Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Raport z Austrii: Pechowa seria biało-czerwonych trwa

Raport z Austrii: Pechowa seria biało-czerwonych trwa

fot. archiwum

Siatkarze SG Waldviertel początku sezonu nie mogą zaliczyć do szczególnie udanych. Zespołu Bartłomieja Gajdka i Michała Peciakowskiego nie opuszcza pech. W ten weekend drużyna Polaków znów schodziła z boiska pokonana.

Po porażce przed własną publicznością w meczu 6. kolejki siatkarze SG Waldviertel chcieli się zrehabilitować. O ile w meczu z SG VCA Amstetten podopieczni Nurko Causevicia nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, o tyle spotkanie w Klagenfurcie wyglądało już zdecydowanie lepiej. Mimo dobrego początku zespół Polaków nie był jednak w stanie wykorzystać otrzymanej szansy. Po wygranej przez siatkarzy z Waldviertel do 12, w drugiej partii nic nie zapowiadało tego, co wydarzyło się chwilę później. Mimo prowadzenia w całym meczu 2:1, przyjezdni pozwolili dojść do głosu rywalom i zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. W kluczowym momencie spotkania miejscowi mogli liczyć na swojego niekwestionowanego lidera – Simona Fruhbauera, a zdobywca 22 oczek w całym meczu nie zawodził. Rozczarowania z takiego przebiegu sytuacji nie kryli biało-czerwoni broniący barw Waldviertel. – Po długiej podroży niespodziewanie, na własne życzenie, przegraliśmy mecz, który powinniśmy wygrać. Daliśmy się rozkręcić drużynie z Klagenfurtu, a każdy rozpędzony zespół ciężko zatrzymać. Początek spotkania zaczęliśmy bardzo nerwowo, w połowie pierwszego seta złapaliśmy odpowiedni rytm, ale tę partię przegraliśmy. Drugi i trzeci set wygraliśmy, kontrolując grę na boisku. Jednak czwarty set i tie-break to w naszym wykonaniu wyciągnięcie pomocnej dłoni do rywali – o przebiegu spotkania mówił Bartłomiej Gajdek. Polak był jednym z najlepiej punktujących zawodników swojego zespołu, jednak nawet jego 14 oczek nie zdołało odmienić losów spotkania.

Rozczarowania z końcowego wyniku i postawy swojego zespołu nie krył także rozgrywający Waldviertel. – Niestety za nami kolejny wyjazdowy mecz i trudna do przełknięcia porażka – przyznał zawodnik, z optymizmem patrząc w przyszłość. – Mamy nadzieję zoptymalizować niektóre niuanse i już niedługo zacząć wygrywać. Wszystkie porażki, których w tym sezonie doświadczyliśmy, to w pewnym sensie prezenty dla naszych przeciwników. Wygrane mecze natomiast pokazały, jak silnym zespołem jesteśmy. Pracujemy dalej i pomimo zagęszczonej atmosfery panującej aktualnie nad naszymi głowami, nie zamierzamy już zawsze być wyjazdowym chłopcem do bicia – podkreślił Michał Peciakowski.

VBK Klagenfurt – SG Waldviertel 3:2
(25:23, 12:25, 22:25, 25:20, 15:13)



Składy zespołów:
VBK Klagenfurt: Schnetzer (8), Rainer (2), Baldauf (13), Murauer (10), Horl (6), Frühbauer (22), Huber (libero) ora Skrabal, Melzer i Fritsche
SG Waldviertel: Calabek (12), Kellum (9), Gajdek (14), Boff (13), Peciakowski (5), Filo (2), Maurer (libero) oraz Isek (1), Schmitz i West (14)

Spotkanie 7. kolejki z udziałem Sławomira Zemlika, Stanisława Wawrzyńczyka i ich Aich/Dob zostało przeniesione na termin grudniowy. W tej kolejce pauzował również mistrz Austrii – Hypo Tirol Innsbruck. Starcia tego weekendu uzupełniły inne rywalizacje. Swoją dobrą dyspozycję potwierdzili siatkarze Amstetten, którzy po wygranej z Waldviertel po raz kolejny wygrali z rywalami po tie-breaku. Podopieczni Martina Kopa ponownie wyszli z opresji, kiedy przegrywali 1:2. W szeregach gospodarzy nie mylił się Martin Hukel, obok skuteczności na siatce punktując także w polu serwisowym. Wsparciem dla swojego lidera był Nikola Żivanović, utrzymujący 60-procentową efektywność. Po drugiej stronie siatki punktował Reinhard Holzel, jednak ani on, ani czujność w bloku (19 oczek) nie pomogły siatkarzom Weiz odwrócić losów spotkania.

Większej historii nie miało spotkanie kończące ten weekend zmagań na austriackich parkietach. Siatkarze z Grazu nie zostawili złudzeń rywalom z Enns. Podopieczni Claudio Carlettiego koncentrację stracili tylko w końcówce odsłony premierowej, przegrywając ten fragment meczu na przewagi 27:29. Kolejne sety to już dominacja gospodarzy, którzy nie pozwolili rywalom przekroczyć progu 20 oczek. Trudno wymienić jednego lidera w szeregach gospodarzy po tym meczu. O sile ataku UVC Graz stanowili bowiem Wimmer, Unterberger i Mozer.

SG VCA Amstetten NÖ – VBC Weiz 3:2
(22:25, 25:18, 17:25, 25:22, 15:6)

Składy zespołów:
SG Amstetten: Csoma (10), Trothann (6), Żivanović (15), Vracarić (7), Hrusik (6), Hukel (18), Kreuziger (libero) oraz Zipper (13), Kriener, Meissner (libero) i Jurkovics M.
VBC Weiz: Holzl (10), Holzel (16), Landfahrer (11), Koraimann T. (5), Koraimann F. (14), Damm (3), Steiner (liber) oraz Grasserbauer (4), Ismirović (2) i Johansson

UVC Holding Graz – Supervolley Enns 3:1
(27:29, 25:18, 25:14, 25:16)

Składy zespołów:
UVC Holding Graz: Steidl (11), Ertl (3), Menner (5), Wimmer (17), Unterberger (17), Mozer (15), Blaha (libero) oraz Steiner (6)
Supervolley Enns: Kriechbaumer (11), Grasserbauer, Pitner (11), Lechthaler (8), Hupfer (6), Brandstatter (11), Mitterhuber (libero) oraz Hirschinger (1), Fritz i Kandolf (1)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki spotkań oraz tabela ligi austriackiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved