Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Bez zmian w czołówce

II liga K: Bez zmian w czołówce

fot. archiwum

Kolejny weekend w II lidze kobiet nie przyniósł niespodziewanych rezultatów. W dalszym ciągu na czele tabeli w poszczególnych grupach znajdują się: Atom Trefl II Sopot, Sokół Katowice, Wisła Warszawa oraz Bronowianka Kraków.

W grupie 1 nadal niepokonane są siatkarki Atomu Trefla II Sopot. Ekipa z Trójmiasta tym razem odprawiła z kwitkiem APS Rumia, a pierwszy set pojedynku był istnym pogromem. Gospodynie pozwoliły swoim rywalkom ugrać zaledwie 6 oczek. Niewiele więcej siatkarki z Rumi zdobyły w odsłonie numer dwa, jednak 12 punktów i tak nie przyniosło im chluby. Nieco uśpione zawodniczki Trefla w trzecim secie stoczyły zacięty bój z rywalkami, ale zacięta końcówka także padła ich łupem, dzięki czemu w dalszym ciągu zachowały status drużyny, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Trzech setów do odniesienia zwycięstw potrzebowały także ekipy Energetyka Poznań, PSPS-u Chemika Police oraz Libero Starogard Gdański. Najciekawiej było jednak w Policach, gdzie miejscowa ekipa SMS-u podejmowała Orła Malbork. Miejscowe przegrywały już 2:0, ale zdołały doprowadzić do tie-breaka, którego rozstrzygnęły na swoją korzyść w samej końcówce i triumfowały 3:2.

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela grupy 1, II ligi K


Niemal wszystkie zespoły z czoła tabeli nie miały problemów, by wygrać swoje spotkania w grupie 2. Lider z Katowic uporał się na wyjeździe w trzech setach z MCKiS-em Jaworzno, a gra toczyła się pod dyktando katowiczanek przez całe spotkanie. – W Jaworznie bardzo dobrze zagrała cała drużyna. Wszystkie czujemy się w hali w Jaworznie dobrze, chociaż pojawiły się przejściowe problemy z zagrywką. Cieszy pozycja lidera, będziemy starały się ją utrzymać, pokazując dobrą grę w meczu z MKS-em Świdnica – przyznała po meczu Renata Bekier, przyjmująca Sokoła Katowice. Drugi w tabeli SMS LO2 Opole także zwyciężył 3:0, a rywalki ze Świdnicy nie były w stanie przeciwstawić się gościom w żadnych z setów. Olimpia Jawor również potrzebowała trzech partii, by dopisać do swojego konta komplet punktów. Swoich kibiców nie zawiodły zawodniczki Dębowianki/PLKS-u Pszczyna, które przegrały co prawda jednego seta w pojedynku z Sokołem Radzionków, ale w trzech pozostałych były już bezkonkurencyjne i wykorzystując potknięcie AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej, wskoczyły na trzecie miejsce w tabeli. Wspomniany wyżej AZS dość niespodziewanie uległ zaś Zorzy Wodzisław Śląski, chociaż w meczu prowadził już 2:0. Gospodynie zdołały jednak odrobić straty i w tie-breaku przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Porażka sprawiła, że „inżynierowie” spadli na czwarte miejsce w tabeli. Zorza zaś z dorobkiem 7 oczek jest ósma.



Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela grupy 2, II ligi K


W tej kolejce w grupie 3 pauzował lider – Wisła Warszawa. Pomimo tego ekipa Mirosława Zawieracza zachowała status lidera, ale inna drużyna ze stolicy, AZS AWF UKSW Warszawa, wykorzystała sytuację i dzięki zwycięstwu 3:0 z GLKS-em Nadarzyn zbliżyła się do rywalek na dwa oczka. Trzeci zespół z Warszawy nie sprostał z kolei przeciwniczkom z Łasku. Podopieczne Bogdana Lipowskiego wykorzystały atut własnego boiska i w czterech setach triumfowały nad Mazovią, dzięki czemu zanotowały drugie zwycięstwo w sezonie. NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki pokonał ekipę ŁKS-u II SMS MG13 Łódź bez straty seta, chociaż wygrana nie przyszła wcale tak łatwo. Dzięki trzem punktom NOSiR zamienił się w tabeli miejscami z Mazovią i po szóstej kolejce plasuje się na trzecim miejscu w tabeli grupy 3.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela grupy 3, II ligi K


W grupie 4 wygrywały faworytki. AGH Kraków pokonało ekipę Szóstki Mielec. Początek spotkania w Mielcu należał do przyjezdnych, jednak z biegiem czasu Szóstka uporządkowała swoją grę, doprowadzając do wyrównania. W końcówce na tablicy widniał nawet wynik 24:24, ale dwa kolejne punkty padły łupem faworyzowanych gości. Drugi set był w całości kontrolowany przez krakowianki, w rezultacie prowadziły one w meczu już 2:0. Trzecia część pojedynku ponownie była zacięta. Mielczanki nie chciały łatwo sprzedać skóry, ale ostatecznie większe doświadczenie ekipy AGH sprawiło, że przyjezdne wygrały 25:23, a cały mecz 3:0. – Nie uważam tego za druzgocącą porażkę, bo dziewczyny dzielnie przeciwstawiły się przyjezdnym. Zabrakło trochę szczęścia i siatkarskiego ogrania – podsumował pojedynek trener Szóstki, Roman Murdza. Do hali jarosławskiego MOSiR-u zawitały zaś niepokonane do tej pory siatkarki Bronowianki Kraków. Już pierwszy set, przegrany wysoko przez podopieczne Piotra Pajdy, pokazał, że będzie bardzo ciężko przeciwstawić się faworytkom. Po porażce do 14 w drugim młode jarosławskie zawodniczki dzielnie walczyły, ale to było za mało, by odnieść zwycięstwo w secie. Ostatecznie przyjezdne wygrały 25:21 i do pełnej puli brakowało im już tylko jednego seta. Trzecia partia nie przyniosła nieoczekiwanego rezultatu, w efekcie Bronowianka zwyciężyła 25:19 i dopisała kolejny komplet punktów do tabeli grupy 4, II ligi kobiet. W pozostałych spotkaniach Tomasovia Tomaszów Lubelski wygrała po męczarniach z Kampusem Wielickim 3:2, zaś Poprad Stary Sącz zanotował pierwsze zwycięstwo w sezonie po triumfie w czterech setach z Sokołem Zator. Przyjezdne z zerowym dorobkiem punktowym zamykają tabelę grupy 4.

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela grupy 4, II ligi K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved