Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka amatorska > Za nami 5. kolejka Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki

Za nami 5. kolejka Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki

fot. archiwum

W dniu 08.11.2014 w Szkole Podstawowej nr 205 odbyła się piąta kolejka rozgrywek XVIII edycji Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki organizowanej przez Klub Sympatyków Piłki Siatkowej przy wsparciu Urzędu Miasta Łodzi.

Wielkie emocje towarzyszyły prawdziwemu pojedynkowi na szczycie Ekstraklasy kobiet. W starciu drużyn No Name i 10 Shoots naprzeciwko siebie zagrały zawodniczki, które pamiętamy z I- i II-ligowych parkietów m.in. Startu, ŁKS-u oraz Jedynki Aleksandrów: Wiktoria Szyrina, Barbara Jagła, Katarzyna Buchalska czy Jolanta Głowacka. Mecz pomiędzy dwiema niepokonanymi jak dotychczas drużynami znacznie lepiej rozpoczęły siatkarki 10 Shoots, które z każdą chwilą powiększały swoją przewagę, by wysoko wygrać inaugurującą partię 25:13. W drugiej partii lider tabeli zespół No Name znacznie poprawił swoją grę, dzięki czemu mogliśmy obserwować bardzo zacięte akcje i po ciekawej końcówce seta wyrównanie stanu spotkania. Wygrany set wyraźnie dodał skrzydeł siatkarkom No Name, które w trzeciej odsłonie gładko uporały się z przeciwniczkami i objęły prowadzenie 2:1. Kolejny set to przebudzenie drużyny 10 Shoots, która ponownie dyktując swoje warunki, doprowadziła do wyrównania, a o ostatecznym wyłonieniu zwycięzcy musiał rozstrzygnąć tie-break. Początek decydującej partii to znaczna przewaga siatkarek No Name, które prowadziły już 7:1 i wydawało się, że nic nie może odebrać im zwycięstwa. A jednak, siatkówka nie zna rzeczy niemożliwych. 10 Shoots dzięki grze do samego końca cierpliwie odrabiał straty i ostatecznie zwyciężył 15:13 i całe spotkanie 3:2.

Wszystkie rozegrane spotkania Ekstraklasy mężczyzn zakończyły się zdecydowanymi zwycięstwami faworytów w trzech setach. Lider tabeli TKKF Dzikusy nie dał żadnych szans Sokołowi Rzgów. Druga w tabeli drużyna TA-NO gładko uporała się z SEW Eurodrive, natomiast ubiegłoroczni mistrzowie z Superaty nie mieli większych problemów, by pokonać Bakalland Ba!. Ciekawostką jest niewątpliwie powrót do gry w ŁALS w drużynie Superaty po półrocznej przerwie Rafała Matusiaka, wychowanka łódzkiej Wifamy, który na swoim koncie ma grę m.in. w drużynie Delecty Bydgoszcz.

W I lidze kobiet wysokie wymagania dotychczasowemu liderowi tabeli, drużynie Salos, Wodna postawiły zawodniczki Stali Głowno. Zwycięzcę tego bardzo ciekawego spotkania wyłonił dopiero piąty set, w którym siatkarki Salosu wykorzystały swoje doświadczenie i zachowując więcej „zimnej krwi”, wygrały spotkanie. Do meczu z Dzikusami I drużyna ŁKSG przystąpiła wzmocniona zawodniczkami z reprezentacji Polski niesłyszących, w tym między innymi z byłą zawodniczką pierwszoligowego Startu Łódź Edytą Kucharską. Jednak nawet takie wzmocnienia nie wystarczyły na dobrze dysponowane siatkarki Dzikusów I, które rozstrzygnęły spotkanie na swą korzyść 3:1. Nowy trener kadry Marcin Pieńkowski pomimo porażki ŁKSG był zadowolony z postawy swoich zawodniczek i już obiecał, że podczas kolejnych zgrupowań w lutym i marcu będziemy mogli ponownie spotkać na meczach Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki reprezentantki naszego kraju.



W I A lidze mężczyzn do niespodzianki doszło w starciu wicelidera tabeli. Gorszą dyspozycję jak dotąd dobrze spisujących się siatkarzy Volley Centrum doskonale wykorzystał Lozamet, wygrywając spotkanie 3:1. Kolejnym zaskoczeniem jest porażka TKKF-u Zgierz (Piazza Cafe), który uległ 1:3 bardzo dobrze dysponowanym zawodnikom Warecka Chint. Po szybkim zwycięstwie w trzech setach nad Wild Boyz, lider tabeli – Bejłocz ma już 4 punkty przewagi nad drugim miejscem, jednak sytuacja w tabeli przedstawia się bardzo interesująco, gdyż drugie i szóste miejsce dzieli jedynie punkt, a o poszczególnym rozstawieniu decyduje bilans setów.

Ciekawe spotkanie „na szczycie” odbyło się w I B lidze mężczyzn. W pojedynku pomiędzy niepokonanymi jak dotąd Koluszkami a wiceliderem tabeli – Szkołą Gortata – cztery sety nie pozwoliły wyłonić zwycięzcy i drużyny musiały podzielić się punktami, remisując 2:2. Tabeli niezmiennie przewodzi także niepokonany jak dotąd Fuks Sulejów.

W II lidze mężczyzn zaskakująco gładkie zwycięstwo w trzech setach mŁodzian nad ZWiK’iem. Doświadczona drużyna, która w niejednej potyczce stawiała bardzo wysokie wymagania faworytom, tym razem została bardzo dobrze rozpracowana przez młodych zawodników prowadzonych przez Bogusława Justa. Bardzo dobre spotkanie rozegrał także beniaminek, zespół VC Chlory, który zapewne zaskoczył swoją formą spadkowiczów z ligi I B, drużynę Volley Team. Po ciekawym, czterosetowym widowisku to siatkarze VC Chlory mogli schodzić z boiska z podniesionymi głowami, wygrywając 3:1. Swoją niepodważalną przewagę wciąż powiększa Team Spiryt, który bez straty choćby seta wygrał już piąte spotkanie i na pozostałe drużyny w tabeli może spoglądać z niezagrożonego fotelu lidera.

W III lidze mężczyzn swoje pierwsze zwycięstwo, któremu towarzyszyła ogromna radość, zanotowali siatkarze zespołu Lupi, pokonując 3:1 Gamaro. Za niespodziankę należy uznać rozstrzygnięcie dopiero w tie-breaku pojedynku pomiędzy wiceliderem tabeli a przedostatnią drużyną – Debiutantami. W dotychczasowych spotkaniach zawodnicy CentiNet nie stracili jeszcze ani jednego seta, a tymczasem Debiutanci postawili wysoko poprzeczkę znacznie wyżej notowanej drużynie i ulegli dopiero w piątym secie, wywalczając cenny punkt.

Na następną kolejkę rozgrywek zapraszamy 15.11.2014 do Szkoły Podstawowej nr 205 w godz. 8-16.

Wyniki i tabele dostępne są na stronie www.siatka-lodzkie.org

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka amatorska

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved