Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miguel Falasca: Musimy potraktować ten mecz jak porażkę

Miguel Falasca: Musimy potraktować ten mecz jak porażkę

fot. Joanna Skólimowska

Pięciu setów potrzebowała PGE Skra, aby pokonać w niedzielę rewelację rozgrywek, Trefla. Mało brakowało, a zwycięstwo powędrowałoby do gdańszczan. - Czasem jest się w stanie więcej poprawić, jeśli się przegra mecz - powiedział Miguel Falasca.

Od samego początku goście grali bardzo odważnie i o dziwo szybko zaczęli narzucać swoje tempo gry bełchatowianom. Tych uratowały świetne zagrywki, którymi w samej pierwszej partii zdobyli aż 7 punktów. Choć druga partia rozegrana została pod dyktando PGE Skry, później wiatru w żagle dostali siatkarze Trefla Gdańsk i przegrali dopiero po zaciętym tie-breaku. – Nie jestem zadowolony z wyniku, wiadomo, że przegraliśmy, ale z postawy naszej drużyny już jestem zadowolony. Pokazaliśmy w Bełchatowie charakter i wolę walki. Niestety, w końcówce trochę zabrakło nam szczęścia, aczkolwiek mamy jeden punkt i dla nas jest to dobry prognostyk przed kolejnym, bardzo ważnym i ciężkim meczem z Resovią Rzeszów -powiedział po spotkaniu kapitan gdańskiej drużyny, Bartosz Gawryszewski. – Cieszymy się ze zdobytych dwóch punktów, ponieważ mecz nie był dla nas prosty, co było widać na boisku – ocenił krótko Mariusz Wlazły.

Przed Lotosem Treflem Gdańsk ciężki okres i mecze z potentatami. Po Skrze gdańska ekipa zmierzy się z Resovią i Jastrzębskim Węglem – takie rozpoczęcie walki z najlepszymi dobrze wróży na przyszłość. – Mamy jeden punkt, ale czuję, że straciliśmy szansę, by wygrać ze Skrą, zwłaszcza w takim meczu. Bełchatowianie obniżyli troch poziom swojej gry i dzięki temu my moglibyśmy wygrać. Był moment, gdy naprawdę wierzyłem, że możemy pokonać rywali i może odrobinę jestem tym zawiedziony. Najważniejszy jest jednak dla nas jeden punkt i gramy dalej – powiedział po meczu Andrea Anastasi.

Nie do końca zadowolony z postawy swojej drużyny był też Miguel Falasca, który zwracał uwagę na sporą liczbę błędów swoich podopiecznych. – Jestem zadowolony z wygranej i z tego, że odnosimy to zwycięstwo już któryś raz z rzędu – to jest dla nas bardzo ważne. Nie zagraliśmy najlepiej w tym spotkanie, zwłaszcza w ataku. Nie jest ważne, czy uzyskujemy 62%, czy 50% skuteczności w tym elemencie, najważniejsze jest to, że popełniliśmy 11 błędów, posyłając piłkę m.in. w aut bez bloku, ciężko jest wtedy grać. Jestem więc zadowolony z wygranej, ale nie do końca z naszej gry. Jeśli w trzecim secie prowadzimy czterema punktami i trzy ataki wywalamy w aut, to nie jest to dobra sytuacja, zwłaszcza że staramy się na siłę zagrać spektakularną akcję, to nie wygląda to najlepiej – przyznał po meczu. W sumie w całym spotkaniu mistrzowie Polski oddali swoim przeciwnikom aż 43 punkty. – Jeśli chcemy grać lepiej, musimy kontynuować naszą pracę i poprawić pewne elementy. Musimy potraktować ten mecz jak porażkę, ponieważ czasem jest się w stanie więcej poprawić, jeśli się przegra – zakończył Falasca.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved