Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A kobiet: “Polskie” derby dla Katarzyny Skorupy

Serie A kobiet: “Polskie” derby dla Katarzyny Skorupy

fot. archiwum

Kolejny weekend zmagań we włoskiej Serie A okazał się szczęśliwy dla drużyn, których barw bronią Polki. Porażkę odniosła jedynie Milena Radecka, której Foppapedretti Bergamo po zaciętym meczu uległo Pomì Casalmaggiore z Katarzyną Skorupą w składzie.

Po pięciosetowym meczu na inaugurację rozgrywek, także w 2. kolejce zmagań drużynie Joanny Wołosz przyszło rozstrzygać mecz w tie-breaku. Choć sam początek spotkania układał się po myśli podopiecznych Carlo Parisiego, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6, to taki stan rzeczy nie trwał długo. Wraz z rozwojem partii siła ataku siatkarek Arsizio wyraźnie słabła, podczas gdy gospodynie do skutecznych ataków dodały aż 5 oczek blokiem tylko w tej partii meczu. Po wygranej 25:16 siatkarki Imoco Volley Conegliano złapały zadyszkę. Kolejna odsłona to zdecydowana dominacja przyjezdnych, a grę zespołu Joanny Wołosz ustawiła skuteczna zagrywka. Najwięcej problemów rywalkom sprawiła Jekaterina Ljubiszkina. Wygrana do 12 nie zraziła jednak miejscowych, a przy kolejnych widowiskowych akcjach i wymianie sił w ataku zwycięzcę wyłonić musiał tie-break. W zespole Nicoli Negro siła ataku spoczywała głównie na duecie Ozsoy/Nikolova. Joanna Wołosz piłki najczęściej kierowała do Havelkovej i Diouf. Przy słabszej niż przed tygodniem skuteczności czeskiej przyjmującej dobrze odnalazła się Ljubiszkina. W decydującym secie już od pierwszych akcji lepiej radziły sobie siatkarki Busto Arsizio (5:2), systematycznie budując dystans (10:7, 12:8), aby ostatecznie wygrać 15:8 i w całym meczu 3:2.

Imoco Volley Conegliano – Unendo Yamamay Busto Arsizio 2:3
(25:16, 12:25, 25:23, 23:25, 8:15)

Kolejny pięciosetowy mecz tej kolejki był spotkaniem o mocnym polskim akcencie. Po dwóch stronach siatki spotkały się bowiem dwie polskie rozgrywające: Milena Radecka i Katarzyna Skorupa. Także tym razem sportowe szczęście było po stronie przyjezdnych. Zapowiedzią emocji była już odsłona premierowa, rozstrzygana na przewagi. W tej części meczu widoczna była przewaga Casalmaggiore w ataku, podopieczne Davide Mazzantiego popełniały jednak więcej błędów niż rywalki. Pomyłki nie przekreśliły szans gości i to zespół Katarzyny Skorupy był w lepszej sytuacji po partii premierowej. Na reakcję gospodyń nie trzeba było długo czekać. Trener Stefano Lavarini zdecydował się na rotacje w składzie. Na boisku została, wprowadzona w pierwszej partii, Celeste Plak. To właśnie ta zawodniczka wyrosła do roli liderki swojego zespołu, punktując 20 razy na przestrzeni całego spotkania. I to do Plak Milena Radecka kierowała najwięcej piłek, a ta nie zawodziła. Tym samym po dwóch kolejnych partiach siatkarki z Bergamo prowadziły 2:1. Podopieczne Stefano Lavariniego boleśnie przekonały się o tym, jak mszczą się niewykorzystane szanse. Słabnąca skuteczność w ataku w dwóch kolejnych setach była tym, co bezbłędnie wykorzystały przyjezdne.



Foppapedretti Bergamo – Pomì Casalmaggiore 2:3
(25:27, 25:19, 25:19, 14:25, 10:15)

Złudzeń rywalkom nie zostawiły zawodniczki Montichiari. Zespół Bereniki Tomsi do końcowego triumfu potrzebował nieco ponad godziny, a Polka po raz kolejny pokazała się z dobrej strony. Tomsia zakończyła spotkanie jako jedna z najlepiej punktujących zawodniczek swojego zespołu, przy 14 oczkach. Podobny wynik, jednak przy wyższej skuteczności na siatce, wypracowała Liesbet Vindevoghel. Podopieczne Leonardo Barbieriego tylko w drugiej partii, przez chwilę tracąc koncentrację, pozwoliły dojść do głosu rywalkom. I tak w odsłonie drugiej początkowo to zawodniczki z Modeny mogły cieszyć się z prowadzenia. Taki stan rzeczy nie trwał długo i już na drugiej przerwie technicznej sytuacja się unormowała. Widoczna była przewaga miejscowych w grze na siatce, a przy braku wyraźnej liderki zawodniczki Liu Jo nie były w stanie urwać przeciwniczkom jakichkolwiek punktów. Odsłona trzecia dawała jeszcze nadzieje sympatykom zespołu z Modeny, jednak czujność w bloku gospodyń okazała się kluczowa i komplet oczek został w Montichiari.

Metalleghe Sanitars Montichiari – Liu Jo Modena 3:0
(25:20, 25:23, 25:23)

W pozostałych meczach 2. kolejki rozgrywek poza kolejnym pięciosetowym spotkaniem, w którym triumfowały siatkarki z Florencji, obyło się bez niespodzianek. Pewne swego zawodniczki Piacenzy do swojego dotychczasowego dorobku dopisały komplet oczek. Pierwszy triumf na ligowych parkietach zanotowały siatkarki beniaminka rozgrywek – Volley 2002 Forlì. Jednak po zeszłotygodniowej, nie najlepszej postawie Urbino wygrana Forlì nie była zaskoczeniem.

Igor Gorgonzola Novara – Il Bisonte Firenze 3:2
(25:27, 25:11, 25:18, 21:25, 15:5)

Savino Del Bene Scandicci – Nordmeccanica Rebecchi Piacenza 0:3
(21:25, 27:25, 22:25)
Volley 2002 Forlì – Robur Tiboni Urbino 3:0
(25:22, 25:17, 25:21)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved