Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Czy w 7. kolejce doczekamy się niespodzianek?

Orlen Liga: Czy w 7. kolejce doczekamy się niespodzianek?

fot. archiwum

Zbliża się 7. kolejka zmagań siatkarek o mistrzostwo Polski. Po zeszłotygodniowych zmaganiach na czele tabeli uplasował się policki Chemik, który wraz z Atomem Trefl Sopot wyprzedził liderujące do tej pory siatkarki z Muszyny.

W środku ligowej tabeli zawisła drużyna z Dąbrowy Górniczej, zdobywając, jak do tej pory, dziewięć punktów. Cztery pozycje niżej plasuje się beniaminek z Rzeszowa. Obie drużyny szóstej kolejki w Orlen Lidze nie mogą zaliczyć do udanych. Podopieczne trenera Wojtowicza w zeszły weekend miały szansę na poprawienie pozycji w ligowej tabeli, jednakże mecz z siatkarkami z Piły nie przebiegł po myśli ani trenera, ani samych siatkarek. Liczne błędy dały się we znaki i doprowadziły do szybkiej porażki 0:3 w hali na Podpromiu. – Musimy się wziąć w garść, bo jesteśmy jeszcze w trakcie wyścigu i nie będziemy sabotowali swojej pracy. Na razie wygraliśmy tylko jeden mecz, a z Piłą przegraliśmy bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli – mówił po spotkaniu, na łamach Przeglądu Sportowego, trener Developresu. Nieco lepiej poradziły sobie zawodniczki z Zagłębia, które urwały seta w Sopocie. Dąbrowianki po słabszym początku rozkręciły się i zdołały zapisać na swoim koncie wygrany trzeci set. Mimo ambitnej gry wynik na 3:1 ustaliły sopocianki. Rzeszowianki mogą upatrywać swoich szans w zmęczeniu gospodyń najbliższego pojedynku, które w środę pokonały 3:1 Dynamo Romprest Bukareszt w Pucharze CEV. Mecz ten może również dać podopiecznym trenera Serramalery energię oraz większą pewność w meczu z ambitnym zespołem ze stolicy Podkarpacia.

Jednym z ciekawszych spotkań 7. kolejki Orlen Ligi wydaje się być pojedynek aktualnego wicelidera tabeli z drużyną zajmującą czwartą pozycję. Do Bielska- Białej zawitają siatkarki Trefla Sopot. Zawodniczki z Trójmiasta mają na swoim koncie wygraną za trzy punkty z MKS-em Dąbrowa Górnicza. W meczu z drużyną z Zagłębia sopociankom zdarzały się przestoje, które również w spotkaniu z BKS-em Bielsko-Biała mogą mieć poważne konsekwencje. – Przestoje nie zdarzają się tylko nam, każdy zespół ma z nimi problemy. Im ich będzie mniej, im szybciej z tych przestojów będziemy wychodzić obronną ręką, tym lepiej dla nas – szukała recepty na sukces w kolejnych meczach Izabela Bełcik. Bardzo dobrze zaprezentowały się również bielszczanki, które długie i zacięte spotkanie rozegrały we Wrocławiu. Miejscowy Impel nie odpuszczał wyniku ani na chwilę. Na korzyść siatkarek z Bielska-Białej wypada ogromne zaangażowanie. Jeżeli natomiast przytrafi im się zbyt wiele błędów, tak jak w meczu 6. kolejki z Impelem, wynik starcia z drugą drużyną tabeli może nie być dla nich korzystny.

Kolejne spotkanie, które z pewnością będzie stało na wysokim poziomie, to mecz pomiędzy Impelem Wrocław a Muszynianką Muszyna. Niezwykle ciężki pojedynek mają za sobą wrocławianki, które wyszarpały na własnym parkiecie zwycięstwo zespołowi z Bielska-Białej. Dodatkowym obciążeniem będzie mecz w Lidze Mistrzyń, który siatkarki ze stolicy Dolnego Śląska rozegrały w czwartkowy wieczór ze szwajcarskim Volero Zurich. Muszynianka Muszyna w zeszłym tygodniu zaliczyła pierwszą porażkę 0:3 z Chemikiem Police, tracąc tym samym fotel lidera. Podrażnione porażką oraz spadkiem na trzecie miejsce siatkarki z Muszyny z pewnością będą chciały wykorzystać zmęczenie przeciwniczek i przechylić szalę zwycięstwa w poniedziałkowym spotkaniu na swoją stronę. – My to, co miałyśmy założone do meczu z Chemikiem Police, czyli wygrać wszystkie mecze za trzy punkty, zrealizowałyśmy. W meczu z Chemikiem miałyśmy bardziej powalczyć, może pokusić się o chociaż jeden punkt. To się nie udało i teraz trzeba się dobrze przygotować do meczu z Impelem Wrocław i dalej zbierać punkty – komentowała Paulina Maj-Erwardt.



Zawodniczki Budowlanych Łódź przyzwyczaiły swoich kibiców, że od kilku kolejek rozgrywają dreszczowce, które kończą się zwycięskim tie-breakiem. Jako ostatnie nie sprostały łodziankom zawodniczki z Bydgoszczy. Jeżeli siatkarki z Łodzi utrzymają formę w zagrywce oraz będą popełniały mało błędów własnych, tak jak miało to miejsce w Bydgoszczy, są w stanie pokazać się dobrze na tle mistrzyń Polski. Policzanki do tej pory pokazują, że niestraszna im żadna drużyna. W zespole trenera Giuseppe Cuccariniego drzemią jeszcze spore rezerwy, co pokazują z meczu na mecz. Jako ostatnie przekonały się o tym mistrzynie Azerbejdżanu – Rabita Baku – w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Wypełniony kadrowiczkami Chemik przy zachowaniu zimnej krwi będzie dążył w meczu z Budowlanymi do kolejnego zwycięstwa.

Zajmująca 8. pozycję w tabeli Legionovia Legionowo podejmie w nadchodzącym spotkaniu, zadowolone ze zdobycia pierwszego punktu, siatkarki Pałacu Bydgoszcz. Pozostał jednak niedosyt, ponieważ bydgoszczanki nadal okupują ostatnie miejsce w tabeli. Jeżeli siatkarkom będzie sprzyjało szczęście oraz zaprezentują dobrą i stabilną grę, będą mogły powalczyć z zawodniczkami z Legionowa. Podopieczne Macieja Kosmola w ostatniej kolejce poniosły porażkę w meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Szkoleniowiec czeka na powrót do gry kilku zawodniczek. Siatkarki muszą poprawić przyjęcie oraz zdecydowanie popracować nad koncentracją. W zespole drzemie potencjał, jednak muszą solidnie zagrać cały mecz. – Cieszę się, że pierwszy mecz po dłuższej przerwie rozegrała Kasia Połeć. Liczę, że w niedługim czasie do gry wrócą również Karolina Szymańska i Malwina Smarzek. Kiedy to nastąpi, jeszcze nie wiemy, dlatego skupiamy się na tych zawodniczkach, które mamy do dyspozycji. Tu musimy szukać poprawy naszej gry, a przed piątkowym meczem mamy na pewno dużo do poprawienia, przede wszystkim w psychice, bo grać dziewczyny potrafią, co pokazały w trzecim secie. Możemy dobrze grać w siatkówkę, ale musimy to robić w całym meczu, a nie tylko w jednym secie – komentował z nadzieją przed kolejnym spotkaniem na kszo.pl szkoleniowiec Legionovii.

Ostatnie spotkanie rozegrają między sobą, pełne euforii po zwycięstwach w ostatniej kolejce, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz Nafta Piła. Pilanki w sobotnie popołudnie pewnie rozprawiły się w Rzeszowie z miejscowym Developresem. Bardzo dobra postawa przyjezdnych w polu zagrywki oraz bloku zaowocowała wynikiem 3:0. Podopieczne trenera Dominika Kwapisiewicza przełamały również niekorzystną passę, w której popełniały liczne błędy własne. Jeżeli zawodniczki z Piły utrzymają dobrą formę w tych elementach oraz wysoką koncentrację, będą w stanie walczyć o kolejne zwycięstwo. Skóry łatwo nie sprzedadzą ostrowczanki, które niesione na skrzydłach zeszłotygodniowej wygranej, będą chciały udowodnić, że stać je na więcej. Ich dobra postawa w bloku oraz obronie opłaciła się, więc jeżeli uda im się rozegrać drugi mecz w takiej dyspozycji oraz popełnią mniej błędów niż przeciwniczki, mogą być spokojne o wynik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved