Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Przełamanie radlińskich siatkarzy

II liga M: Przełamanie radlińskich siatkarzy

fot. archiwum

Aż do szóstej kolejki musieli czekać kibice SK JSW KOKS Radlin na pierwsze zwycięstwo swojej drużyny. Beniaminek drugiej ligi w minioną sobotę pokonał we własnej hali Juvenię Wakmet Głuchołazy dopiero po tie-breaku.

Radlinianie rozpoczęli spotkanie bez stanowiącego o sile ataku Kamila Rauzy. Zawodnik na kilka dni przed meczem poważnie się rozchorował i w sobotę zajął miejsce wśród rezerwowych. Mimo to początek był w wykonaniu gospodarzy całkiem obiecujący. Podopieczni trenera Marka Przybysza odskoczyli rywalom na kilka punktów i wydawało się, że zmierzają po wygraną. Przy stanie 16:13 coś w grze radlinian się zacięło. Bezwzględnie wykorzystali to siatkarze Juvenii, którzy nie dość, że zdołali odrobić straty, to jeszcze uzyskali wyraźne prowadzenie i pewnie zwyciężyli premierową partię 25:20. Drugi set do pewnego momentu przypominał nieco poprzedni, ponieważ miejscowi znów początkowo osiągnęli przewagę. Na szczęście tym razem jej nie roztrwonili i wygrywając do 20, doprowadzili do remisu.

W trzeciej partii siatkarzom SK JSW KOKS nie wychodziło po prostu nic. Przyjezdni z Głuchołaz grali zaś swoje, co wystarczyło do bardzo wysokiego zwycięstwa 25:15. Gospodarze obudzili się pod koniec wyrównanego, czwartego seta. Na placu gry pojawił się wtedy Kamil Rauza i do spółki z Rafałem Rybarczykiem mocno przyczynił się do wygranej 25:22. Emocjonujący tie-break 15:13 również wygrali radlinianie, którzy mogli się cieszyć z pierwszego w sezonie zwycięstwa.

Zaczęliśmy jak zawsze, czyli przegraliśmy wygranego seta. Druga partia była już pod naszą kontrolą. Siedziała nam zagrywka. Więcej zaczęliśmy grać środkiem i przynosiło to efekty. Mieliśmy inicjatywę od początku do końca. Niestety set trzeci kompletnie nam nie wyszedł, dlatego też przegraliśmy bardzo wysoko. Pod koniec czwartego seta na własną odpowiedzialność na boisku pojawił się Kamil Rauza i dał świetną zmianę. Kamil wraz z Rafałem Rybarczykiem brylowali w ataku, co pozwoliło nam wygrać zarówno czwartą, jak i piątą, decydującą i bardzo emocjonującą partię. Muszę przyznać, że rewelacyjnie zagraliśmy w bloku. Chłopcy stosowali się do założeń i zrealizowali taktykę. No cóż, odetchnęliśmy głębiej, bo w końcu się przełamaliśmy i wygraliśmy mecz – podsumował Marek Przybysz, trener SK JSW KOKS Radlin. Po sześciu rozegranych kolejkach siatkarze z Radlina mają na swoim koncie 4 punkty i plasują się na dziewiątym, przedostatnim miejscu w drugoligowej tabeli.



SK JSW KOKS Radlin – Juvenia Wakmet Głuchołazy 3:2
(20:25, 25:20, 15:25, 25:22, 15:13)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki spotkań oraz tabela gr. 5 II ligi mężczyzn

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved