Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Inauguracja Ligi Mistrzyń za nami, nie obyło się bez niespodzianek

Inauguracja Ligi Mistrzyń za nami, nie obyło się bez niespodzianek

fot. archiwum

Najlepiej w pierwszej kolejce Ligi Mistrzyń spisały się tureckie zespoły. Wszystkie trzy odniosły zwycięstwa. Niespodziewane wygrane na swoim koncie zapisały Chemik Police i Dresdner SC. Blisko sprawienia sensacji były też francuski z Nantes VB.

Grupa A

Zaskakująco jednostronne były spotkania w grupie A. Dinamo Kazań nie miało większych problemów z pokonaniem Agela Prostejov. Czeska drużyna praktycznie tylko w trzeciej odsłonie wysoko zawiesiła poprzeczkę rywalkom. Prowadziła nawet w końcówce i miała szansę doprowadzić do czwartej partii, ale gospodynie do tego nie dopuściły. Ich świetna postawa w bloku oraz w ataku wystarczyły do odniesienia triumfu bez straty seta. Prym w ekipie z rosyjskiej stolicy wiodła Jekaterina Gamowa, zdobywczyni 16 oczek. O ile jednak można było spodziewać się gładkiej wygranej Dinama, o tyle porażka Rabity z Chemikiem Police może być uznana za pewną niespodziankę, a w szczególności jej rozmiar. Brązowe medalistki Ligi Mistrzyń z minionego sezonu zupełnie nie potrafiły znaleźć recepty na ogranie rywala (poza początkiem meczu). O ciekawej i wszechstronnej grze Chemika świadczy fakt, że aż pięć jego zawodniczek zdobyło co najmniej dziesięć punktów, zaś po azerskiej stronie tylko Katarzyna Skowrońska-Dolata przekroczyła barierę dziesięciu oczek.

Zobacz również
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń



Grupa B

W grupie B zaskakująco dużo problemów Azeryolowi Baku sprawiło francuskie Nantes VB. Dość powiedzieć, że azerska drużyna przegrywała już we własnej hali 1:2. Wprawdzie udało jej się doprowadzić do tie-breaka, ale w jego decydującej fazie traciła dwa oczka do przeciwniczek. Ostatecznie jednak po walce na przewagi wyszarpała zwycięstwo przyjezdnym. Gościom nie pomogło nawet 21 punktów zdobytych przez Ariel Tuner, gdyż po drugiej stronie siatki aż cztery zawodniczki przekroczyły barierę 10 oczek, a prym w ekipie z Baku wiodła Jovana Brakocević. Natomiast w konfrontacji Stinty Bacau z Fenerbahce Stambuł emocji było jak na lekarstwo. Rumuńska drużyna nie miała siatkarskich argumentów, by nawiązać wyrównaną walkę z bardziej utytułowanym przeciwnikiem. Co najwyżej do drugiej przerwy technicznej gospodynie starały się pokrzyżować szyki przyjezdnym, ale w końcówkach były od nich zdecydowanie słabsze. Przewaga tureckiego zespołu uwidoczniła się przede wszystkim w zagrywce oraz w ataku. Na boisku dzieliła i rządziła Kim Yeon Koung, która zapisała na swoim koncie 23 punkty.

Zobacz również
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzyń

Grupa C

Sporą niespodziankę sprawił Dresdner SC, który wygrał u siebie z faworyzowanym Dinamem Moskwa. Rosyjska drużyna prowadziła już 2:0, lecz najwyraźniej zbyt wcześnie uwierzyła, że mecz sam się dokończy. Od trzeciego seta gospodynie wyraźnie wzmocniły zagrywkę, z którą nie radziły sobie ich przeciwniczki, a to od razu sprawiło, że niemiecki zespół zyskał przewagę na siatce. Z kolei dzięki temu odwrócił losy meczu, ostatecznie wygrywając 3:2. Dinamu na nic zdało się 27 oczek Natalii Obmoczajewej, za to Dresdner do sukcesu poprowadziła Michelle Bartsch. Zdecydowanie mniej emocji było w drugim meczu tej grupy, w którym Unendo Yamamay Busto Arsizio lekko, łatwo i przyjemnie uporało się z LS Salo. Fiński zespół jedynie w drugim secie zdołał dobrnąć do granicy 20 punktów. Był wyraźnie słabszy od rywalek praktycznie w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła, ale nie ma się co temu dziwić, bowiem jego zadaniem jest przede wszystkim zbieranie doświadczenia i ogrywanie się z lepszymi przeciwnikami. We włoskiej drużynie świetnie funkcjonowała zagrywka, którą zdobyła aż 10 punktów. Tym razem Joanna Wołosz na liderkę wykreowała Valentinę Diouf, która zgromadziła na swoim koncie 18 oczek.

Zobacz również
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Grupa D

Gładkie zwycięstwo na inaugurację zmagań w Lidze Mistrzyń odniosło Eczacibasi Stambuł, które u siebie ograło Omiczkę Omsk. Dwa pierwsze sety toczyły się pod wyraźne dyktando tureckiego zespołu. Dopiero w trzeciej partii inicjatywę na boisku próbowały przejąć przyjezdne. Prowadziły nawet 21:19, ale nie potrafiły postawić w niej kropki nad i, przez co przegrały 0:3. Duży wpływ na końcowy wynik miały błędy własne. Gospodynie w pierwszym secie zrobiły tylko jeden, a rosyjska ekipa w drugim – aż dwanaście. Pierwsze skrzypce w drużynie ze Stambułu grały – Esra Gumus i Neslihan Demir. Bolesną lekcję siatkówki dostał za to Impel Wrocław, który uległ na wyjeździe Volero Zurych. O bezradności polskiego zespołu świadczy głównie druga odsłona, przegrana do 9. Przewaga gospodyń uwidoczniła się przede wszystkim w ataku, a prym w ich szeregach wiodły – Brankica Mihajlović oraz Olesia Rychliuk, które zdobyły po 16 oczek.

Zobacz również
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Grupa E

Ciężką przeprawę na starcie Ligi Mistrzyń miał RC Cannes, który po pięciosetowym boju wykazał wyższość nad Nordmeccanicą Piacenza. Włoska drużyna prowadziła już nawet 2:1, ale widmo porażki najwyraźniej zmobilizowało gospodynie do walki. Od czwartego seta zmniejszyły one liczbę własnych błędów, a ich skuteczniejsza postawa na siatce pozwoliła im nie tylko doprowadzić do tie-breaka, ale również jego rozstrzygnąć na swoją korzyść. Zdecydowanie szybciej z przeciwnikiem uporał się Vakifbank Stambuł, ale nie ma się co temu dziwić, gdyż był nim Partizan Vizura Belgrad. Serbska drużyna w żadnej z trzech partii nie nawiązała wyrównanej walki z faworytkami, a na różnicę klas pomiędzy oboma zespołami wskazuje drugi set, przegrany przez ekipę z Belgradu do 10. Trudna zagrywka tureckiej drużyny od razu przekładała się na jej grę w bloku oraz w kontrze. A do sukcesu Vakifbank poprowadziła Elitsa Wasilewa, która zapisała na swoim koncie 12 punktów.

Zobacz również
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved