Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > R. Piazza: Mój cel – podnieść umiejętności każdego z zawodników

R. Piazza: Mój cel – podnieść umiejętności każdego z zawodników

fot. archiwum

Po wczorajszej wygranej trener jastrzębian był zadowolony nie tylko z rezultatu, ale i z postawy swoich podopiecznych. - Każdy z moich zawodników, w porównaniu z wcześniejszym naszym meczem, poprawił swoją grę - przyznał Roberto Piazza.

Siatkarze z Kielc konfrontacji ze stawianym w roli faworyta Jastrzębskim Węglem nie zaliczą do udanych. Kielczanie nie zdołali urwać rywalom choćby seta. – Niestety nie udało się nawiązać walki z Jastrzębskim Węglem – po spotkaniu mówił kapitan Effectora Kielce. Adrian Staszewski zwrócił uwagę na element przyjęcia, jako będący największym mankamentem w grze jego zespołu. – Sporym problemem i utrudnieniem było nasze przyjęcie. Nie mogliśmy częściej prowadzić gry przez środek, a na skrzydłach grało się nam ciężko – podkreślił zawodnik. Kilkukrotnie kielczanie mieli jednak swoje szanse, jak chociażby w odsłonie trzeciej, kiedy wypracowali kilkupunktowe prowadzenie. – Zdarzały nam się spore przestoje, gdzie traciliśmy punkty seriami i mimo ciężko wypracowanej przewagi cała nasza praca szybko szła na marne. W końcówce rywale nas doganiali i wygrywali poszczególne sety, a finalnie cały mecz – do tych fragmentów meczu odniósł się kapitan zespołu z Kielc.

Mocnych słów swoim podopiecznym nie szczędził Dariusz Daszkiewicz.Nawet przez moment, w żadnym secie, zwycięstwo jastrzębian nie podlegało dyskusji. My natomiast rozegraliśmy słabe zawody – zaznaczył szkoleniowiec. W analizie poszczególnych fragmentów meczu trener ekipy z Kielc zwrócił uwagę na nierówną i szarpaną grę swojego zespołu. – Do poziomu dwunastego punktu w dwóch pierwszych setach i do szesnastu w trzecim toczyliśmy wyrównaną walkę. Jednak nasza niemoc powodowała, że rywale w kluczowych momentach budowali sobie przewagę. Kiedy wynik był już praktycznie znany, to w końcówce próbowaliśmy coś odrabiać, natomiast zagraliśmy słabo w każdym elemencie – zaznaczył Dariusz Daszkiewicz. Podobnie jak Adrian Staszewski, szkoleniowiec gości także zwrócił uwagę na brak stabilizacji w elemencie przyjęcia, w dwóch pierwszych partiach przyjezdni nie przekroczyli poziomu 40% w ocenie poziomu przyjęcia, dopiero w odsłonie trzeciej poprawili średnią. – W przyjęciu wpadło nam aż siedem bezpośrednich zagrywek, kilka też przyjęliśmy na drugą stronę. Mając takie przyjęcie, ciężko nawiązać walkę z tak dobrym przeciwnikiem. Nawet kiedy mieliśmy swoją szansę, chociażby w trzecim secie, to przez własną niefrasobliwość ją roztrwoniliśmy. Z taki zespołem jak Jastrzębski Węgiel, jeśli ma się jedną czy drugą szansę i jej nie wykorzystujemy, to rywale w prezencie więcej nam nie dadzą. Jastrzębianie zagrali konsekwentnie, a my nie mieliśmy nic do powiedzenia – zakończył Dariusz Daszkiewicz.

Dla ekipy ze Śląska wygrana dała nie tylko komplet oczek, ale i przełamanie pechowej passy przegranych w trzecich partiach meczu przy prowadzeniu 2:0. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tych trzech, bardzo ważnych dla nas punktów – podsumowując spotkanie, mówił Michał Łasko, pozytywnie oceniając poczynania rywali. – Ten mecz nie był tak łatwy, jak mogłoby się wydawać, patrząc na same statystyki. Kielczanie przez większą część setów prezentowali bardzo dobrą siatkówkę, szczególnie w odniesieniu do gry w obronie. Musieliśmy mieć sporo powtórzeń w ataku, aby kończyć kolejne akcje. Z punktu widzenia siatkarskiego był to całkiem fajny mecz i na szczęście skończył się na naszą korzyść – przyznał kapitan Jastrzębskiego Węgla, dodając przy tym, że czasu na radość z wygranej nie będzie zbyt wiele. – Teraz myślami jesteśmy już przy wtorkowym meczu Ligi Mistrzów – zakończył as zespołu ze Śląska.



Trener jastrzębian także z uznaniem wypowiadał się o grze rywala, odnosząc się przy tym do błędów swojego zespołu. – Ten mecz rozpoczęliśmy od zdobywania punktów dla siebie, ale w pewnym sensie również dla przeciwnika. Wszystko było w naszych rękach, kielczanie zagrali dobrą siatkówkę, dlatego też powinniśmy być zadowoleni z wyniku – mówił Roberto Piazza, pozytywnie oceniając indywidualną dyspozycję swoich podopiecznych. – Każdy z moich zawodników, w porównaniu z wcześniejszym naszym meczem, poprawił swoją grę i to również daje powody do optymizmu. Właśnie to było i jest moim celem na ten sezon – podnieść umiejętności każdego z zawodników. Będziemy do tego dążyć każdego dnia, z każdym następnym spotkaniem i z każdą piłką – zakończył Włoch.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved