Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Świetny mecz Polaków, faworyci zgodnie z planem

Challenge Cup M: Świetny mecz Polaków, faworyci zgodnie z planem

fot. archiwum

W pierwszej fazie II rundy Challenge Cup swoje mecze wygrały drużyny uważane za faworytów rozgrywek: Gubernia Niżny Nowogród i Galatasaray Stambuł. Z dobrej strony pokazali się Polacy z VC Strassen: Łukasz Owczarz i Kamil Rychlicki.

Kiedy PZPS poinformował, że w obecnym sezonie żaden z naszych zespołów nie weźmie udziału w rozgrywkach o Challenge Cup, stało się jasnym, że nie będą cieszyć się one szczególnym zainteresowaniem wśród kibiców nad Wisłą. W początkowej fazie nie obyło się jednak bez polskich akcentów. Bohaterami zostali Łukasz Owczarz i Kamil Rychlicki występujący w luksemburskim VC Strassen. 24-letni atakujący znany z gry w barwach Delecty Bydgoszcz czy Pekpolu Ostrołęka zdobył 27 punktów, a jego młodszy o 6 lat kolega – 24 (w tym 3 asy serwisowe). Polacy poprowadzili swój zespół do zwycięstwa nad austriackim TSV Volksbank Hartberg. VC Strassen wygrał dwa pierwsze sety, ale w kolejnych dwóch górą byli rywale. Ostatecznie drużyna naszych siatkarzy okazała się lepsza w tie-breaku. Znacznie łatwiejszą przeprawę mieli dwaj inni Polacy – Michał Peciakowski i Bartłomiej Grajdek. Ich Union Raiffeisen Waldviertel nie dał szans UVC Holding Graz w bratobójczym wewnątrzaustriackim pojedynku i pewnie zwyciężył 3:0.

Większych problemów z odniesieniem wygranej nie miały również Gubernia Niżny Nowogród z reprezentantem Rosji, Siergiejem Sawinem w składzie, a także Stroitel Mińsk, Abiant Groningen, Crvena Zvezda Belgrad, Fino Kaposvara, Unirea Dej, Maliye Mill Anyang Ankara, Fonte Bastardo Azores oraz Omonia Nikozja, która w derbach Cypru rozprawiła się z Anorthosisem Famagusta (3:1). We wspomnianych meczach nie było zbyt wielu emocji, a ich zwycięzcy są w doskonałej sytuacji przed rewanżami.

Zacięte spotkania toczyły się w Finlandii i na Słowacji. Hurikaani Loimaa, którego barw broni obecnie doskonale znany polskim kibicom Matti Oivanen, prowadził 2:1 z Galatasaray Stambuł, by ostatecznie polec w pięciu setach. Jeszcze większe rozczarowanie mogą czuć Słowacy z Chemes Humenne. Rozstrzygnęli oni na swoją korzyść dwie pierwsze partie, ale w trzech kolejnych musieli uznać wyższość szwajcarskiego Lausanne UC. Mecze rewanżowe odbędą się za dwa tygodnie.



Zobacz również
Wyniki II rundy Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved