Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Superliga M: Funvic znowu lepszy od Sesi-SP

Superliga M: Funvic znowu lepszy od Sesi-SP

fot. archiwum

3. kolejka ekstraklasy w Brazylii przyniosła tylko jeden zaskakujący wynik. Nowa potęga w Kraju Kawy, Funvic Taubate, nie pozwolił Sesi-SP zrewanżować się za porażkę w mistrzostwach stanowych i ograł rywali 3:0. Zwycięstwa odniosły też m.in. Sada i Minas.

W hali Mineirinho kolejne trzy oczka zdobył mistrz kraju, Sada Cruzeiro. Tym razem podopieczni Marcelo Mendeza musieli rozprawić się z Voleisul/Paqueta Esportes. Zawodnicy z Nowego Hamburga stawili zacięty opór jedynie w pierwszej partii, którą Sada wygrała 25:23 dzięki znakomitej postawie Wallace’a Souzy. W kolejnych dwóch partiach gospodarze dominowali wyraźniej. Wszystko za sprawą mocnej zagrywki, która sprawiła rywalom wiele kłopotów oraz serii punktowych bloków w wykonaniu środkowych Sady. Na wyróżnienie zasłużył Isac Santos, który poprzedniego sezonu nie mógł zaliczyć do udanych. Młody środkowy zdobył w tym pojedynku aż 11 oczek. – To był trudny mecz, ale mój zespół złapał odpowiedni rytm. Taka jest nasza charakterystyka gry, czasem potrzeba nam w meczu trochę czasu. Mocno trenujemy i staramy się poprawić z seta na set. Wygrana 3:0 we własnej hali była dla nas niezwykle ważna – powiedział MVP spotkania rozgrywający William Arjona.

Sada Cruzeiro – Voleisul/Paueta Esportes 3:0
(25:23, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
Sada: Wallace (16), Isac Santos (11), Filipe Ferraz (9), Winters (6), Eder (5), William Arjona (3), Serginho (libero) oraz Fernando i PV
Voleisul: Robinho (11), Japa (11), Leandrao (9), Hugo (6), Rafa (3), Satiro (1), Rafinha (libero) oraz Renan (2), Rodrigo (2), Rafael (2) i Mauricio




Podobny przebieg do meczu Sady Cruzeiro miało spotkanie rozgrywane w Montes Claros. Miejscowy zespół podejmował w hali Tancredo Neves beniaminka, zwycięzcę Superligi B z zeszłego sezonu – Sao Jose dos Campos. Dla przyjezdnych było to dopiero pierwsze ligowe spotkanie i zaczęli je z wielkim animuszem. Obie ekipy nie wstrzymywały rąk w zagrywce czy ataku, a efektem takiej gry była walka na przewagi. Ostatecznie górą byli gospodarze, którzy zakończyli partię udanym zbicie Leo (30:28). W kolejnych dwóch setach beniaminek był już tylko tłem dla świetnie grających gospodarzy. Jedynym jasnym punktem w Sao Jose dos Campos był Kaio, który regularnie zdobywał oczka dla swojej ekipy. Po drugiej stronie siatki był jednak niesamowity Leo, które w bloku mocno wsparł Salsa i trzy punkty powędrowały na konto podopiecznych trenera Marcelo Ramosa.

Montes Claros Volei – Sao Jose dos Campos 3:0
(30:28, 25:19, 25:19)

Składy zespołów:
Montes Claros: Leo (18), Salsa (12), Poglajen (10), Ceara (7), Acacio (2), Rodriguinho (1), Gianzinho (libero) oraz Pedrao (3), Tulio (2), Indio (1) i Edinho (1)
Sao Jose: Kaio (15), Mineiro (5), Juninho (5), Moises (4), Granato (2), Pedro (1), Tulio (libero) oraz Rodrigo (6), Jean (5), Everton (4), Bob i Junior


Dosyć szybkie i łatwe zwycięstwo odniosła też trzecia ekipa ubiegłego sezonu – Volei Brasil Kirin. Team z Campinas udał się do Juiz de Fora, by zagrać z miejscowym UFJF. Już pierwszy set pokazał, że gospodarze mogą nie mieć w tym pojedynku wiele do powiedzenia. Oprócz mocnych akcentów w ataku przyjezdni świetnie zaprezentowali się w bloku, zdobywając w taki sposób w pierwszej partii aż 6 punktów. Liderem w tym elemencie w całym spotkaniu był środkowy Vini – zdobywca 6 punktów blokiem. W kolejnych dwóch odsłonach katem UFJF był skuteczny na siatce Wallace Martins. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla przyjezdnych i trwało nieco ponad godzinę, jednak gdyby nie ogromna ilość błędów Volei Brasil Kirin (w trzecim secie aż 10), to mecz trwałby z pewnością niewiele ponad trzy kwadranse.

UFJF – Volei Brasil Kirin 0:3
(17:25, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:
UFJF: Iallisson (7), Bergamo (6), Victor Hugo (4), Manius (3), Rodrigo (1), Sergio (1), Tatinho (libero) oraz Batagim (8), Alexander (2), Tarcisio (1), Gelli i Daivisson
Kirin: Wallace Martins (16), Luizinho (11), Bravo (9), Vini (9), Tavares (5), Sandro (2), Alan (libero) oraz Jotinha (2) i Michael


Lider Superligi po dwóch kolejkach – Ziober Maringa – doznał porażki i stracił miejsce na szczycie tabeli. Podopieczni Horacio Dileo dobrze zaczęli spotkanie z Minas Tenis Clube – popełniali bardzo mało błędów własnych, świetnie blokował Ivan Marquez, a w ataku szalał Rivaldo. Ich dobra postawa znalazła odzwierciedlenie w wyniku – Ziober wygrał 25:23. Od seta numer dwa zaczęły się jednak wyraźne kłopoty gospodarzy. Coraz słabsza skuteczność ataku i statyczna gra w obronie pozwoliły rozkręcić się liderowi Minas – Kubańczykowi Yadrianowi Escobarowi. Skoczny skrzydłowy nie miał litości dla swoich rywali i raz po raz zamieniał posyłane do niego piłki na punkty. W ostatecznym rozrachunku Escobar zdobył aż 25 oczek i po raz drugi z rzędu został najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania. Po porażce w drugim i trzecim secie Ziober Maringa próbował jeszcze walczyć o przedłużenie meczu, ale to przyjezdni wygrali w krótkiej grze na przewagi i zdobyli komplet oczek (26:24).

Ziober Maringa – Minas Tenis Clube 1:3
(25:23, 22:25, 19:25, 24:26)

Składy zespołów:
Ziober: Marquez (14), Silmar (11), Renato (10), Rivaldo (9), Raffael (6), Ricardo (5), Brendle (libero) oraz Luan (5), Mudo (1), Diogo (1) i Gelinski
Minas: Escobar (25), Thiago (15), Otavio (14), Flavio (12), Canuto (8), Everaldo (2), Lucianinho (libero) oraz Samuel (2), Felipe i Franco


Swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie odnotowali także siatkarze Volei Canoas. Podopieczni Marcosa Mirandy udali się do Sao Bernardo, by zmierzyć się w hali Adiba Moisesa z miejscowymi, którzy także rozpoczęli ligową rywalizację od przegranej. W pierwszej, obfitującej w ogromną ilość błędów partii emocji było jak na lekarstwo. Gospodarze czekali aż rywal odda im punkty za darmo, natomiast w zespole z Canoas większość piłek kierowanych było do niezawodnego Angela Dennisa. Kubański atakujący swoimi ośmioma punktami walnie przyczynił się do wygranej w premierowej partii. W kolejnych dwóch partiach kibice mogli obejrzeć dużo więcej ciekawych akcji i wymian. W zespole gości do zdobywania kolejnych oczek rękę przyłożył Rodrigo Quiroga, natomiast u gospodarzy jako jedyny regularnością w swojej grze wykazywał się Edy. Spokojniejsza i bardziej poukładana siatkówka prezentowana przez Volei Canoas wystarczyła, by wygrać z jej chaotycznym odpowiednikiem Sao Bernardo Volei.

Sao Bernardo Volei – Volei Canoas 0:3
(17:25, 23:25, 20:25)

Składy zespołów:
Sao Bernardo: Edy (15), Igor (5), Nicolas (1), Lucas, Najari, Leoni (1), Mendel (libero) oraz Jacke (6), Andre Santos (4), Vinicius (2), Fernando (1) i Vitinho
Canoas: Dennis (22), Tiago Barth (7), Quiroga (7), Gustavo Endres (4), Minuzzi (2), Paulo Renan (2), Jeffe (libero) oraz Luis Dias (4), Jardel (2), Alexandre (1) i Evandro


W zdecydowanie najciekawszym meczu tej kolejki Funvic Taubate podejmował u siebie wicemistrzów Brazylii – Sesi-SP Sao Paulo. W Brazylii już na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego szeroko komentowano to spotkanie. Taka sytuacja nie może dziwić, ponieważ po obu stronach siatki spotkała się śmietanka brazylijskiej siatkówki, a dodatkowo Sesi-SP chciał się zrewanżować za porażkę w finale Paulisty. Podopiecznym Marcosa Pacheco to spotkanie nie układało się jednak od samego początku. Lider Funvicu, Felipe Fonteles nie oszczędzał się i już w pierwszej odsłonie zapunktował w każdym z ofensywnych elementów. W dalszej części meczu popularny Lipe grał równie dobrze i mecz zakończył z 14-stoma punktami na koncie z czego dwa zdobył zagrywką i jeden blokiem. Po drugiej stronie siatki na rozegraniu przeciętnie radził sobie Thiaguinho i dopiero wprowadzenie na boisko doświadczonego Marcelinho poprawiło grę Sesi-SP. Duet Lucarelli – Theo starał się, jak mógł, by dorównać rywalom, ale ta sztuka niestety im się nie udała i po raz drugi w tym sezonie królami Zatoki Paraiba zostali gracze z Taubate. – Długo przygotowaliśmy się do tego pojedynku. Pokazaliśmy agresywną siatkówkę i od pierwszych piłek narzuciliśmy rywalowi swój styl. Dużo zamieszania wprowadziła nasza mocna zagrywka. Jak widać po wynikach, jesteśmy bardzo skoncentrowani na rozgrywkach Superligi – podsumował rozgrywający Raphael, którego zabrakło w kadrze Funvicu na ten mecz.

Funvic Taubate – Sesi-SP Sao Paulo 3:0
(25:20, 25:23, 25:18)

Składy zespołów:
Funvic: Fonteles (14), Lorena (11), Dante (9), Deivid (9), Mauricio Souza (4), Pedro (1), Felipe (libero) oraz Leozao i Andre
Sesi-SP: Theo (12), Lucarelli (10), Lucas Saatkamp (8), Riad (5), Mauricio (4), Thiaguinho, Serginho (libero) oraz Rafa (3), Marcelinho i Mao

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela Superligi mężczyzn

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved