Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Resovia za silna dla bydgoszczan

PlusLiga: Resovia za silna dla bydgoszczan

fot. plusliga.pl

Momenty dobrej gry nie wystarczyły podopiecznym Vitala Heynena, by zdobyć cokolwiek w rzeszowskiej hali Podpromie. Wicemistrzowie Polski praktycznie od początku do końca przeważali w meczu i triumfowali w nim w trzech odsłonach.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 3:0 po wygranych dłuższych wymianach. Bydgoszczanie nie potrafili skutecznie skończyć swoich akcji, a kontry pewnie wykorzystywali rzeszowianie. Pierwsza przerwa techniczna nastąpiła po ataku w aut Justina Duffa (8:4). Po niej zawodnicy Resovii kontynuowali dokładną grę w przyjęciu oraz zaczęli blokować przyjezdnych, co znacznie powiększyło ich przewagę (11:5). Następnie serią na zagrywce popisał się Nikołaj Penczew, a na drugą przerwę techniczną zaprosił John Andrew Nally – psując własną zagrywkę (16:8). Wysoka przewaga gospodarzy pozwoliła im na spokojne konstruowanie akcji, ale szukając technicznych rozwiązań w ataku, byli coraz częściej zatrzymywani przez rywali (20:15). Bydgoszczanie grali jednak falami i po kilku dobrych zagraniach wracali do słabej dyspozycji przede wszystkim w przyjęciu. Partię zakończył atakiem po skosie Rafał Buszek (25:18).

Drugiego seta zespoły rozpoczęły od bardzo zaciętej gry. Gospodarzom udało się kilkakrotnie zablokować przyjezdnych, ale siatkarze Transferu Bydgoszcz szybko odrobili straty i na pierwszej przerwie technicznej tracili do rzeszowian tylko jedno „oczko” (7:8). Po powrocie na boisko ponownie gospodarze zdobyli większe prowadzenie, po dobrych zagrywkach Penczewa i błędach ich rywali. Zdobywanie punktów po obu stronach należało w tej fazie seta do Jochena Schoepsa i Konstantina Cupkovicia. Druga przerwa techniczna nastąpiła po udanej akcji w ofensywie Resovii (16:13). Bydgoszczanie po raz kolejny odrobili straty i doprowadzili do remisu po 18, po bloku Duffa na Penczewie oraz skutecznych atakach lewoskrzydłowych. Walka punkt za punkt nie trwała długo, bowiem po weryfikacji na żądanie gospodarzy i dwóch świetnych zagrywkach Russella Holmesa ponownie Asseco Resovia wyszła na trzypunktowe prowadzenie. Seta zakończył Schoeps atakiem po skosie (25:22).

Od błędów własnych rozpoczęli bydgoszczanie trzecią odsłonę spotkania, co dało od razu trzy punkty przewagi gospodarzom (4:1). Rzeszowianie wyraźnie kontrolowali wydarzenia na boisku – nawet przy serii dobrych zagrań przyjezdnych nie pozwalali im na doprowadzenie do remisu. Pierwsza przerwa regulaminowa rozpoczęła się po ataku z krótkiej Holmesa (8:6). Po niej podopieczni trenera Kowala powiększyli różnicę punktową, grając uważnie w elemencie bloku. Zawodnicy Transferu Bydgoszcz nie pomagali sobie wyjść z dołka, psując własne zagrywki. Druga przerwa techniczna nastąpiła po bloku Holmesa na Duffie (16:10). W końcowej fazie seta obraz gry obu zespołów nie uległ zmianie – Resovia kontrolowała wydarzenia na boisku, a goniący cały czas przeciwnika przyjezdni w końcu dali za wygraną. Mecz zwycięstwem gospodarzy zakończył Steven Marshall, popełniając błąd w polu zagrywki (25:20).

MVP: Jochen Schoeps (Resovia Rzeszów)



Resovia Rzeszów – Transfer Bydgoszcz 3:0
(25:18, 25:22, 25:20)

Składy zespołów:
Resovia: Nowakowski (8), Schoeps (20), Drzyzga, Buszek (13), Holmes (9), Penczew (6), Ignaczak (libero) oraz Konarski
Transfer: Jurkiewicz (1), Duff (7), Jarosz (9), Cupković (15), Woicki, Nally (5), Murek (libero) oraz Gunia (1), Marshall (6), Waliński (2), Wolański i Bonisławski (libero)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved