Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Mistrz Bułgarii kolejną przeszkodą na drodze jastrzębian

LM: Mistrz Bułgarii kolejną przeszkodą na drodze jastrzębian

fot. Izabela Kornas

Po inauguracji elitarnych rozgrywek w starciu z mistrzem Hiszpanii podopieczni Roberto Piazzy rozegrają pierwszy mecz tego sezonu LM przed własną publicznością. Rywalem jastrzębian będzie najlepsza ekipa Bułgarii - Marek Union-Ivkoni Dupnica.

Udany początek w europejskich pucharach siatkarze z Jastrzębia-Zdroju mają za sobą. W konfrontacji z hiszpańskim CAI Teruel podopieczni Roberto Piazzy zdobyli komplet oczek. Jastrzębianie co prawda nie stracili nawet seta, nie brakowało jednak emocji. W drugiej partii chwilowy spadek koncentracji brązowi medaliści ubiegłego sezonu mogli przypłacić utratą jednego seta, ostatecznie jednak to siatkarze ze Śląska wygrali 28:26. Od tego spotkania minęły już niespełna dwa tygodnie, a w międzyczasie jastrzębianie mieli okazję sprawdzić się na ligowym podwórku. Przy zmiennym szczęściu ekipa z Jastrzębia-Zdroju zapisała na swoim koncie kolejne oczka, jednak wciąż w grze zespołu Roberto Piazzy widoczne są rezerwy. Jak po ostatnim meczu swoich podopiecznych podkreślał włoski szkoleniowiec, widać jednak progres, a na uwagę zasługuje indywidualna poprawa gry poszczególnych zawodników. – Każdy z moich zawodników, w porównaniu z wcześniejszym naszym meczem, poprawił swoją grę i to również daje powody do optymizmu. Właśnie to było i jest moim celem na ten sezon – podnieść umiejętności każdego z zawodników. Będziemy do tego dążyć każdego dnia, z każdym następnym spotkaniem i z każdą piłką – przyznał Roberto Piazza.

Tym razem umiejętności siatkarzy Jastrzębskiego Węgla sprawdzi ekipa mistrza Bułgarii. Marek Union-Ivkoni Dupnica to zespół znakomicie radzący sobie na ligowym podwórku. Prowadzony przed Najdena Najdenowa zespół miał już także okazję nabrać doświadczenia w elitarnych rozgrywkach. Dla najlepszej ekipy Bułgarii to trzeci sezon gry w Lidze Mistrzów, wcześniej Marek Union-Ivkoni Dupnica występował w Pucharze Challenge lub Pucharze CEV. Bułgarzy dotychczas nie zanotowali większych sukcesów, kończąc zmagania Ligi Mistrzów w początkowych rundach rozgrywek. Także inauguracja tegorocznej edycji zmagań nie wypadła po myśli podopiecznych trenera Najdenowa. Grając u siebie, mistrz Bułgarii musiał uznać wyższość Lokomotiwu Nowosybirsk. Światełkiem w tunelu dla Bułgarów i ostrzeniem dla jastrzębian może być jednak druga partia meczu, wygrana przez miejscowych na przewagi. W aktualnej kadrze mistrza Bułgarii próżno doszukiwać się napływu obcokrajowców, młody skład swoim doświadczeniem mają wspierać m.in. Martin Bożiłow, Martin Iwanow czy też Wladimir Lobutow. W pierwszym spotkaniu tego sezonu jednak to nie doświadczeni siatkarze, a młody atakujący Georgi Elczinow sprawił sporo problemów rywalom. To właśnie do tego zawodnika Gjorgi Gjorgiew kierował najwięcej piłek, a as Bułgarów nie zawodził. Postać rozgrywającego w ekipie trenera Najdanowa także zasługuje na uwagę. Nie tylko dlatego, że Gjorgiew jest jedynym zawodnikiem w składzie będącym obcokrajowcem (urodzony w Macedonii). Rozgrywający mistrza Bułgarii w ubiegłym sezonie zapisał się ciekawym dokonaniem w historii rozgrywek na ligowym podwórku, będąc najlepiej punktującym swojego zespołu w wygranym przez Marek Union spotkaniu.

W zestawieniu zawodników na poszczególnych pozycjach wszelkie atuty będą jednak po stronie Jastrzębskiego Węgla. Stanowiący o sile ataku jastrzębian Michał Łasko może liczyć na wsparcie duetu Bartman/Gierczyński. Jak mówił Michał Łasko w rozmowie ze Strefą Siatkówki, występowanie z pozycji faworyta meczu nie uśpi czujności jego i jego kolegów. – Jeżeli w przedmeczowych typowaniach jesteśmy stawiani w takiej roli, to możemy się z tego tylko cieszyć. To na pewno nie zmieni naszego podejścia do meczu – podkreślił kapitan zespołu ze Śląska. Po ostatniej pewnej wygranej w rozgrywkach ligowych morale podopiecznych Roberto Piazzy na pewno wzrosło. Jak zaznaczył atakujący jastrzębian, mecze w Lidze Mistrzów rządzą się jednak własnymi prawami. – Nie spodziewamy się, że drużyna grająca w Lidze Mistrzów będzie mieć spore problemy z przyjęciem. A co za tym idzie – we wtorkowym meczu na pewno więc i atak rywali będzie dużo lepszy. To wszystko się łączy. Na pewno spodziewamy się trudnego starcia, tak jak to bywa w przypadku każdego meczu w Lidze Mistrzów – zakończył as Jastrzębskiego Węgla, podsumowując ostatni mecz ligowy swojego zespołu i zestawiając go z tym, co czeka jastrzębian już jutro.



Czy będący na fali siatkarze Jastrzębskiego Węgla potwierdzą swoją dobrą dyspozycję? Atut gry przed własną publicznością, dotychczasowe wyniki i wszelkie aspekty sportowe przemawiają na korzyść podopiecznych Roberto Piazzy. Konfrontacja brązowych medalistów ubiegłego sezonu z mistrzem Bułgarii już jutro, początek meczu w Jastrzębiu-Zdroju o godz. 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved