Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Ekstrim stracił fotel lidera po porażce w Węgrowie

I liga K: Ekstrim stracił fotel lidera po porażce w Węgrowie

fot. archiwum

W tak wyrównanej stawce zespołów w I lidze kobiet nikt nie może jak na razie dłużej pozostać na fotelu lidera. W sobotę pierwsze miejsce stracił w Węgrowie Ekstrim Gorlice, który przegrał z miejscową Nike po tie-breaku i wylądował na... 4. miejscu.

Beniaminek z Gorlic do Węgrowa na mecz 6. kolejki I ligi kobiet jechał bronić pozycji lidera. Nie udało się, a że stawka w czołówce jest wyrównana, to po porażce w tie-breaku spadł na 4. pozycję, tracąc dwa punkty do Budowlanych Toruń. – Przed meczem punkt wziąłbym w ciemno, bo tej pory Nike nie straciło u siebie nawet seta. Teraz czujemy pewien niedosyt, bo można było wywalczyć coś więcej – mówił już po meczu trener Ekstrimu, Grzegorz Silczuk.

Już w pierwszym secie miejscowe boleśnie przekonały się, że nie będzie kolejnego zwycięstwa 3:0. Ekstrim spisywał się bardzo dobrze, po wyrównanym początku od stanu 9:9 przejął inicjatywę i błyskawicznie powiększał przewagę. W drugim secie w analogicznym momencie to Nike było skuteczniejsze i choć zespół z Gorlic ambitnie gonił, to pięć punktów zdobytych z rzędu przez miejscowe od stanu 17:16 załatwiło sprawę.

Ekstrim zatrzymał rywalki w następnej odsłonie, po zaciętej i emocjonującej walce wygrywając na przewagi. Później jednak dostał lekcję (zaczęło się od 6:0 dla Nike) i o losach spotkania decydował tie-break. W nim od samego początku inicjatywę miały węgrowianki i szansy na wygraną nie zaprzepaściły. – W pierwszym secie w naszej drużynie wszystko funkcjonowało jak należy – zagrywka, blok, przyjęcie, więc wygraliśmy bardzo pewnie. Później w składzie gospodyń doszło do zmian i ich gra wyglądała lepiej. Poprawiła się zwłaszcza jakość przyjęcia, zaryzykowały zagrywką, która im wychodziła. Nasza gra wyglądała różnie – mówił trener Silczuk. – Szkoda, że tak źle zaczął się dla nas czwarty set, bo mogliśmy pójść za ciosem i powalczyć o pełną pulę. W tie-breaku był moment, że można było odwrócić losy spotkania, gdy zbliżyliśmy się na 8:10 i 12:14. Gospodynie w końcówce wykazały się jednak większym cwaniactwem na siatce – dodał trener Ekstrimu.



Sokołów SA Nike Węgrów – Ekstrim Gorlice 3:2
(16:25, 25:18, 24:26, 25:15, 15:12)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

 

źródło: Dziennik Polski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved