Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Dobra passa Campera Wyszków trwa

I liga M: Dobra passa Campera Wyszków trwa

fot. archiwum

W trzech setach zakończyło się spotkanie pierwszej ligi mężczyzn rozgrywane w Świdniku. Drużyna miejscowej Avii nie zdołała przeciwstawić się obecnemu liderowi tabeli - Camperowi Wyszków, który wygrał bardzo pewnie.

Los nie sprzyjał gospodarzom dzisiejszego meczu, bo chociaż dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach mogła pozwolić im na lepsze przygotowanie do potyczki z liderem, to dla czterech zawodników ostatni tydzień okazał się nieprzewidzianą przerwą w treningach spowodowaną problemami zdrowotnymi.

Wyrównana walka w pierwszym secie spotkania toczyła się do stanu 11:12, kiedy to na zagrywce w drużynie gości pojawił się Jakub Peszko, który w ubiegłym sezonie był zawodnikiem Avii. Wystarczyły dwie punktowe zagrywki i problemy z przyjęciem dwóch kolejnych, które pozwoliły Camperowi na wyprowadzenie kontr kończonych skutecznymi atakami Peszki z szóstej strefy, by goście odskoczyli na pięć punktów. W kolejnych akcjach Avia wprawdzie zniwelowała część strat, doprowadzając do wyniku 15:17, ale po czasie wziętym przez trenera Sucha wszystko wróciło do normy. Fatalne błędy świdniczan w przyjęciu zagrywki pozwoliły wyszkowianom bez większego wysiłku odnieść zwycięstwo w pierwszym secie 25:19.

Drugi set miał bardzo podobny przebieg do pierwszego, z tą drobną różnicą, że przewaga gości pojawiła się już na jego początku, kiedy na tablicy widniał wynik 10:6. Gospodarze nadal mieli problemy z przyjęciem zagrywki, goście zaś zupełnie odwrotnie. Pewna gra libero, Damiana Sobczaka, wspomaganego przez przyjmujących pozwalała uruchomić środkowych, Macieja Główczyńskiego i Jakuba Kowalczyka, których w żaden sposób nie potrafił zatrzymać blok gospodarzy. Kilkupunktowa przewaga utrzymała się przez cały set, a gdy nawet pojawiała się szansa na jej zmniejszenie, zawodnicy Avii popełniali szkolne błędy, dla których trudno znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie. Ten set, podobnie jak pierwszy, zakończył się pewnym atakiem Peszki i wynikiem 25:20.



Trzecia partia, mimo iż jej końcowy wynik był identyczny jak pierwszej, okazała się najbardziej wyrównaną. Trochę słabsza zagrywka gości pozwoliła na pewniejszą grę świdniczan, którzy objęli prowadzenie 6:3. Kiedy jednak dzięki dobremu przyjęciu pojawiła się w końcu możliwość wyprowadzenia ataków środkiem, to Daniel Szaniawski nie trafił w boisko, a w kolejnej akcji nie potrafił ominąć pojedynczego bloku. To był chyba jeden z najsłabszych występów środkowego Avii w tym sezonie, co zresztą zauważył trener Lemieszek, zastępując go Adamem Woźnicą. Wyrównana walka w tym secie trwała do stanu 19:21, kiedy to w roli głównej wystąpił arbiter spotkania, który podjął dość kontrowersyjną, a jak się później okazało także kluczową dla losów tego seta decyzję. Zamiast kontaktowego punktu pojawiła się trzypunktowa przewaga Campera i nerwowość w poczynaniach świdniczan, którzy nie potrafili pozbierać się już w tym secie. Trzy kolejne punkty wyszkowian pozwoliły im na zwycięstwo 25:19, a w całym meczu 3:0.

Co ciekawe przebieg spotkania pokazał, że w czysto siatkarskich akcjach oba zespoły, mimo iż w tabeli dzieli ich przepaść, grały na wyrównanym poziomie. To, co zadecydowało o końcowym sukcesie drużyny z Wyszkowa, to fatalna gra zawodników Avii w przyjęciu, a zwłaszcza fakt, że nie mogli w tym elemencie gry liczyć na skuteczność swojego libero. Być może taka, a nie inna postawa gospodarzy miała wpływ na poczynania gości, którzy zagrali raczej bardzo przeciętnie, ale wystarczyło to do odniesienia pewnego zwycięstwa. Niespodzianki nie było. Lider rozgrywek podtrzymał serię swoich zwycięskich meczów, a Avia o przełamanie serii porażek będzie musiała powalczyć w kolejnym spotkaniu w Siedlcach.

ASPS Avia Świdnik – KS Camper Wyszków 0:3
(19:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
Avia: Poinc, Misztal, Kwiecień, Łęgowski, Szaniawski, Konieczny, Sadowski (libero) oraz Dobrzyński, Skwarek, Sajdak i Woźnica
Camper: Główczyński, Woroniecki, Faryna, Wójcik, Kowalczyk, Peszko, Sobczak (libero) oraz Kaczorowski, Wojtkowski, Zrajkowski i Rutecki

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved