Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy: Pierwszy triumf teamu z Drezna, VC Wiesbaden bez porażki

Niemcy: Pierwszy triumf teamu z Drezna, VC Wiesbaden bez porażki

fot. archiwum

W lidze niemieckiej z pierwszej wygranej w sezonie mógł cieszyć się zespół Alana Wasilewskiego i Adriana Szlubowskiego. Polacy zagrali dobry mecz. Kolejną wygraną zanotowała też w lidze siatkarek Izabela Śliwa i jej VC Wiesbaden.

Podopieczni Ulfa Quella stoczyli w minionym tygodniu aż dwa spotkania. W środę „Piraci” zmierzyli się z młodzieżą z VCO Berlin. Drużyna Artura Augustyna, Jana Króla i Marcina Brzezińskiego jedynie w trzecim secie nie miała kłopotów z odniesieniem zwycięstwa. W pierwszych dwóch partiach musiała stoczyć zaciętą walkę. Chemie Volley było zespołem zdecydowanie lepszym przede wszystkim w ataku (54% i 45 punktów przy zaledwie 35% i 28 punktach rywali) i to wydaje się było kluczem do sukcesu. W bloku było 8:3 dla faworytów. Cały mecz zagrali Król i Augustyn. Ten pierwszy zdobył najwięcej w zespole – 19 punktów, 2 zagrywką, 2 blokiem i 15 atakiem (52% skuteczności). Artur Augustyn zdobył 5 punktów, 4 blokiem i 1 atakiem (33%). Marcin Brzeziński wchodził na zmiany i zdobył 2 punkty atakiem (67%).

W sobotę „Piraci” zmierzyli się z mistrzem kraju – Berlin Recycling Volleys. Pierwszy set nie zapowiadał walki, podopieczni Marka Lebedewa nie dali przeciwnikom żadnych szans, dominując przede wszystkim w bloku, gdzie zdobyli 5 punktów,  i w ataku. Po przerwie wywiązała się walka. Przez kolejne dwa sety wynik oscylował głównie w okolicach remisu. W trzecim secie przyjezdni prowadzili już 24:20, ale dobre akcje Roberta Kromma pozwoliły doprowadzić do remisu i wygrać w końcówce. Mistrz Niemiec skuteczniej prezentował się w polu zagrywki, gdzie zapunktował aż 7 razy, przy tylko jednym asie serwisowym gości. Po raz kolejny liderem CV był Jan Król, który przy 42-procentowej skuteczności w ataku zdobył tym elementem 11 punktów, do tego dołożył także 4 bloki. Artur Augustyn zdobył 4 punkty atakiem (44%) i jeden blokiem. Marcin Brzezińsk i wchodził na zmiany i zdobył punkt atakiem. Dla rywala Asseco Resovii w fazie grupowej LM 10 punktów zdobył Scott Touzinsky.

VCO Berlin – CV Mitteldeutschland 0:3
(22:25, 23:25, 12:25)



Berlin Recycling Volleys – CV Mitteldeutschland 3:0
(25:16, 25:23, 28:26)

Z pierwszego zwycięstwa w sezonie może cieszyć się drużyna Alana Wasilewskiego i Adriana Szlubowskiego. Cloud&Heat Volley Dresden stoczyło niesamowicie emocjonujący, ale zwycięski bój z TSV Herrsching. Jedynie w trzecim secie przewaga gospodarzy ani na moment nie była zagrożona. Przez większość meczu walka toczyła się niemal punkt za punkt. Zwłaszcza tie-break był niesamowicie nerwowy, gospodarze prowadzili początkowo dwoma oczkami, ale ostatecznie wygrali dopiero po długiej grze na przewagi. W całym spotkaniu można było obserwować dużo akcji zakończonych punktowym blokiem, łącznie było ich aż 30. Obaj Polacy byli wyróżniającymi się zawodnikami. Adrian Szlubowski zdobył najwięcej w zespole, 23 punkty (22 atakiem przy 50-procentowej skuteczności i jeden zagrywką), Alan Wasilewski zaś zapunktował 5 razy w bloku i 8 w ataku (89% skuteczności). Dla pokonanych 23 punkty zdobył Höfer.

Cloud&Heat Volley Dresden – TSV Herrsching 3:2
(25:22, 32:34, 25:19, 21:25, 21:19)

Wciąż niepokonany jest zespół z Rottenburga. W starciu z VSG Coburg/Grub podopieczni trenera Müllera-Angstenbergera stracili jednak punkt. W tym spotkaniu wyrównany był jednak tylko pierwszy set, pozostałe były wygrywane gładko, co świadczy o nierównej formie obu ekip. Nieco stabilniejsi byli jednak gracze z Rottenburga, którzy w tie-breaku po początkowo wyrównanej walce z 5:4 odskoczyli na 10:4 i prowadzenie dowieźli do końca. Oba zespoły atakowały z niską skutecznością (36% VSG, 41% TV Rottenburg), goście lepiej także punktowali zagrywką – 6:2 i blokiem (13:11).

VSG Coburg/Grub – TV Rottebnburg 2:3
(25:22 18:25 25:17 15:25 8:15)

Niewiele do powiedzenia w starciu z SWD powervolleys miało Netzhoppers KW- Bestensee Kamila Ratajczaka. Jedynie w pierwszym secie podopieczni Mirko Culica zdołali nawiązać w miarę wyrównaną walkę, ale tylko do drugiej przerwy technicznej. Potem gospodarze odskoczyli na 21:17 i od tej pory już do końca meczu dominowali na boisku. W trzecim secie nie pozwolili rywalom zdobyć nawet dziesięciu punktów. Kluczem okazała się przede wszystkim dobra zagrywka (9:0 w asach serwisowych) i skuteczność w ataku, gdzie miejscowi przy 52-procentowej efektywności zdobyli 34 punkty, a Netzhoppers zapunktowało 25 razy przy zaledwie 32%. Polski libero przyjął 18 zagrywek, notując 50% przyjęcia pozytywnego i 28% perfekcyjnego, popełnił 4 błędy, liderem pokonanych był Paul Sprung, który zdobył 10 punktów, natomiast dla SWD powervolleys 16 oczek zdobył MVP – Marvin Prolingheuer.

Wcześniej, we wtorek SWD powervolleys Düren stoczyło również wygrany w trzech setach pojedynek z TSV Herrsching. W pierwszych dwóch setach TSV tylko do pewnego momentu potrafiło utrzymać kontakt punktowy z wyżej notowanym rywalem. Po drugiej przerwie technicznej SWD przejmowało dominację na boisku i szybko objęło prowadzenie w meczu 2:0. W trzeciej partii podopieczni Michaela Mücke prowadzili już 16:9, ale rywale zdołali zniwelować część strat (17:21), ostatecznie jednak przegrali 0:3. Przyjezdni ustawili sobie grę swoją zagrywką, w całym meczu zapunktowali tym elementem 8 razy, z czego pięciokrotnie uczynnił to Jan-Philipp Marks. W ataku wygrani przy 57-procentowej skuteczności zapunktowali 32 razy, natomiast ich rywale również zdobyli tyle samo punktów, ale osiągnęli znacznie słabszą efektywność – 47%. Jaromir Zachrich i Marks dla gości zdobyli po 12 punktów.

TSV Herrsching – SWD powervolleys Düren 0:3
(16:25, 16:25, 20:25)

SWD powervolleys Düren – Netzhoppers KW-Bestensee 3:0
(25:20, 25:16, 25:9)

Lider tabeli VfB Friedrichshafen w końcówkach pierwszego i trzeciego seta w starciu z TV Ingersoll Bühl zachowało więcej zimnej krwi, przez cały czas w tych setach zespoły szły punkt za punkt. Jedynie w drugim secie podopieczni Steliana Moculescu niepodzielnie dominowali za sprawą skuteczniejszej gry w ataku (61% przy zaledwie 28% rywali). W przeciągu całego meczu goście byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Do triumfu zespół obok Simona Tischera wybranego MVP poprowadził duet Baptiste Geiler/Adrian Gontariu, którzy zdobyli odpowiednio 18 i 14 oczek. Dla gospodarzy 12 oczek zdobył Kostolani.

TV Ingersoll Bühl – VfB Friedrichshafen 0:3
(22:25, 13:25, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi niemieckiej


W lidze żeńskiej kolejne zwycięstwo odniósł zespół Izabeli Śliwy. VC Wiesbaden w starciu z będącym jeszcze bez punktu Ladies in Black Aachen było zdecydowanym faworytem. Nie był to jednak łatwy mecz. Rywalki rozpoczęły bardzo dobrze, prowadziły 8:5 i 16:14, dopiero w końcówce VC Wiesbaden wrzuciło wyższy bieg i zdołało odwrócić losy seta na swoją korzyść. W drugiej partii można było obserwować jednostronny pojedynek, natomiast w trzecim secie drużyna Izabeli Śliwy prowadziła już 16:12, ale przyjezdne zdołały odrobić straty i przedłużyły szanse na wygraną w meczu. W czwartym secie wiele wskazywało na to, że niespodziewanie będzie tie-break, goście prowadzili już 16:11, ale miejscowy team szybko odrobił straty i ostatecznie zdobył komplet punktów. Polska libero zagrała bardzo dobre zawody. Przyjęła 19 zagrywek, notując 74% przyjęcia pozytywnego i 32% perfekcyjnego.

VC Wiesbaden – Ladies in Black Aachen 3:1
(25:22, 25:14, 23:25, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabela ligi niemieckiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved