Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Wysocka: Te trzy punkty bardzo nas cieszą

Katarzyna Wysocka: Te trzy punkty bardzo nas cieszą

fot. Bogusław Krośkiewicz

Legionowianki szybko rozprawiły się z Pałacem Bydgoszcz. Tym samym podopieczne Macieja Kosmola zrehabilitowały się za porażkę w Ostrowcu Św. - Zmyłyśmy plamę i to jest miłe uczucie - powiedziała po meczu libero Legionovii, Katarzyna Wysocka.

Udało wam się wygrać ten mecz pewnie, wynikiem 3:0, nie był on jednak tak jednostronny, jak by mógł na to wskazywać sam wynik…

Katarzyna Wysocka:Na pewno te trzy punkty bardzo nas cieszą. Tym bardziej po ostatnim meczu w Ostrowcu Św., gdzie wynik nie był dla nas satysfakcjonujący (legionowianki przegrały tamto spotkanie 1:3 – przyp. red.). Zmyłyśmy plamę i to jest miłe uczucie. Widać było, że mecz obie drużyny zagrały bardzo nerwowo. Zespół, który lepiej przyjmował, miał przewagę. Trudno mi to potwierdzić na gorąco, po meczu, ale wydaje mi się, że dziewczyny z Bydgoszczy to przyjęcie miały gorsze i trudno było im wyprowadzić zaplanowane akcje.

W drugim i trzecim secie dużo szkód swoją zagrywką zrobiła wam Zuzanna Czyżnielewska i bydgoszczanki zniwelowały całą przewagę…



Trzeba przyznać, że Zuzia ma bardzo dobrą zagrywkę. Nie jest to żadną tajemnicą. Miałyśmy z tym trochę problemów i przez to nie mogłyśmy skończyć akcji. Jestem jednak zadowolona z wyniku i myślę, że nie ma co rozkładać tego meczu na czynniki pierwsze, najważniejsze jest zwycięstwo.

Trudno było podejść do tego meczu po przegranej w Ostrowcu Św.?

W jakimś stopniu był to dla nas trudny mecz, presja była troszeczkę większa, bo każdy oczekiwał od nas tego zwycięstwa. My wyszłyśmy na boisko skoncentrowane, pełne wiary w to, że wygramy to spotkanie i to przełożyło się na naszą grę i wynik. Trzy punkty zostają w Legionowie i to jest dla nas powód do radości.

Trener Agata Kopczyk przez cały mecz szukała optymalnego ustawienia w swoim zespole. Czy rywalki zaskoczyły was tak częstymi roszadami w składzie?

Nie, nie byłyśmy zaskoczone. Spodziewałyśmy się zmian, bo kiedy zespołowi nie idzie gra, to trenerzy starają się coś zmieniać, wprowadzać nowe zawodniczki, które mogą wnieść coś nowego i ta gra „zaskoczy”. My byłyśmy dobrze taktycznie przygotowane do tego meczu, opracowałyśmy wszystkie warianty.

Pierwszy set staje się już powoli waszą specjalnością. Późniejsze wyrównanie się układu sił na boisku to efekt spadku koncentracji?

Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Tak samo było w meczu przeciwko Muszyniance Muszyna. Tam również pierwszego seta rozegrałyśmy „koncertowo”, wygrywając do dziewięciu. Później przegrałyśmy trzy sety po walce. Myślę, że może tak być, że nasza koncentracja nieco spada. Z drugiej strony przeciwnik zdaje sobie sprawę, że musi dać z siebie coś więcej. Dobrze, że dzisiaj przyszła ta wygrana, aczkolwiek trzeba będzie popracować nad tym, aby unikać takich sytuacji, gdzie tracimy punkty seriami.

W kolejnych spotkaniach poprzeczka będzie już jednak podniesiona znacznie wyżej. Jesteście w stanie powalczyć o punkty z Chemikiem Police, a później Impelem Wrocław?

Uważam, że wbrew pozorom dużo łatwiej będzie nam się grało z tymi zespołami. Wiadomo, że to nie my będziemy faworytem. Zawsze z takimi drużynami gra się dużo lepiej, są to ekipy dobrze poukładane. Nie będzie również takiej presji, a grając na „fantazji”, wszystko jest możliwe. Liczę na to, że uda nam się jakieś punkty z tych meczów wywieźć i mocno w to wierzę. Z takim nastawieniem będziemy do tych pojedynków podchodzić.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved