Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > D. Wierzbicki: Liczę, że odblokujemy się w spotkaniach wyjazdowych

D. Wierzbicki: Liczę, że odblokujemy się w spotkaniach wyjazdowych

fot. archiwum

- Było to dla nas ważne zwycięstwo, bo mecz był przełożony i rozgrywany tuż po świętach. Cieszą nas punkty zdobyte we własnej hali, w której jesteśmy w tym sezonie niepokonani - powiedział po triumfie nad KPS-em atakujący Pekpolu, Damian Wierzbicki.

Całkiem przyzwoicie w Krispol I lidze radzą sobie gracze Pekpolu Ostrołęka, którzy w siódmej serii spotkań wykorzystali atut własnej hali i ograli w niej KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. – Było to dla nas ważne zwycięstwo, bo mecz był przełożony i rozgrywany tuż po świętach. Cieszą nas trzy punkty, w dodatku zdobyte we własnej hali, w której jesteśmy w tym sezonie niepokonani – powiedział Damian Wierzbicki. Choć początkowo niewiele wskazywało na to, że pojedynek zakończy się happy endem dla graczy znad Narwi. W pierwszej odsłonie na boisku dominowali bowiem przyjezdni. – To był trudny set, bo przed meczem odbyliśmy tylko dwa treningi. Było trochę niepewności, nie wiedzieliśmy, co wydarzy się w trakcie meczu i na co będzie stać zarówno nas, jak i naszych rywali. Przespaliśmy go, ale na szczęście później graliśmy już tylko lepiej – dodał atakujący Pekpolu.

Wicemistrzowie I ligi do walki zerwali się jeszcze w czwartej partii, do połowy której mieli inicjatywę na boisku. Jednak podopieczni trenera Dudźca nie zamierzali pozwolić przeciwnikom na wywiezienie jakichkolwiek punktów z Ostrołęki. W końcu udało im się nie tylko odrobić straty, ale także przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – Nie zlekceważyliśmy siedlczan. Ich dobra postawa na początku czwartego seta to zasługa świetnych zagrywek, którymi popisał się Fornal. Jednak później nam także przytrafiła się taka seria. Dzięki niej dogoniliśmy rywali, a potem kontrolowaliśmy tego seta – podkreślił Wierzbicki. Uważa on, że starcie z KPS-em miało bardzo duże znaczenie. – Dzięki zwycięstwu zwiększyliśmy przewagę nad drużynami z dołu tabeli. Będziemy mieli większy komfort psychiczny przed kolejnymi spotkaniami, aczkolwiek nie zamierzamy się rozluźniać i do Suwałk pojedziemy po pełną pulę punktów – dodał zawodnik.

Ostrołęczanie świetnie radzą sobie we własnej hali. Zdecydowanie gorzej idzie im na wyjazdach, gdzie odnieśli dotychczas tylko jedno zwycięstwo. – Wydaje mi się, że przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być dalekie podróże na mecze, które są bardzo męczące. Ale czasami mamy także bliższy wyjazd i nie potrafimy wygrać, więc reguły nie ma. Własna hala to na pewno duży atut każdej z drużyn – ocenił młody atakujący zespołu znad Narwi, który w kolejny weekend zmierzy się na wyjeździe ze Ślepskiem Suwałki. – Ze Ślepskiem znamy się doskonale, bo rozegraliśmy z nim przed sezonem sporo meczów sparingowych. Na pewno o zwycięstwo nie będzie nam łatwo, ale liczę, że odblokujemy się w spotkaniach wyjazdowych i przywieziemy z Suwałk kolejne punkty – zakończył atakujący Pekpolu.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved