Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: BBTS przełamał się i pokonał będzinian

PlusLiga: BBTS przełamał się i pokonał będzinian

fot. archiwum

Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli podopieczni Piotra Gruszki. BBTS pokonał w 10. kolejce PlusLigi w meczu wyjazdowym beniaminka z Będzina. Ekipa Damiana Dacewicza nie zdołała w tym spotkaniu ugrać choć jednego seta.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia bielszczan, w co duży wkład miała dobra gra Wojciecha Sobali na środku siatki (4:2). Następnie błąd popełnił Mikołaj Sarnecki, ale po chwili zrehabilitował się za niego Hebda. Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy wysokim prowadzeniu BBTS-u (8:3). Po wznowieniu gry do walki zabrali się będzinianie, ale widocznie lepsi w kończących akcjach okazywali się zawodnicy z Bielska-Białej. W kolejnych minutach meczu będziński blok obił Jose Luis Gonzalez, na co natychmiast zareagował trener Dacewicz (12:6). Następnie z dobrej strony pokazali się Żuk i Hebda, ale to as serwisowy przyjezdnych dał im prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:9). Chwilę później podopieczni szkoleniowca Gruszki zanotowali serię błędów w polu serwisowym, czego zawodnicy MKS-u nie potrafili wykorzystać. Następnie punktową zagrywkę na swoim koncie zapisał Michał Żuk, ale szybko odpowiedział tym samym Gonzalez (20:15). Po powrocie na parkiet będzinianie dwukrotnie zatrzymali blokiem siatkarzy BBTS-u, a dzięki udanym atakom Hebdy, zmniejszyli oni dystans punktowy do trzech oczek (19:22). Końcówka tej partii należała jednak do gości, którzy zakończyli ją wynikiem 25:19.

Partię numer dwa otworzył Sarnecki, ale już w następnej akcji piłka bez obrony spadła po stronie MKS-u. Chwilę później błąd podwójnego odbicia popełnił Sebastian Warda, a w polu serwisowym pomylił się Hebda (4:3). Po jednej z dłuższych akcji, wygranej przez BBTS, rozpoczęła się pierwsza przerwa techniczna (8:6). Następnie oczko zdobył Hebda, a dzięki brakowi porozumienia w szeregach bielszczan, zawodnikom z Zagłębia udało się doprowadzić do remisu (10:10). Od tej chwili gra w sosnowieckiej hali stała się dużo bardziej zacięta niż w partii premierowej. Później błędy w zagrywce popełnili Ferens i Kapelus, ale to dzięki mocnemu atakowi Gonzaleza bielszczanie minimalnie prowadzili na drugiej przerwie technicznej (16:15). Zdobyciem oczka wznowił grę Hebda, a błąd przejścia dołem popełnili gracze z Podbeskidzia. Wtedy zacięta walka zawodników obu drużyn nie pozwoliła żadnej z nich odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Nerwowa końcówka okazała się mimo wszystko szczęśliwsza dla gości, którzy wygrali 25:23 i prowadzili już 2:0.

Pierwszy punkt dla przyjezdnych zdobył atakiem Gonzalez. Chwilę później sprytną kiwką popisał się Kapelus, a asa serwisowego dołożył jeszcze atakujący BBTS-u, dzięki czemu goście prowadzili już 4:0. Po czasie na życzenie trenera Dacewicza udanie zaatakował Hebda. Pierwsza przerwa techniczna rozpoczęła się po sprytnej zagrywce Sobali (8:3), a następnie z dobrej strony pokazał się Warda, z kolei Tomasz Tomczyk dwukrotnie obił bielski blok. Kiedy piłkę w aut posłał argentyński atakujący, o regulaminową pauzę poprosił trener Gruszka (10:8). Chwilę później trójblok gości zatrzymał będziński atak, a na drugą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy czteropunktowym prowadzeniu BBTS-u (16:12). Po powrocie na boisko punkt zdobył Sobala, a później mocno zaatakował Tomczyk. Kiedy po przerwie na życzenie szkoleniowca Dacewicza zawodnicy wrócili do gry, asem serwisowym popisał się Warda, a będziński blok zatrzymał dobrze dysponowanego Gonzaleza. Po punktowej zagrywce Tomczyka, która znacznie zmniejszyła przewagę BBTS-u, grę przerwał trener Gruszka (22:19). W walce nie pomogło będzinianom zderzenie się w przyjęciu, natomiast goście bez problemu zdobyli piłkę meczową, którą wykorzystał Jose Luis Gonzalez 25:21 i cały mecz bielszczanie wygrali 3:0.



MKS Będzin – BBTS Bielsko-Biała 0:3
(19:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
MKS: Kowalski (3), Hebda (7), Sarnecki (5), Gaca (2), Hunek (4), Żuk (8), Milczarek (libero) oraz Mierzejewski (libero), Oczko, Warda (7), Wójtowicz i Tomczyk (10)
BBTS: Ferens (10), Neroj (3), Gonzalez (16), Buniak (2), Sobala (7), Kapelus (10), Dębiec (libero) oraz Kwasowski (2)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved