Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Siatkarki ze stolicy bez szans w starciu z liderkami I ligi

I liga K: Siatkarki ze stolicy bez szans w starciu z liderkami I ligi

fot. archiwum

Siatkarki Budowlanych Toruń w I lidze kobiet nie mają sobie równych. W szóstej kolejce spotkań w imponującym stylu pokonały we własnej hali drużynę Sparty Warszawa i z dorobkiem 15 punktów są na czele tabeli zaplecza Orlen Ligi.

Siatkarki Sparty Warszawa do starcia z niepokonanymi dotąd toruniankami podchodziły z dużymi nadziejami, bowiem gra zawodniczek ze stolicy z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. W ekipie gospodyń od początku spotkania na boisku pojawiła się młoda Roksana Brzóska, która wraz z Katarzyną Brydą na przyjęciu stanowi o sile ataku swojej drużyny. To właśnie Brzóska i Jowita Jaroszewicz były bohaterkami pierwszych akcji meczu (4:0). Przyjezdne nie miały argumentów, aby odpowiedzieć na tak mocne i zdecydowane ataki rywalek, choć Barbara Adamska i Izabela Cieśnik starały się dotrzymać im kroku. Spartanki zdecydowanie rzadziej miały okazję do kontry, a dodatkowo kłopoty z przyjęciem po stronie warszawianek nie pozwalały im myśleć o zwycięstwie w tym secie. Punkt z zagrywki dołożyła Bryda i wówczas o czas poprosiła trenerka siatkarek ze stolicy (20:8). Honor swojego zespołu próbowały jeszcze ratować Ewa Cabajewska i Marta Duda, ale było już za późno i po ataku Sandry Szczygioł zwycięstwo torunianek w premierowej partii stało się faktem (25:18).

Bliźniaczo podobne otwarcie drugiego seta nie zwiastowało zmiany układu sił na boisku. Warszawianki nie wykorzystywały swoich szans, ze zmiennym szczęściem atakowały Gabriela Mazur i Cieśnik. Ani na moment ręki nie zwalniała Brzóska, z kolei kiwki Marleny Pleśnierowicz wpadały w boisko bez reakcji broniących spartanek. Nieco podłamane zawodniczki Sparty Warszawa niedokładnie przyjmowały piłkę, pojawiały się też błędy w komunikacji i szykował nam się kolejny set „bez historii”. Rozluźnione gospodynie odważnie na zagrywce posyłały kolejne piłki z dużą siłą, wyrządzając tym elementem duże szkody ekipie rywalek. Efekt – set wygrany do 15 przez torunianki.

Trudno było spodziewać się, by po tak wyraźnych porażkach w dwóch poprzednich odsłonach warszawianki zdołały jeszcze grać z ekipą Budowlanych Toruń jak równy z równym. Atakująca spartanek, Marcelina Nowak, otrzymywała całą masę piłek, z kolei kontry wyprowadzane przez gospodynie były bardzo trudne do „rozczytania”. Już przy stanie 9:4 trener Sparty Warszawa Agata Szustowicz przerwała grę. Na nic się to jednak zdało, techniczne umiejętności gospodyń pozwalały im kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Zagrywka Brzóski okazała się zbyt trudna dla Mazur, a Ewelina Ryznar imponującym atakiem tylko potwierdziła, że ten mecz nieuchronnie zbliża się do końca. Formalności dopełniła Bryda, kończąc piłkę przechodzącą.



Budowlani Toruń – Sparta Warszawa 3:0
(25:18, 25:15, 25:14)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved