Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Magdalena Saad: Zawsze z sentymentem będę wracać do Łodzi

Magdalena Saad: Zawsze z sentymentem będę wracać do Łodzi

fot. Bogusław Krośkiewicz

Magdalena Saad zdecydowała się przenieść z Orlen Ligi do drugoligowej Wisły Warszawa, by tam kontynuować swoją siatkarską karierę. - Chcielibyśmy awansować do I ligi po to, aby ten klub miał szansę dalej się rozwijać - mówiła libero zespołu.

Dlaczego zdecydowałaś się przenieść do klubu z Warszawy, jaka była motywacja takiego wyboru?

Magdalena Saad: To jest młody, ambitny zespół. Ma predyspozycje do tego, by grać nawet w najwyższej lidze rozgrywkowej. Ja zamieszkałam w Warszawie, więc było mi to na rękę. Dodatkowo bardzo dobrze układa się moja współpraca z prezesem Kuligowskim, ponieważ pracuję jednocześnie dla niego w firmie. Dzięki temu udało mi się połączyć sport z pracą i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Muszę podkreślić też, że klub jest dobrze zorganizowany, treningi wyglądają profesjonalnie, mamy dobrego trenera. To wszystko zadecydowało o tym, że dzisiaj jestem właśnie tutaj.

Jak na razie nie możecie znaleźć godnego siebie rywala w II lidze…



I ja mam nadzieję, że tak zostanie do końca. Chcielibyśmy przejść jak „burza” do końca sezonu i awansować do I ligi po to, aby ten klub miał szansę dalej się rozwijać. Myślę, że mamy ku temu argumenty, a jak będzie w praktyce, to zobaczymy już pod koniec sezonu.

Zaczynałaś swoją sportową karierę właśnie w ŁKS-ie, teraz ponownie zawitałaś do Łodzi, by zmierzyć się z juniorkami występującymi w tym zespole. Jak wspominasz ten okres w swoim życiu?

– Rewelacyjnie. To były dla mnie najlepsze lata, jeżeli chodzi o moją siatkarską przygodę. Nie mówię tutaj tylko o karierze, ale także o przyjaźniach. Wszystko było tak, jak to powinno wyglądać w juniorskim wieku, była rywalizacja, treningi. Do tej pory mam kontakt z tymi dziewczynami, które wtedy poznałam. Te przyjaźnie, które wtedy zawiązałam, zostały już na zawsze. To tylko potwierdza, że był to bardzo ważny etap w moim życiu. Zawsze z wielkim sentymentem będę wracać do Łodzi. Co prawda jest to tak naprawdę drugi klub, w którym grałam, ale pierwszy profesjonalny.

Masz okazję, by obserwować młode zawodniczki, część z nich dopiero rozpoczyna swoją karierę. Myślisz, że mają szansę, aby pójść w twoje ślady?

– Myślę, że każda z nich takie szanse ma. Nie znam ich jeszcze zbyt dobrze, nie wiem, jaki mają charakter. Wiem z doświadczenia natomiast, że te wysokie zawodniczki będą miały trochę łatwiejszą drogę. Te niższe, jeżeli mają bardzo zawzięty charakter, to również mają spore szanse na dalsze sukcesy. Szczególnie dla siatkarek z ŁKS-u myślę, że ta droga stoi otworem. Życzę im wytrwałości w treningach i uporu w ciężkich chwilach, bo takie na pewno również się pojawią.

Poprzedni sezon spędziłaś w Legionowie. Wracasz jeszcze czasami, by obserwować swoje koleżanki na boisku?

– Z racji dużego natłoku zajęć nie mam takiej okazji. Jestem sercem z kilkoma zawodniczkami, mam kontakt telefoniczny, czasami się widzimy. Jednakże na mecze z racji moich obowiązków, treningów niestety nie mam szansy jeździć. Na pewno jednak z dziewczynami będę się spotykać, bo ludzie są dla ludzi, a każdego roku można wynieść nowe doświadczenia. Ja wyniosłam stamtąd wiele znajomości, niekoniecznie związanych ze sportem, które mam nadzieję przetrwają w moim życiu do końca.

Czy w przyszłości chciałabyś wrócić do Orlen Ligi, rozważasz taką ewentualność?

– Na ten moment o tym nie myślę, cieszę się, że mogę rozwijać się zawodowo. Oczywiście brakuje mi trochę Orlen Ligi, Mikasy. Tego, że wszystko i wszyscy o nas dbali, miałam zupełnie inny, podporządkowany temu harmonogram dnia. Nie ukrywam, że jest to wspaniała przygoda. Niemniej jednak jeżeli ma się okazję, taką, jaką ja dostałam, by otworzyć nowy etap w swoim życiu, to również trzeba z niej skorzystać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved