Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zawisza wywiózł trzy punkty z Warszawy

I liga K: Zawisza wywiózł trzy punkty z Warszawy

fot. archiwum

Trzy punkty do swojego dorobku punktowego dopisały siatkarki sulechowskiego Zawiszy. Podopieczne Marka Mierzwińskiego w Warszawie zmierzyły się ze Spartą, wygrywając w trzech setach. Najbardziej zacięty przebieg miała druga odsłona meczu.

Sulechowianki błyskawicznie zbudowały przewagę, która pozwoliła im kontrolować sytuację na parkiecie. Po asie serwisowym Katariny Osadczuk przyjezdne wyszły na 3:1 i choć Marcelina Nowak mierzoną zagrywką wyrównała stan rywalizacji (5:5), to na fali wznoszącej wciąż był Zawisza. Świetną serię na linii dziewiątego metra miała Anna Sołodkowicz, wyprowadzając ekipę Marka Mierzwińskiego na 10:5. Stołeczne próbowały walczyć, lecz błędy własne sprawiły, że goście odskoczyli na siedem punktów (15:8). Kiedy set zmierzał ku końcowi, sulechowianki nieco się rozluźniły i po akcji Marty Dudy Sparta przegrywała już tylko 16:20. Mimo że trener Mierzwiński poprosił o czas, siatkarki Agaty Szustowicz wciąż goniły przeciwnika, zbliżając się po kontrze Gabrieli Mazur na 20:23. Ostatnie akcje premierowej odsłony meczu należały do gości, którzy po ataku Sołodkowicz wygrali 25:20.

Początek drugiej partii zdecydowanie należał do miejscowych, wśród których wyróżniała się Izabela Cieśnik. Środkowa spartanek szczęśliwie zakończyła akcje, po których stołeczne prowadziły dwoma oczkami. Zawisza szybko odrobił straty, remisując przy stanie 4:4. Przewaga wciąż utrzymywała się po stronie podopiecznych Agaty Szustowicz, ale po błędach warszawianek to zespół gości powoli zaczął przejmować inicjatywę. Dzięki punktowej zagrywce Marty Szymańskiej sulechowianki wyszły na 10:8, by po chwili prowadzić 15:11. Znane z ambicji spartanki zdołały się podnieść, rozpoczynając mozolne odrabianie strat. Po asie serwisowym Cieśnik przy Stokłosy było 15:13 dla gości, ale gdy o czas prosił Marek Mierzwiński, na tablicy wyników był remis 16:16. Stołeczne nie zwalniały tempa i po kontrze Dudy prowadziły 18:16. W końcówce seta sytuacja ponownie się zmieniła, bowiem w szeregach siatkarek z Ursynowa ponownie pojawiły się błędy, dzięki czemu Zawisza wyszedł ze stanu 17:19 na 20:19. Po chwili było już 24:21 i choć Barbara Adamska zbliżyła spartanki na 23:24, z ostatniej akcji seta cieszyły się siatkarki z Sulechowa.

W trzeciej partii w miejsce Sylwii Pilarek pojawiła się Ewa Cabajewska, jednak to goście nadawali ton wydarzeniom na boisku, prowadząc po asie Marty Wellny 2:0. Straty odrobiły Adamska i Duda, jednak Zawisza ponownie zdołał uzyskać dwupunktowe prowadzenie. Kiedy po bloku na Dudzie sulechowianki odskoczyły na 10:6, o czas dla zespołu poprosiła Agata Szustowicz. Rozmowa z zawodniczkami niewiele wniosła do gry Sparty, bowiem po kontrze Natalii Perlińskiej było 13:8. Warszawianki nie miały pomysłu na rozkręcający się z akcji na akcję zespół gości. Zawisza prowadził już 16:8 i osamotniona w ataku Duda nie była w stanie przeciwstawić się sile drużyny z lubuskiego. Spartanki przegrywały już 19:11. Wówczas przewaga przyjezdnych zaczęła gwałtownie topnieć i po kontrze Adamskiej było tylko 15:20. Niemoc sulechowianek przełamała Szymańska, a po kontrze Sołodkowicz było 22:15, ale i tym razem siatkarki z Warszawy podniosły rękawicę, doprowadzając do stanu 19:22. Podopieczne Agaty Szustowicz miały okazję na zmniejszenie strat, jednak zabrakło precyzji. Zawisza wygrał 25:20, inkasując tym samym trzy punkty.



MUKS Sparta Warszawa – MLKS Roltex Zawisza Sulechów 0:3
(20:25, 23:25, 20:25)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved