Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Tylko jeden dłuższy mecz w 7. kolejce spotkań

I liga K: Tylko jeden dłuższy mecz w 7. kolejce spotkań

fot. archiwum

W 7. kolejce rozgrywek I ligi kobiet drużyny z czołówki zgodnie wygrały swoje mecze. Najcenniejsze zwycięstwo odniosły siatkarki ŁKS-u Łódź, które pokonując Nike Węgrów, uciekły rywalkom w tabeli. Tylko w jednym meczu rozegrano więcej niż trzy sety.

Jako najciekawszy mecz 7. kolejki spotkań I ligi przedstawiano pojedynek w Łodzi, w którym ŁKS podejmował Nike Węgrów. Obaj beniaminkowie przed tym meczem należeli do czołówki tabeli i dzielił je tylko jeden punkt, spodziewano się więc zaciętego spotkania. Łodzianki jednak dość gładko wygrały pierwszego seta, w drugim i trzecim Nike postawiła poprzeczkę nieco wyżej, ale również poległa i trzy punkty zostały w Łodzi. Nie zwalnia tempa lider z Torunia. Podopieczne trenera Mariusza Soi tym razem zainkasowały pewne trzy punkty w Mysłowicach, pokonując tamtejszą Silesię Volley 3:0. Budowlani mają dwa punkty przewagi nad trzema kolejnymi drużynami w tabeli I ligi, Silesia z kolei wciąż jest przedostatnia i wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

Po trzy punkty zainkasowały również w weekend siatkarki Zawiszy Sulechów i Ekstrimu Gorlice, które podobnie jak ŁKS, mają dwa punkty straty do lidera. Sulechowianki w trzech setach pokonały w Warszawie miejscową Spartę. Gospodynie w drugim secie miały szansę na sukces, w końcówce nawet prowadziły dwoma punktami, jednak doświadczenie zawodniczek Zawiszy dało o sobie znać i podopieczne trenera Marka Mierzwińskiego nie pozwoliły sobie na stratę seta. Ekstrim zaskakująco łatwo poradził sobie w sobotę we własnej hali z Jastrzębiem Borynia.  – Zagrywką neutralizuje się środek, blokuje się skrzydła, a to, co przejdzie, podbija się i wyprowadza skuteczne kontry – mówił po meczu trener Grzegorz Silczuk zapytany o receptę na sukces w tym meczu. Siatkarki z Jastrzębia Zdroju w żadnym z trzech setów nie przekroczyły progu 20 punktów.

Do czołówki dobił Joker Świecie, który po wygranej 3:1 z Karpatami Krosno zajmuje 5. miejsce w tabeli i ma trzy punkty straty do lidera. – Tylko pozornie było to łatwe spotkanie – przyznał szkoleniowiec zespołu ze Świecia. – Bardzo dużo czasu poświęciliśmy zagrywce, która przyniosła nam w tym meczu wiele korzyści. Kiedy moje dziewczyny upolowały serwisem którąś z rywalek, o wiele łatwiej grało nam się blokiem. W pierwszym secie ta metoda dała cudowny efekt – tłumaczył trener Mariusz Bujek. Zespół z Krosna wciąż zajmuje bezpieczne, 8. miejsce w tabeli, ale ma już tylko punkt przewagi nad drużyną z Murowanej Gośliny. Podopieczne trenera Piotra Sobolewskiego pokonały w trzech setach w sobotę we własnej hali SMS PZPS Szczyrk i wyraźnie po słabym początku sezonu nabierają „wiatru w żagle”. – Potwierdziło się doświadczenie Beaty Pawlickiej, która w decydujących momentach potrafiła kiwnąć lub plasować tuż za blok. W tym meczu popełniliśmy zbyt wiele prostych błędów. Nie można walczyć, gdy brakuje w zespole motoru, który napędzi grę – przyznał szkoleniowiec SMS-u PZPS Szczyrk Andrzej Peć. Uczennice z SMS-u wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo na tym szczeblu rozgrywkowym.



Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved