Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Druga wygrana Resovii Rzeszów

LM: Druga wygrana Resovii Rzeszów

fot. plusliga.pl

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów odnieśli kolejne zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Po triumfie nad Budvanską Rivijerą, w swoim drugim starciu w gr. C tym razem bez straty seta rzeszowianie pokonali słoweński ACH Volley Ljubljana.

Spotkanie udanym atakiem rozpoczął Russell Holmes, ale po chwili Amerykanin zepsuł serwis (1:1). Gra toczyła się punkt za punkt, ale po asie serwisowym Fabiana Drzyzgi i kontrataku Russella Holmesa rzeszowianie odskoczyli na 7:4. Na początku spotkanie nie miało szaleńczego tempa, zespoły w miarę pewnie kończyły swoje akcje, a na przerwie technicznej Resovia miała dwa oczka przewagi. Nieskuteczność w ataku sprawiła, że cała przewaga wicemistrzów Polski została zniwelowana. Dobra zagrywka Holmesa i ataki Marko Ivovicia sprawiły, że rzeszowianie odbudowali przewagę (11:8). Zagrywka w tej części seta była mocną bronią Asseco Resovii, która po skończeniu kolejnej piłki przechodzącej zmusiła trenera rywali do wzięcia czasu. Na drugim czasie technicznym, po ataku Jochena Schoepsa było 16:12. Podopieczni Andrzeja Kowala w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia, ACH Volley Ljubljana miała kłopoty w ataku, często nadziewała się na blok (23:17), rzeszowianie oddawali rywalom jednak zbyt dużo punktów po błędach. Atak z krótkiej Piotra Nowakowskiego dał piłki setowe, a kilka minut później premierową odsłonę skończył bardzo dobrze grający Marko Ivović.

Kolejna część meczu miała, podobnie jak pierwsza, wyrównany początek, gra toczyła się punkt za punkt, obie ekipy nie szczędziły sobie mocnych ciosów, ale nie brakowało także obron. Po ataku Andreja Flajsa miejscowi mieli punkt przewagi na przerwie technicznej, a tuż po niej kolejny atak pozwolił im odskoczyć na 9:7. Do remisu doprowadził Paul Lotman, kończąc piłkę przechodzącą po dobrej zagrywce Ivovicia, a po chwili Jochen Schoeps udanym atakiem wyprowadził polski zespół na prowadzenie (12:11). Resovia wyraźnie podkręciła tempo, po ataku Russella Holmesa miała już dwa oczka przewagi. Czujność na siatce amerykańskiego środkowego dała kilka minut później trzypunktowe prowadzenie jego ekipy na przerwie technicznej. Rzeszowianie cały czas utrzymywali kilka punktów przewagi, chociaż nadal popełniali zbyt dużo błędów, głównie serwisowych, pojawiły się także niedokładności w rozegraniu (21:19). Udany potrójny blok na Flajsie dał Resovii piłki setowe (24:20) kiedy jednak rywale obronili dwa setballe, o przerwę poprosił Andrzej Kowal. Po nim Danijel Pokersnik popisał się kolejnym mocnym serwisem, a Dawid Konarski nie skończył kolejnego ataku i zrobiło się nerwowo (24:23). Ostatecznie jednak pomyłka gospodarzy zakończyła tę część meczu.

Początek trzeciej partii to, tradycyjnie już można rzec, gra punkt za punkt, błędy własne nie pozwoliły rzeszowianom zbudować większej przewagi. Dopiero po ataku Paula Lotmana zrobiło się 4:2 dla wicemistrzów Polski. Rywale jednak szybko doprowadzili do remisu, a po kolejnym ataku to oni mieli dwa oczka przewagi, a po dobrej zagrywce już trzy (8:5). W grze Resovii coś się zacięło, pojawiła się niemoc w ataku i jeszcze więcej błędów. Przy zagrywce wprowadzonego chwilę wcześniej za nieskutecznego Lotmana Rafała Buszka Resovia zbliżyła się na jeden punkt. W rzeszowskiej ekipie był także element, który znakomicie pomagał w ważnych momentach – blok, który pozwolił doprowadzić do remisu 12:12. Dobrze floatem zagrywał także Russell Holmes. Pomimo ofiarnej gry w obronie siatkarzy z Ljubljany, to rzeszowianie mieli punkt w zapasie, a po błędzie rywali – już dwa (16:14). Dobre zagrywki Piotra Nowakowskiego, działający blok i kontratak spowodował, że Resovia pewnie zmierzała po wygraną (20:15). Rywale zdołali dobrą zagrywką i atakiem odrobić nieco strat, ale to Resovia cały czas była na prowadzeniu i po kolejnym znakomitym bloku, Ivovicia na Robertsie, miała już piłki meczowe (24:19), a w kolejnej akcji kontratak i cały mecz skończył Piotr Nowakowski. Bilans polskich zespołów w tej kolejce LM jest więc imponujący, trzy mecze i trzy wygrane 3:0.



ACH Volley Ljubljana – Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(19:25, 23:25, 19:25)

Składy zespołów:
ACH Volley: Flajs (9), Jereb, Kozamernik (4), Roberts (8), Mochalski (11), Dolegombai (3), Plot (libero) oraz Pulić, Pokersnik, Plesko i Koncilja
Asseco Resovia: Lotman (7), Nowakowski (7), Ivović (15), Schoeps (10), Drzyzga (1), Holmes (13), Ignaczak (libero) oraz: Tichacek, Konarski, Perłowski  i Buszek (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved