Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: ZAKSA ponownie zmierzy się wicemistrzem Finlandii

Puchar CEV: ZAKSA ponownie zmierzy się wicemistrzem Finlandii

fot. Mateusz Siwiec

Po zwycięstwie 3:1 w Kędzierzynie-Koźlu sprzed dwóch tygodni, podopieczni Sebastiana Świderskiego po raz kolejny staną w szranki z Tiikerit Kokkola. W środę, ze sporą zaliczką, powalczą o awans do 1/8 finału Pucharu CEV.

W tym sezonie Tiikerit Kokkola całkiem dobrze radzi sobie w rozgrywkach Mestaruusliigi, bowiem zajmuje tam fotel wicelidera. Ostatnich dwóch tygodni nie może jednak zaliczyć do udanych, ponieważ, po dobrej passie sześciu zwycięstw z rzędu, zawodnikom znad Zatoki Botnickiej aż trzykrotnie powinęła się noga – najpierw we własnej hali przegrali z mistrzem kraju VaLePa 2:3, a następnie w takim samym stosunku z Loimu i 0:3 z ligowym średniakiem Hurrikaani. Ich słabsza dyspozycja może wynikać z dość dużej intensywności zmagań w lidze, które przeplatają z uczestnictwem w europejskich rozgrywkach. Spisują się w nich poniżej własnych oczekiwań, lecz nie zmienia to faktu, że z całą pewnością rzucą wszystkie swoje siły, żeby na własnym terenie stanowić większą przeszkodę dla ZAKSY. Ich największą bronią, która w ostatnim meczu z polską drużyną zapewniła im aż 25 oczek, był znany ze swoich dobrych występów w czasie tegorocznych mistrzostw Olli-Pekka Ojansivu. Dwa tygodnie temu 26-latek nie tylko bardzo dobrze radził sobie w ataku, ale także dwukrotnie zablokował rozpędzonych kędzierzynian. W tym ostatnim aspekcie znaleźli się jednak gracze, który go wyprzedzili – po trzy bloki na swoim koncie mają Romans Sauss i Matti Hietanen, a cztery Tommi Siirila. Nie zdało się to jednak na wiele w momencie, kiedy w osiągnięciu wyższej efektywności w ofensywie przeszkadzało im słabe przyjęcie. Nie popisywał się w nim nawet dotychczas dobrze grający libero Pasi Hyvarinen, który statystycznie odbierał tylko jedną na cztery piłki. To wszystko złożyło się na ich porażkę w pierwszym pojedynku 1/16 finału Pucharu CEV, za którą w nadchodzącą środę z pewnością będą chcieli się odegrać.

Zadanie będzie jednak przed nimi niełatwe, bowiem wszystko wskazuje na to, że ZAKSA pokonała już największe kryzysy w tym sezonie i, podbudowana zwycięstwem w pierwszym meczu z Tiikeritem, na wyjeździe będzie chciała sięgnąć po awans do 1/8 finału. Z całą pewnością pomoże im w tym fakt, że w czterech ostatnich spotkaniach w lidze kędzierzynianie nie zaznali smaku porażki i stopniowo odbijają się od dna tabeli. Dużą rolę w kształtowaniu wyników zespołu trenera Świderskiego odgrywa na pewno Dick Kooy, który w pojedynku z Czarnymi, przy niemalże 60-procentowej skuteczności na siatce, zdobył aż 16 oczek dla swojego teamu. Nie umniejsza to faktu, że jeszcze lepiej radził sobie właśnie w boju z Finami, gdzie odnotował o cztery punkty więcej. Jeszcze lepszą efektywnością popisuje się jednak Michał Ruciak, który w ostatnich zmaganiach z podopiecznymi Roberta Prygla statystycznie zamieniał trzy na cztery piłki w dorobek punktowy swojej drużyny. Nie bez znaczenia była i będzie także postawa Pawła Zatorskiego, który świetnie wpasował się w kędzierzyński zespół – jego skuteczność w boju z radomianami plasowała się na poziomie 77 procent.

Już dwa tygodnie temu mówiono, że paradoksalnie to „Tygrysy” są skazane na pożarcie w meczu ze zdobywcami Pucharu Polski, czemu jednak zaprzeczyła ich wysoka wygrana 25:12 w trzecim secie pojedynku z siatkarzami z województwa opolskiego. Warto odnotować, że zawodnicy Tiikeritu już zeszłym sezonie rywalizowali w Pucharze CEV – wówczas fiński zespół mierzył się z MOK Djerdap Kladovo, z którym wygrał 3:2 u siebie, lecz na wyjeździe poległ w tie-breaku, a następnie w złotym secie, kończąc tym samym swoje występy na 1/16 finału. Swoich sił Finowie spróbowali także w Pucharze Challenge, lecz i tam im się nie poszczęściło, bowiem mimo wyeliminowania Mladost Brcko, później zostali pokonani przez Nantes Reze Metropole. Z drugiej strony, w 2011 roku ZAKSA Kędzierzyn-Koźle doszła do finału w rozgrywek Pucharu CEV, gdzie po dwóch spotkaniach remisowała z zespołem Sisley Treviso. Zdobywcę trofeum musiał więc wyłonić złoty set, który padł jednak łupem Włochów.



O tym, czy podopieczni Sebastiana Świderskiego postawią kropkę nad „i” w 1/16 finału rozgrywek, przekonamy się już w środę – kędzierzynianom do awansu potrzeba wygrania jedynie dwóch setów. Początek meczu zaplanowany jest o godzinie 18.30. Zwycięzca rywalizacji w kolejnej rundzie zmierzy się z wygranym z pary Selver Tallin/VaLePa Sastamala.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved