Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga : Czy 6. kolejka przyniesie zmiany?

Orlen Liga : Czy 6. kolejka przyniesie zmiany?

fot. archiwum

Przed nami 6. kolejka Orlen Ligi. Obecnie na czele tabeli znajduje się zespół z Muszyny, zaś ostatnie miejsce zajmują zawodniczki z Bydgoszczy. Czeka nas wyjątkowo siatkarski weekend, a hitem zbliżającej się rundy jest mecz pomiędzy Chemikiem a Muszynianką.

Sobotnie rozgrywki rozpocznie mecz KS-u Pałacu Bydgoszcz z Budowlanymi Łódź. Faworytem spotkania jest zdecydowanie drużyna z Łodzi, jednak jak pokazują wcześniejsze mecze, łodzianki w ciągu tego sezonu podzieliły się punktami z rywalkami aż cztery razy. – Mamy już dość wyczerpujących tie-breaków, chcemy krótszych meczów i wygranych za trzy punkty – mówi Sylwia Pycia, środkowa Budowlanych Łódź. Być może prośby łodzianek się spełnią i pozbawią siatkarki z Bydgoszczy szansy na zdobycie swojego pierwszego punktu w tegorocznej ekstraklasie.

Tego samego dnia beniaminek ligi Developres SkyRes Rzeszów zmierzy się na swoim boisku z PGNiG Naftą Piła. Gospodynie zdają sobie sprawę, że wiele elementów ich gry należy jeszcze poprawić. Zbierają jednak doświadczenie podczas spotkań z wyżej notowanymi drużynami, co niezaprzeczalnie czyni je bardziej pewnymi swoich umiejętności. – Przed nami kolejny trudny mecz w Orlen Lidze, w której nie ma słabych przeciwników. Z Piłą zagramy o zwycięstwo. Stać nas na to, by zdobyć trzy punkty, ale musimy zagrać maksymalnie skoncentrowani. Po ostatnich spotkaniach wyciągnęliśmy wnioski. Zrobimy wszystko, by odnieść drugie zwycięstwo w lidze – przyznaje trener Developresu, Marcin Wojtowicz. Drużynie zdecydowanie nie brak ambicji, dlatego rzeszowianki mogą łatwo pokonać podopieczne trenera Kwapisiewicza, które na swoim koncie nie mają żadnej wygranej – udało im się jedynie urwać punkt Budowlanym. – Mimo słabego początku staramy się z meczu na mecz wyciągać wnioski i poprawić naszą grę. Zespół bardzo się zmienił w porównaniu z poprzednim sezonem, więc trudno oczekiwać od razu zgrania i wyników. Do Rzeszowa przyjeżdżamy po zwycięstwo – zapowiada Katarzyna Nadziałek, rozgrywająca PGNiG Nafty Piła.

W hali Orbita we Wrocławiu walkę stoczą natomiast czwarta i piąta drużyna tabeli – BKS Aluprof Bielsko-Biała i Impel Wrocław. Przed sezonem wielu uważało, że siatkarki z Wrocławia ponownie będą walczyć o najwyższe trofea, jednak początek ligi jest nieco rozczarowujący. Wrocławianki wygrały do tej pory trzy mecze, aczkolwiek ich rywalami były niżej notowane zespoły. Tymczasem w spotkaniach z Chemikiem Police i PGE Atomem Treflem Sopot siatkarki poniosły klęskę. Mimo to pojedynek z Impelem będzie jednym z trudniejszych spotkań dla BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. Impel Wrocław ma bardzo dobrze grające zawodniczki na środku, które mogą brylować dzięki umiejętnościom swojej rozgrywającej Denise Hanke. BKS wierzy w swoje możliwości i pomimo czekających go trzech trudnych spotkań z zespołami z czołówki Orlen Ligi myśli pozytywnie. – Każdy mecz jest do wygrania, przygotowujemy się na ciężki bój, ale mam nadzieję, że w każdym z tych spotkań zdobędziemy trzy punkty – zapewnia Aleksandra Trojan, środkowa drużyny z Bielsko-Białej.

Na zakończenie dnia odbędzie się spotkanie pomiędzy dwoma najlepszymi zespołami ekstraklasy – Chemikiem Police i Polskim Cukrem Muszynianką. Obie drużyny jak do tej pory mogą pochwalić się kompletem zwycięstw, ale to mineralne mają lepszy bilans punktów. Co ciekawe, śledząc wcześniejsze spotkania obu zespołów, ostateczny rozrachunek przemawia na korzyść policzanek. Dodatkowo siatkarki z Polic już dwukrotnie w tym sezonie stawały do walki z drużynami stojącymi na czele tabeli i wychodziły z tych walk zwycięsko, detronizując ówczesnych liderów. Czy tak się zdarzy w sobotę? Jak przyznaje przyjmująca Chemika Police Aleksandra Jagiełło:Nie ma tutaj łatwych przeciwników. Nam na początku trafiły się teoretycznie najmocniejsze zespoły. Teraz będzie Muszynianka, potem Budowlani Łódź. Na każdego rywala trzeba się skoncentrować i walczyć, jeżeli chce się grać o mistrzostwo Polski. Siłą muszynianek jest zdecydowanie znakomity atak, jakim dysponuje Katie Carter, wyrastająca na lidera drużyny. Mówiąc jednak o liderach, nie sposób nie wspomnieć o Annie Werblińskiej, która funkcjonuje jako najlepiej punktująca drużyny z Polic. Policzanki w ostatnim meczu z Impelem Wrocław poprawiły również znacząco zagrywkę, która odrzucała od siatki rywalki, co może przełożyć się także na mecz z mineralnymi. Niewątpliwie przed nami najciekawszy mecz tej kolejki Orlen Ligi. Kto wie, może spowoduje on zmianę warty na pozycji lidera?

W niedzielę Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza powalczy w hali 100-lecia w Sopocie z PGE Atomem Treflem. Dąbrowianki po bardzo udanym początku sezonu aktualnie nie prezentują się z dobrej strony. Kłopoty z przyjęciem i duża ilość błędów stanowią główny problem zespołu z Dąbrowy Górniczej. – Drużyna taka jak nasza potrzebuje stabilizacji i jakości w każdej akcji. Nie możemy sobie pozwolić na to, co zrobiliśmy dzisiaj. Nie możemy grać z taką ilością błędów w przyjęciu – powiedział trener MKS-u, Juan Manuel Serramalera, po meczu z Impelem Wrocław. Z kolei rywalki z Sopotu mają na swoim koncie cztery wygrane, jedyną porażkę zanotowały podczas meczu z Chemikiem Police. Bardzo dobrze spisują się na środku, gdzie prym wiedzie Brittnee Cooper. Świetną postawę prezentuje również Katarzyna Zaroślińska. O historii pojedynków dąbrowianek z atomówkami można pisać wiele. – Zawsze te mecze z Sopotem są ciężkie. Jedziemy przywieźć jakieś punkty, z wszystkiego się będziemy cieszyć, a najważniejsze też jest to, aby nasza gra wyglądała lepiej, żebyśmy mogły wrócić z podniesionymi głowami – mówi Joanna Staniucha-Szczurek, przyjmująca Tauronu Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza. Miejmy nadzieję, że i niedzielne spotkanie będzie należało do tych najbardziej pamiętnych i pasjonujących starć.

6. kolejkę Orlen Ligi zakończy mecz KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przeciwko SK bankowi Legionovii Legionowo, który siatkarki rozegrają w poniedziałek w HSW MOSiR w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przedostatnia drużyna ogólnej klasyfikacji zmierzy się z zespołem zajmującym ósmą lokatę. Mimo że zespół z Legionowa może zaliczyć początek sezonu do średnio udanych, to jest on faworytem spotkania. Podopieczne Macieja Kosmola wygrały dwa mecze z PGNiG Naftą Piła oraz Budowlanymi Łódź. W pozostałych pojedynkach musiały uznać wyższość Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna, Developresu SkyRes Rzeszów i BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. Ostrowczanki natomiast pokazały już w tym sezonie, że potrafią walczyć o każdy punkt, patrząc choćby na wynik ostatniego meczu z Budowlanymi Łódź (2:3). Taki obrót sprawy dał drużynie z Ostrowca Św. pierwszy historyczny punkt w rozgrywkach Orlen Ligi. Trener KSZO Dariusz Parkitny po meczu z łodziankami zapewniał, że plan został wykonany i nie zapomniał również pochwalić swojej atakującej. – Atakująca to chyba najbardziej newralgiczna pozycja na boisku. Ja mam nadzieję, że Kasia Brojek tym meczem właśnie się nam obudziła i zostanie w takiej formie do końca. Zatem jeśli obie drużyny wyjdą na boisko w pełni skoncentrowane,możemy się spodziewać dobrego meczu.

Najbliższy weekend zapowiada się niezwykle ciekawie. Czy Chemik Police pokona Polski Cukier Muszyniankę i zajmie pozycję lidera w rozgrywkach? Być może zamiana miejsc nastąpi również tuż za podium tabeli, gdzie pod znakiem zapytania stoi sytuacja BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała, któremu zagrażają wrocławianki. Czy Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza wywalczy zwycięstwo w spotkaniu z atomówkami? O tym wszystkim przekonamy się już niedługo. Zapraszamy do śledzenia relacji ze spotkań.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved