Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Za nami już 7. kolejka, zmiana lidera w dwóch grupach

II liga M: Za nami już 7. kolejka, zmiana lidera w dwóch grupach

fot. archiwum

Na II-ligowych parkietach rozegrano już 7. kolejkę spotkań. Do zmiany lidera doszło w grupie trzeciej oraz czwartej, ale w innych także padło kilka zaskakujących wyników. Pierwszy punkt w sezonie zdobyły zespoły ze Skarżyska-Kamiennej i Strzyżowa.

Grupa I

Na czele pierwszej grupy wciąż znajduje się GTPS Gorzów Wielkopolski. W siódmej kolejce odniósł on siódme zwycięstwo. Tym razem lekko, łatwo i przyjemnie poradził sobie z SPS-em Słupsk. – Nasi rywale odbiegali bardzo od nas poziomem. Nie ma żadnych pozytywów szkoleniowych z tego meczu. Liczy się tylko to, że wygraliśmy i zdobyliśmy trzy punkty – mówił na łamach gorzow24.pl szkoleniowiec lidera, Krzysztof Kocik. Za to na pozycję wicelidera awansował AZS UAM Poznań, który po tie-breaku ograł w Międzyrzeczu miejscowego Orła. Była to już trzecia z rzędu porażka podopiecznych trenera Karbowiaka. Niespodziewanej porażki doznała Olimpia Sulęcin, która na wyjeździe ugrała tylko seta KS-owi Chełmża. Trzy zdobyte punkty przez beniaminka pozwoliły mu wskoczyć na czwarte miejsce w tabeli. W końcu przełamał się OPP Powiat Kołobrzeg. Wprawdzie zachodniopomorski zespół przegrywał już 1:2 z KS-em Gniezno, ale potrafił odwrócić losy spotkania, ostatecznie triumfując w tie-breaku. A za ciosem nie poszli licealiści ze Świnoujścia, którzy tym razem ugrali tylko seta w Gdańsku tamtejszemu stoczniowcowi.

Zobacz również
Wyniki 7. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn



Grupa II

Tempa nie zwalnia Gwardia Wrocław, która po trudnym i pełnym zwrotów akcji meczu wykazała wyższość na wyjeździe nad Bielawianką. – To groźny zespół, który się nie poddaje i walczy do końca. Mogę powiedzieć tylko tyle, że w Bielawie każdemu będzie się ciężko grało. Kilka zespołów straci tu punkty, ale my już nie – komentował na łamach strony klubowej szkoleniowiec Gwardii, Tomasz Pajor. Za plecami wrocławian jest spory ścisk. Na drugim miejscu plasuje się AZS UZ Zielona Góra, który bez najmniejszych problemów podniósł trzy oczka z parkietu w Żaganiu, nie pozwalając przeciwnikom w żadnym z setów dobrnąć nawet do 20 punktów. Niespodziewanej porażki doznała za to Astra Nowa Sól. Podopieczni trenera Jetona u siebie przegrali 1:3 z Olavią Oława i spadli na trzecią pozycję. Po piętach depcze im Chrobry Głogów, który w weekend nie oddał nawet seta Orionowi Sulechów. Natomiast coraz lepiej radzi sobie Mickiewicz Kluczbork. W siódmej serii spotkań ograł on 3:0 Siatkarza Oleśnica.

Zobacz również
Wyniki 7. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

Grupa III

W grupie trzeciej doszło do zmiany na pozycji lidera. Wszystko dlatego, że Wilki Wilczyn pauzowały, a fakt ten wykorzystał MKS Kalisz, który nie oddał w wyjazdowym spotkaniu nawet seta Lechii Tomaszów Mazowiecki i objął przodownictwo w tabeli. Bez historii toczyło się także spotkanie Bzury Ozorków z Norwidem Częstochowa. Siatkarze z województwa łódzkiego w żadnym z trzech setów nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z przeciwnikami. Pierwszy punkt w rozgrywkach zdobył za to STS Skarżysko-Kamienna, który prowadził już u siebie z SMS-em PZPS II Spała 2:1, ale nie potrafił postawić kropki nad i. Wykorzystali to młodzi adepci siatkówki, którzy najpierw doprowadzili do tie-breaka, a następnie również jego rozstrzygnęli na swoją korzyść. Bez niespodzianki obyło się w starciu AKS-u UŁ Łódź z Czarnymi. Rząśnianom moment dekoncentracji przytrafił się tylko w trzecim secie, którego przegrali 30:32, ale w pozostałych trzech byli wyraźnie lepsi od rywali, przez co zapisali na swoim koncie zasłużone trzy oczka.

Zobacz również
Wyniki 7. kolejki oraz tabela 3. grupy II ligi mężczyzn

Grupa IV

Sporo dzieje się w czwartej grupie. Na jej czele nie znajduje się już Centrum Augustów, które pauzowało w miniony weekend. Wykorzystali to olsztyńscy akademicy. Wprawdzie mecz z Huraganem Wołomin nie rozpoczął się po ich myśli. Przegrali bowiem pierwszego seta, ale w końcówkach trzech kolejnych partii byli lepsi od podopiecznych trenera Blomberga, a dzięki trzem zdobytym oczkom awansowali na fotel lidera. Po piętach depcze im Huragan Międzyrzec Podlaski, który bardzo szybko odprawił z kwitkiem SKS Hajnówka. W starciu dwóch stołecznych drużyn Czołg AZS UW Warszawa przegrał po tie-breaku z MOS-em Wola Warszawa, choć prowadził już 2:1. Natomiast czerwoną latarnią czwartej grupy jest wciąż Wicher Wilkasy, który ma zerowy dorobek punktowy. W weekend nie urwał nawet seta Legii Warszawa, będąc od niej słabszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.

Zobacz również
Wyniki 7. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

Grupa V

Jak burza przez drugoligowe rozgrywki idą TKKF Czarni Katowice, którzy osiągnęli siódme zwycięstwo z rzędu. Tym razem faworyt piątej grupy nie miał najmniejszych problemów, by wykazać wyższość nad UKS-em Strzelce Opolskie, nie wypuszczając przeciwników w żadnym secie z 20 punktów. Również pewne zwycięstwo zapisał na swoim koncie TKS Tychy, który tylko w pierwszej partii miał problem, by ograć Winnera Czechowice-Dziedzice. Ale wygrana 30:28 sprawiła, że w kolejnych setach gospodarze spuścili z tonu i nie nawiązali już walki ze spadkowiczem z I ligi. Powoli siatkarski wiatr w żagle łapie Volley Rybnik, który odniósł ważne zwycięstwo nad Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla. Młodych jastrzębian stać było na urwanie tylko seta rywalowi, ale i tak wciąż plasują się na wysokim, bo trzecim miejscu w tabeli. Rybniczanie są jednak tuż za ich plecami, a taki sam dorobek punktowy jak oni ma Politechnika Opolska. Akademicy ostatnio wykorzystali atut własnego parkietu i ograli JSW Koks Radlin. Niespodzianki nie sprawiło też Rafako Racibórz, które nie ugrało nawet seta Juvenii Głuchołazy, przez co zostało przez nią wyprzedzone w tabeli.

Zobacz również
Wyniki 7. kolejki oraz tabela 5. grupy II ligi mężczyzn

Grupa VI

W szóstej grupie tempa nie zwalnia TSV Cell-Fast Sanok, który w miniony weekend rozgromił u siebie Kłos Olkusz. O różnicy klas pomiędzy oboma zespołami świadczy fakt, że gospodarze pozwolili przeciwnikom na ugranie co najwyżej 16 punktów w secie. Za plecami podopiecznych trenera Podpory panuje spory ścisk, gdyż drugi i szósty zespół w tabeli dzielą zaledwie dwa punkty. Zaskakująco gładkiej porażki doznał Hutnik Dobry Wynik Kraków, który na wyjeździe nie ugrał nawet seta MCKiS-owi. Dzięki temu jaworznianie awansowali na pozycję wicelidera. Do walki o czołowe lokaty próbuje włączyć się również MKS Andrychów, który odprawił z kwitkiem Karpaty Krosno. Podopieczni trenera Heimrotha ambitnie walczyli w pierwszej i trzeciej partii, ale zabrakło im zimnej głowy w końcówkach, przez co do domu wrócili bez punktów. Apetyt na miejsce w czwórce ma także Contimax MOSiR Bochnia, który stosunkowo pewnie zwyciężył z Błękitnymi Ropczyce. Najbardziej zacięta była druga partia. W niej podkarpacki zespół uzbierał 23 oczka na swoim koncie. Pierwszy punkt w rozgrywkach zdobył Wisłok Strzyżów, który poległ 2:3 z Płomieniem Sosnowiec.

Zobacz również
Wyniki 7. kolejki oraz tabela 6. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved