Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Młoda Liga: Nie ma mocnych na Transfer i Resovię

Młoda Liga: Nie ma mocnych na Transfer i Resovię

fot. archiwum

Młodzi zawodnicy z Rzeszowa i Bydgoszczy kontynuują swoje szczęśliwe serie zwycięstw. Obie ekipy nie zwalniają tempa i w rozgrywkach Młodej Ligi utrzymują się w czołówce zestawienia. 8. kolejka rozgrywek także nie przyniosła w tym przypadku niespodzianek.

Po zeszłotygodniowej porażce w Kędzierzynie-Koźlu akademicy z Olsztyna odbudowali swoją grę. W konfrontacji z beniaminkiem z Będzina to podopieczni Macieja Rejznera występowali w roli zespołu kontrolującego przebieg zmagań. Już początek spotkania potwierdzał, że to gospodarze tego dnia czują się lepiej na boisku. O sile ataku swojego zespołu w początkowej fazie meczu stanowili Kamil Guzewicz i Tomasz Koziatek. Mimo że to pierwszy z tych zawodników zyskał miano najlepiej punktującego swojego zespołu, to wyróżnienie MVP trafiło do Tomasza Koziatka, który imponował skutecznością na siatce (67%). Po pewnie wygranych dwóch pierwszych setach, początki odsłony kolejnej należały do będzinian, jednak sytuacja szybko się unormowała i także ten fragment meczu padł łupem akademików.

AZS Olsztyn – MKS Będzin 3:0
(25:17, 25:20, 25:23)

Tempa nie zwalniają także siatkarze z Kędzierzyna-Koźla. Młody zespół ZAKSY utrzymuje kontakt punktowy z aktualnie najlepszymi drużynami z Rzeszowa i Bydgoszczy, tracąc do wyżej notowanych rywali tylko jedno oczko. Komplet punktów w konfrontacji z Effectorem Kielce na pewno był więc wyjątkowo cenny dla Ronalda Dembończyka. Pierwsza partia mogła dać jednak szkoleniowcowi ZAKSY powody do nerwów, jego podopieczni prowadzili w końcówce 21:20, by jednak pozwolić rywalom dojść do głosu. Dzięki czujności w bloku i kolejnym zagraniom Adama Soboty gospodarze wygrali końcówkę seta rozstrzyganą na przewagi. Przyjezdni mogli jednak liczyć na Macieja Polańskiego, młody środkowy kędzierzynian nie zawodził, przy imponującej 77% skuteczności w ataku zanotował na swoim koncie 18 oczek, co zaowocowało nie tylko wygraną ZAKSY, ale i wyróżnieniem dla najlepszego zawodnika meczu.



Effector Kielce – ZAKSA Kedzierzyn-Koźle 1:3
(26:24, 23:25, 14:25, 19:25)

Szczęścia nie mają natomiast młodzi adepci siatkówki z Jastrzębia-Zdroju. Podopieczni Jarosława Kubiaka tym razem nie zdołali odeprzeć ataku gości z Gdańska. Przyjezdni wręcz rozbili jastrzębian, czego zapowiedzią miał być już mocny początek gdańszczan, szybko wypracowujących przewagę 8:2. Wraz z rozwojem meczu dominacja siatkarzy Trefla Gdańsk była coraz bardziej widoczna. Szczególnie zauważalna była dominacja podopiecznych trenera Pawluna na siatce, o ile w zestawieniu ataków jastrzębianie nie odstawali tak bardzo od wyżej notowanych rywali, o tyle liczba bloków pokazała dystans dzielący obie ekipy. Przy 11 oczkach zdobytych w tym elemencie przez siatkarzy z Gdańska, jastrzębianie zdobyli w ten sposób tylko 5 punktów. Pewna wygrana 3:0 to w dużym stopniu zasługa lidera Trefla Gdańsk. Mikołaj Skotarek – atakujący z ponad 70% efektywnością zawodnik – został wybrany MVP spotkania.

Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 0:3
(21:25, 19:25, 15:25)

Akademicy z Częstochowy stawili opór aktualnemu wiceliderowi. Resovia Rzeszów straciła pod Jasną Górą tylko jedną partię, w pozostałych setach powtarzał się ten sam scenariusz. Do etapu drugiej przerwy technicznej obie ekipy prowadziły grę na styku, jednak w decydujących momentach to ekipa z Podkarpacia dochodziła do głosu. W ataku, po rzeszowskiej stronie siatki, znakomicie radzili sobie Jóźwik i Marszałek, swoje w bloku dodał Marcin Kania. Częstochowian do walki próbował jeszcze poderwać Michał Gałkowski, jednak przy braku wsparcia ze strony swoich kolegów nie zdołał odwrócić losów meczu. Wyróżnienie tytułem MVP trafiło do Dawida Wiczkowskiego, rozgrywającego Resovii Rzeszów.

CS PSP AZS Częstochowa – Resovia Rzeszów 1:3
(20:25, 19:25, 25:20, 17:25)

Długo nie trwało przełamanie AZS-u Politechniki Warszawskiej, po długo wyczekiwanym zwycięstwie w meczu 7. kolejki przeciwko Skrze Bełchatów w szeregi warszawian wróciły grzechy z przeszłości. Mimo że to beniaminek rozgrywek, Cuprum Lubin nie marnował otrzymanych szans. Czujni w bloku lubinianie niemal bezbłędnie odczytywali intencje atakujących rywali, czego odzwierciedleniem było 11 punktów zdobytych bezpośrednio blokiem. Choć w pierwszej partii, po powrocie do gry w końcówce seta, akademicy sprawiali wrażenie zespołu mogącego powalczyć z gośćmi jak równy z równym, szybko sytuacja się zmieniła. Lubinianie nie pozwolili rywalom na zbyt wiele i w kolejnych fragmentach meczu warszawianie nie przekroczyli progu 20 oczek. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano rozgrywającego Cuprum Lubin – Bartosza Bernata.

AZS Politechnika Warszawska – Cuprum Lubin 0:3
(21:25, 18:25, 17:25)

Starcie zespołów z dwóch końców tabeli zgodnie z przewidywaniami okazało się jednostronne. Po porażce z akademikami w Warszawie bełchatowianie nie mieli zbyt wielu powodów do optymizmu. Tym bardziej, że tym razem podopiecznych Radosława Kolanka czekało wyjątkowo trudne zadanie. Bełchatowianie podejmowali u siebie aktualnego lidera, mającego na koncie tylko jedną porażkę. Bydgoszczanie dali rywalom bolesną lekcję siatkówki, ekipie trenera Zaczka do wygrania wystarczyła niecała godzina. Tym samym spotkanie w Bełchatowie okazało się wyjątkowym, bo dotychczas najkrótszym w tym sezonie zmagań Młodej Ligi. Spotkanie 8. kolejki było kolejnym dobrym w wykonaniu Jędrzeja Gossa, czego potwierdzeniem jest kolejna nagroda MVP dla zawodnika Transferu Bydgoszcz.

Skra Bełchatów – Transfer Bydgoszcz 0:3
(13:25, 19:25, 15:25)

Ten weekend zmagań zakończyło starcie w Radomiu. Mocnym akcentem rywalizację rozpoczęli bielszczanie, nie ustępując gospodarzom w ataku, niemal na przestrzeni całego seta siatkarze BBTS-u dotrzymywali kroku rywalom. W kluczowym momencie seta więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Bielska-Białej. Wygrana na przewagi nie poniosła jednak gości, którzy wraz z rozwojem meczu tracili siłę w ataku. Radomianie nie zostawili rywalom złudzeń, zatrzymując komplet oczek u siebie. Mecz Czarnych z BBTS-em był kolejnym spotkaniem tej kolejki, w którym uznanie znalazła gra rozgrywającego, tym razem wyróżnienie trafiło do reżysera gry radomian – Jana Firleja.

RCS Czarni Radom – BBTS ATH Bielsko-Biała 3:1
(27:29, 25:20, 25:23, 25:23)

Zobacz również:
Wyniki i tabela po 8. kolejce rundy zasadniczej Młodej Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved