Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Tie-break w Ostrołęce dla Pekpolu

I liga M: Tie-break w Ostrołęce dla Pekpolu

fot. archiwum

W środowy wieczór w hali im. Arkadiusza Gołasia w Ostrołęce zmierzyli się miejscowy Pekpol Ostrołęka oraz dotychczasowy wicelider I ligi, Stal AZS PWSZ Nysa. Lepsi w meczu 9. kolejki okazali się ostrołęczanie, którzy triumfowali po tie-breaku.

Obie drużyny zmobilizowane weszły w środowe starcie, jednak po asach serwisowych Borucha to Pekpol był na prowadzeniu (5:4). Gra była bardzo wyrównana (8:7), jednak w późniejszej fazie seta to gospodarze mogli pochwalić się dwupunktową przewagą (18:16). Warto odnotować dobrą grę Szczygielskiego, który brylował na siatce. Ostrołęczanie byli szczególnie aktywni w obronie i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:23).

Drugą odsłonę lepiej otworzyli goście z Nysy (3:1). Obie drużyny popełniały dużo niewymuszonych błędów, szczególnie w polu zagrywki, jednak dzięki udanemu atakowi Piotrowskiego to Stal prowadziła na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Ostrołęczanie jednak nie stracili rezonu i systematycznie wypracowywali sobie przewagę, która urosła do czterech punktów (16:12). W końcówce seta szczególnie uaktywnił się Wdowiak, którego mocne uderzenia rozbijały nyski blok (21:16). To właśnie skuteczny atak ostrołęckiego atakującego zakończył drugiego seta (25:22).

Początek trzeciej partii zdominowała rozpędzona drużyna znad Narwi (5:2), w polu serwisowym błysnął Boruch. Jednak goście nie zamierzali się poddawać i, prowadzeni przez brylującego na zagrywce Dzikowicza, zaczęli wysuwać się na prowadzenie (11:10). Wynik wciąż oscylował wokół remisu (16:16). Jednak im bliżej było do końca tej partii, tym swobodniej grali goście, prym w ataku wiódł Piotrowski (21:18). Z pewnością gospodarzom nie pomogło wymuszone zejście z boiska Białka, który był ostoją drużyny. Po stronie Pekpolu zaczęły mnożyć się błędy i ostatecznie ostrołęczanie ulegli nyskiej Stali (22:25).



Czwarty set upłynął pod znakiem nierównej gry obu zespołów, które popełniały dużo prostych błędów. Po podwójnym bloku duetu Milewski-Boruch to Pekpol miał trzy oczka więcej na koncie (10:7). Punkty były zdobywane seriami, żaden zespół nie mógł długo utrzymać przewagi (15:15). Milewski postraszył przeciwników asem serwisowym (20:20). W emocjonującej końcówce to Stal zachowała więcej zimnej krwi i mogła cieszyć się triumfem (26:24).

Tie-breaka dobrze otworzyli gospodarze (5:3), jednak Nysa nie pozwoliła się trwale zdominować (10:10). Gra toczyła się twardo, nie brakowało kontrowersji i adrenaliny. Stal mogła cieszyć się dwoma punktami przewagi po szczelnym bloku na Wdowiaku (13:11). Podopieczni trenera Dudźca nie zwiesili jednak głów i niesieni dopingiem kibiców doprowadzili do remisu (13:13). Obie drużyny z determinacją walczyły o zwycięstwo, którym ostatecznie mogli cieszyć się gospodarze, wygrywając po zaciętej grze na przewagi (18:16). MVP meczu został Karol Szczygielski.

Pekpol Ostrołęka – Stal Nysa 3:2
(25:23, 25:22, 22:25, 24:26, 18:16)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki i tabela I ligi siatkarzy

 

źródło: pekpol.nstrefa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved