Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mariusz Wlazły: Przeciwnik grał na pełnym ryzyku

Mariusz Wlazły: Przeciwnik grał na pełnym ryzyku

fot. Łukasz Krzywański

PGE Skra Bełchatów w swoim pierwszym spotkaniu w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów pokonał na wyjeździe Jihostroj Czeskie Budziejowice 3:1. - To zwycięstwo na pewno cieszy, bo przeciwnik grał na pełnym ryzyku - powiedział po meczu Mariusz Wlazły.

To ryzyko opłaciło się w kilku momentach drugiego seta, którego ekipa z Czech wygrała zasłużenie. My popełniliśmy za dużo błędów, ale cieszymy się, że potrafiliśmy opanować sytuację na boisku i doprowadziliśmy zwycięstwo do końca – dodał atakujący bełchatowskiej Skry. Drużyna mistrzów Polski w drugim secie przegrała 22:25. – Myślę, że przede wszystkim oni poprawili swoją grę, a my popełniliśmy za dużo błędów, te dwie rzeczy złożyły się w jednym fragmencie i ciężko było odrabiać straty z tak dobrze grającym przeciwnikiem – analizował Mariusz Wlazły.

Na bardzo dobrą postawę zawodników z Czeskich Budziejowic zwrócił także uwagę środkowy PGE Skry Bełchatów, Karol Kłos.Oni bardzo dobrze zagrali w drugim secie, my mieliśmy za długi przestój, dużo razy nas podbili, piłki niedokładnie atakowane wpadały nam w boisko – powiedział siatkarz. – Na szczęście my nie poddaliśmy się, dociągnęliśmy ten mecz do końca. 3:1 to dobry wynik, wiadomo, że pierwsze mecze są nerwowe i ten do takich należał. Najważniejsze jest zwycięstwo – przyznał Karol Kłos.

Jesteśmy zadowoleni z trzech punktów zdobytych w tym meczu – powiedział po spotkaniu trener bełchatowian, Miguel Angel Falasca.Nadal jednak uważam, że możemy grać lepiej. Gospodarze dzielnie walczyli, więc publiczność może być zadowolona z dzisiejszego widowiska – dodał.

Myślę, że był to nasz najlepszy występ w tym sezonie i jedno z lepszych spotkań, jakie zagrałem – powiedział kapitan zespołu z Czeskich Budziejowic, Filip Habr. Szkoda, że dwóch doświadczonych zawodników Petra Michalka i Tomasa Fila zabrakło w dzisiejszym meczu z powodu urazów. Z ich wsparciem to spotkanie na pewno byłoby bardziej interesujące – zakończył. Trener czeskiej ekipy także narzekał na brak dwóch kluczowych siatkarzy. – Nie mogliśmy grać naszym najsilniejszym składem, dlatego szansę otrzymali młodsi zawodnicy. To była dla nich świetna okazja do zdobywania doświadczenia – powiedział Jan Svoboda.

źródło: cev.lu, inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved