Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Radość w Będzinie, pierwsze punkty, pierwsza wygrana

PlusLiga: Radość w Będzinie, pierwsze punkty, pierwsza wygrana

fot. plusliga.pl

Beniaminek PlusLigi w końcu wygrał. W 8. kolejce ekstraklasy siatkarze MKS-u Będzin pokonali 3:1 AZS Częstochowa i mają powód do radości - to pierwsze punkty będzinian w tym sezonie. Beniaminek wciąż jednak pozostanie na ostatnim miejscu w tabeli.

Spotkanie dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie 4:2 po błędzie w ustawieniu gości, ale goście szybko straty odrobili. Najpierw Przybyła zablokował Pawlińskiego, a później asa serwisowego posłał Rafał Szymura. Na przerwę techniczną AZS schodził, prowadząc 8:6. Będzinianie zremisowali 11:11, blokując Bartosza Janeczka, ale w kolejnych akcjach Michał Kaczyński kończył pewnie swoje ataki przy zagrywce Udrysa i ponownie stracili kontakt z akademikami (11:14). Po drugiej przerwie technicznej MKS Będzin znów doprowadził do remisu, a z drugiej linii pewnie kontratakował Miłosz Hebda (17:17). Inicjatywę w pełni przejęli gospodarze po bloku Mariusza Gacy na Udrysie (20:19), który był bardzo aktywny i chwilę później zablokował również wraz z Sarneckim Michała Kaczyńskiego. Set zakończył się wynikiem 25:22 po ataku Macieja Pawlińskiego.

W drugim secie dobre wejście miał Michał Kaczyński, który dał prowadzenie 3:1 swojej drużynie, a przewaga wzrosła do trzech punktów po kiwce z drugiej piłki De Amo (7:4). Po przerwie zawodnicy AZS-u wyraźnie odskoczyli, a z dobrej strony zapisał się Janeczek, który najpierw blokował, a potem sam skutecznie atakował (12:7), wtedy o przerwę poprosił Damian Dacewicz. Po powrocie na boisko trochę lepiej wyglądała gra gospodarzy, ale tylko do przerwy technicznej (12:16). Po niej MKS stanął, a dwa punkty, które zdobył, były po błędach gości. Zwycięstwo w tym secie przypieczętował Miguel De Amo asem serwisowym (25:14).

Następny set był już bardziej wyrównany i do pierwszej przerwy technicznej prowadzili minimalnie goście z Częstochowy. Po niej Gaca zdobył punkt z zagrywki, a w kolejnej akcji mylił się Kaczyński i o przerwę poprosił Marek Kardos (10:8). MKS Będzin przez cały set utrzymywał przewagę jednego lub dwóch punktów, przez co oba zespoły były bardzo skupione i nie popełniały błędów. Dopiero w samej końcówce seta Rafał Szymura nadział się na blok Gacy oraz Hebdy i zamiast 22:21 było 23:20 dla MKS-u. Hebda potem sam zakończył seta mocnym atakiem.



W secie czwartym od wysokiego prowadzenia zaczęli zawodnicy z Będzina, po bloku Wardy było już 5:2. Kolejne trzy punkty zdobyli goście, zapunktował blokiem Przybyła, a potem na zagrywce drugi środkowy Urdys (5:5). Dwa kolejno po sobie następujące błędy popełnił Mateusz Przybyła i po raz kolejny raz zablokowany został Kaczyński, co dało przewagę MKS-owi na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Po niej bardzo skuteczny w ataku był Miłosz Hebda, który jeszcze dorzucił punkt z zagrywki. Dobra postawa będzinian trwała do stanu 22:12, gdy asa serwisowego zapisał na koncie Michał Żuk, ale w kolejnych akcjach punktował już AZS i obronił nawet 4 piłki meczowe. W końcu skutecznie zaatakował Hebda, który był najjaśniejszym punktem w zespole, za co dostał nagrodę MVP.

MKS Banimex Będzin – AZS Częstochowa 3:1
(25:22, 14:25, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
MKS: Hebda (22), Sarnecki (12), Pawliński (6), Gaca (8), Oczko (4), Hunek (1), Milczarek (libero) oraz Kowalski, Warda (4), Żuk (3), Mierzejewski (libero) i Tomczyk
AZS: Udrys (12), Przybyła (8), De Amo (5), Szymura (11), Kaczyński (16), Janeczek (14), Stańczak (libero) oraz Marcyniak, Napiórkowski (1), Buczek i Khilko

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved