Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Na inaugurację polskie zespoły z kompletem punktów

LM: Na inaugurację polskie zespoły z kompletem punktów

fot. archiwum

W 1. kolejce Ligi Mistrzów nasze drużyny zgarnęły całą pulę, a od falstartu zaczął Halkbank Ankara z Kubiakiem i Możdżonkiem w składzie. Sprawcą największej niespodzianki jest Tomis Constanta, który pokonał naszpikowaną gwiazdami Coprę Piacenza.

Grupa A

Już w pierwszej rundzie zmagań w tej grupie byliśmy świadkami sensacji. Włoska Copra Piacenza, której barw bronią między innymi Włosi Valerio Vermiglio, Luca Tencati, Hristo Zlatanov, Samuele Papi, Rosjanin Aleksiej Ostapienko czy wreszcie brazylijski libero Mario, poległa we własnej hali w konfrontacji z Tomisem Konstanta. Strach zajrzał podopiecznym Andrei Radiciego w oczy już po trzech setach, kiedy Rumuni wyszli na prowadzenie 2:1. Ekipie z Półwyspu Apenińskiego udało się doprowadzić do remisu, ale w tie-breaku ponownie lepsi okazali się rywale, zwyciężając 15:12. Na wyróżnienie zasługuje postawa Wieńczysława Simeonowa i Bojana Janicia. Obaj atakowali ze skutecznością na poziomie 53% i zdobyli odpowiednio 25 i 20 punktów. W drugim spotkaniu Belgowie z Knack Roeselare pewnie pokonali Dragons Lugano, chociaż to ekipa ze Szwajcarii wygrała pierwszego seta (3:1).

Grupa B



Cała uwaga polskich sympatyków siatkówki była skierowana na mecz pomiędzy hiszpańskim CAI Teruel a Jastrzębskim Węglem. Zawodnicy Roberto Piazzy nie oddali przeciwnikom nawet seta, a drobne kłopoty mieli jedynie w drugiej odsłonie, którą musieli rozstrzygnąć na przewagi. Jastrzębian do sukcesu poprowadził Michał Łasko (15 punktów, 54% skuteczności). W zespole hiszpańskim na uznanie zasłużył Wenezuelczyk Jesus Chourio. 23-letni siatkarz zdobył 19 punktów, atakując z niebywałą, 75-procentową skutecznością. W drugim starciu główny rywal naszego zespołu – Lokomotiw Nowosybirsk – pokonał zespół z Dupnicy. Stawiani na straconej pozycji Bułgarzy zdołali jednak napsuć rywalom nieco krwi, przechylając na swoją stronę szalę zwycięstwa w drugim secie.

Grupa C

Na otwarcie tegorocznych rozgrywek na „Podpromiu” Asseco Resovia Rzeszów gładko rozprawiła się z Budvanską Rivijerą Budva, chociaż przez większą część inauguracyjnej partii to Czarnogórcy byli na prowadzeniu. Wicemistrzowie Polski opanowali sytuację, odrobili straty i zwyciężyli 25:22. W pozostałych setach rywale nie wyszli z przysłowiowej „dwudziestki”. W szeregach Resovii najlepiej zaprezentowali się Rafał Buszek i Jochen Schoeps. Obaj zakończyli mecz z 15 punktami na koncie, notując odpowiednio 55% i 62% skuteczności w ataku. Za zachodnią granicą Berlin Recycling Volleys z dobrze znanymi polskim kibicom Robem Bontje i Tomasem Kmetem, a także braćmi Shoji pokonał 3:1 ACH Volley Lublana.

Grupa D

Zmagania w grupie D rozpoczęły się od bezpośredniego pojedynku dwóch najsilniejszych ekip. Zenit Kazań naszpikowany reprezentantami Rosji nie dał żadnych szans wicemistrzom Niemiec. Prawdziwy popis dali kontrowersyjny Aleksiej Spirydonow (skończył 13 z 17 ataków), a także Maksim Michajłow i Kubańczyk Wilfredo Leon. W drugiej parze mierzyły się ze sobą Posojilnica Aich/Dob i Olympiakos Pireus. Austriacy wygrali pierwszą odsłonę, ale w pozostałych inicjatywa należała do gości z Grecji, którzy ostatecznie triumfowali 3:1. 15 punktów dla Posojilnicy zdobył Polak – Stanisław Wawrzyńczyk.

Grupa E

W najbardziej interesującym, z punktu widzenia polskich kibiców, spotkaniu prowadzone przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski Daniela Castellaniego Fenerbahce Stambuł pokonało we własnej hali Cucine Lube Treia z Bartoszem Kurkiem w składzie. Turecki zespół wygrał 3:2, mimo że to Włosi prowadzili 2:1 w setach. Bartosz Kurek rozpoczął mecz w pierwszej szóstce, ale później Alberto Giuliani zdjął go z parkietu, przywracając do pierwszego składu dopiero w przegranym do 9 tie-breaku. Reprezentant Polski 8 z 13 ataków zamienił na punkt, dołożył także jeden udany blok. W szeregach ekipy z Turcji brylowali Serbowie – weteran Ivan Milijković i Milos Nikić. Razem zdobyli 37 punktów. W drugim starciu broniący tytułu Rosjanie z Biełgorodu odprawili z kwitkiem Paris Volley. Gwiazdy Biełgorie – Gyorgy Grozer, Dmitrij Muserski i Siergiej Tietiuchin zaprezentowali wręcz kosmiczny poziom – żaden z nich nie zszedł poniżej 60% skuteczności w ataku.

Grupa F

Po rocznej przerwie do Ligi Mistrzów wrócili siatkarze PGE Skry Bełchatów. Na początek los skojarzył ich z Jihostroj Czeskie Budziejowice. Mistrzowie Polski mieli drobne kłopoty i przegrali drugiego seta. Tym razem to nie Mariusz Wlazły był liderem bełchatowian. Ciężar gry wzięli na siebie przyjmujący – Facundo Conte (18 punktów, 72%) i Wojciech Włodarczyk, a zawodnicy Miguela Angela Falaski po zakończeniu konfrontacji mogli dopisać sobie 3 punkty. W rozgrywanym równolegle holendersko-austriackim pojedynku górą był zespół Precura Antwerpia. Tirol Innsbruck stać było na wygranie jednej partii.

Grupa G

Środowisko siatkarskie w Polsce uważnie śledziło starcie Halkbanku Ankara z Sir Safety Perugia. Po dwóch stronach siatki znaleźli się Michał Kubiak wraz z Marcinem Możdżonkiem oraz były zawodnik PGE Skry Bełchatów – Aleksandar Atanasijević. Spotkanie było bardzo zacięte. Dość powiedzieć, że wszystkie sety zakończyły się minimalną – dwupunktową przewagą którejś z drużyn. Nasz środkowy źle rozpoczął spotkanie – dwukrotnie wyrzucił piłkę w aut. Ostatecznie zakończył grę z 7 oczkami na koncie (4 ataki i 3 punktowe bloki). Lepsze recenzje zebrał Michał Kubiak – zdobywca 15 punktów. Sir Safety Perugia wygrał 3:1. W drugim – równie emocjonującym meczu – francuskie Tours VB prowadziło 2:0 z Noliko Maaseik, by ostatecznie zejść z parkietu jako ekipa pokonana. Belgowie odwrócili losy spotkania, a w tie-breaku triumfowali 16:14. Na uwagę zasługuje wyczyn węgierskiego atakującego Noliko – Krisztiana Padara. Zdobył on 29 punktów przy 50% skuteczności.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabele wszystkich grup Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved