Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ślepsk w końcu wygrał, Pekpol nie ugrał nawet seta

I liga M: Ślepsk w końcu wygrał, Pekpol nie ugrał nawet seta

fot. archiwum

W końcu przełamał się Ślepsk Suwałki, który we własnej hali ograł Pekpol Ostrołęka 3:0. Podopieczni trenera Dudźca zagrali kolejny przeciętny, wyjazdowy pojedynek, za to być może sobotnia wygrana będzie dla gospodarzy zwiastunem wzrastającej formy.

Początek spotkania był dość nerwowy po obu stronach siatki. Zarówno jedna, jak i druga drużyna udane akcje przeplatała błędami. Nie ma się jednak co temu dziwić, bo gospodarzom zależało na odbiciu się od ligowego dna, zaś gościom – na przełamaniu złej passy w pojedynkach wyjazdowych. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zbicie Dominika Zalewskiego dało graczom znad Narwi minimalny bufor bezpieczeństwa. Po niej udaną kontrą popisał się Damian Wierzbicki, przez co suwalczanie tracili już trzy oczka do rywali. Ale ambitna gra gospodarzy przyniosła im efekt, gdyż po autowym zbiciu Rafała Obermelera na świetlnej tablicy pojawił się remis. Wówczas coś zacięło się w grze Pekpolu, a przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie drużyny prowadzonej przez trenera Poskrobko, która po asie serwisowym Kamila Skrzypkowskiego odskoczyła w końcówce na trzy oczka. Swoich kolegów do walki próbował poderwać jeszcze Grzegorz Białek, ale nie na wiele się to zdało, bo udane zagrania środkowych Ślepska przypieczętowały jego triumf w tej części spotkania (25:22).

W drugim secie gospodarze próbowali pójść za ciosem. Już na jego początku dobra postawa Wojciecha Winnika pozwoliła im odskoczyć od przeciwników na dwa oczka. Wprawdzie przyjezdni odpowiedzieli kilkoma udanymi zagraniami, lecz autowe zbicie Damiana Wdowiaka spowodowało, że ostrołęczanie na przerwie technicznej tracili już trzy oczka do przeciwników. Do walki Pekpol próbował poderwać Damian Boruch, ale zbicie ze środka w wykonaniu Łukasza Rudzewicza powiększało prowadzenie suwalskiej ekipy. W pewnym momencie gospodarze wygrywali już 16:12, ale przyjezdnych stać było na krótkotrwały zryw. W jego trakcie udana zagrywka Piotra Milewskiego oraz błąd Winnika spowodowały, że wrócili oni do gry. Jednak w końcówce na boisku dzielił i rządził Ślepsk. Szybko zrehabilitował się Winnik, a jego koledzy dobrze prezentowali się w bloku, co zaowocowało przekonującym zwycięstwem podopiecznych trenera Poskrobko (25:19).

Trzecią odsłonę również zaczęli oni od mocnego uderzenia. W dużej mierze dzięki skutecznej grze Winnika szybko wyszli na prowadzenie 4:1. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucili także Mateusz Schamlewski i Jakub Urbanowicz, a pojedyncze oczka zdobywane przez gości powodowały, że wciąż musieli oni odrabiać straty. Z biegiem czasu zawodnicy Pekpolu zaczęli popełniać coraz więcej błędów, a gospodarze grali coraz swobodniej, po kiwce Łukasza Makowskiego odskakując od rywali na sześć oczek. W kolejnych minutach ostrołęczanie nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na odwrócenie losów tej części pojedynku. W dodatku pogrążyła ich seria zagrywek Rudzewicza. Nic nie dała im nawet zmiana na rozegraniu, bowiem suwalczanie pewnie zmierzali do sukcesu. W końcówce Ślepsk nieco się rozluźnił, ale i tak pewnie wygrał 25:16, zwyciężając w drugim meczu w tym sezonie.



Ślepsk Suwałki – Pekpol Ostrołęka 3:0
(25:22, 25:19, 25:16)

Składy zespołów:

Ślepsk: Makowski, Skrzypkowski, Modzelewski, Winnik, Rudzewicz, Schamlewski, Andrzejewski (libero) oraz Kluth, Urbanowicz i Rawiak
Pekpol: Milewski, Wierzbicki, Białek, Obermeler, Zalewski, Boruch, Saczko (libero) oraz Cichocki, Przybylski, Szałański i Wdowiak

Zobacz również
Wyniki 8. kolejki oraz tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved