Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Wąsowska: Nie można być łapczywym

Katarzyna Wąsowska: Nie można być łapczywym

fot. Tomasz Tadrała

O dobrym początku rozgrywek zespołu Ekstrim Gorlice w I lidze kobiet opowiada Katarzyna Wąsowska. - Początek ligi był dla nas bardzo dobry, chyba każdy jest zadowolony - komentuje siatkarka. - Zobaczymy po pierwszej rundzie, jak to będzie wyglądać.

Jak ocenić wasze wyniki? Jako beniaminek z pięciu meczów wygrałyście cztery…

Katarzyna Wąsowska:Przychodząc do drużyny, nie znałam tych zawodniczek, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Okazało się, że początek ligi był dla nas bardzo dobry, chyba każdy jest zadowolony. Może szkoda, że nie udało się wygrać wszystkich meczów, ale z drugiej strony – nie można być aż tak łapczywym.

Co jest pani zdaniem kluczem do dobrych wyników?

Jestem przyjmującą i pewnie nie zabrzmi to ładnie, ale uważam, że mamy dobre przyjęcie. Dzięki temu nasze rozgrywające mogą zagrać na pojedynczy blok i w ataku możemy sobie pozwolić na więcej.

Pani najczęściej jest najlepiej punktującą w drużynie…



Ale Paulina Stojek i Magda Żochowska też sobie radzą, zdobywają dużo punktów. Myślę, że nasz atak jest dobrze rozłożony na skrzydłach, nie wszystko zależy od jednej osoby.

Trener Silczuk powtarza, że bardzo wam pomaga dobra atmosfera w zespole…

Nie ma animozji. Nie jest też tak, że po meczu całą drużyną gdzieś idziemy razem, ale się dogadujemy. Choć zdaję sobie sprawę, że między mną i częścią zawodniczek jest spora różnica wieku. Jak ostatnio policzyłam, w siatkówkę gram już 22 lata, a niektóre koleżanki nawet nie mają tyle lat. Mimo tego tworzymy zgraną ekipę. Mnie bardzo cieszy to, że te młode dziewczyny chcą się uczyć. Nie reagują nerwowo na uwagi czy rady, tylko starają się je wykorzystać. Nie trzeba nad nimi stać i pilnować, żeby coś zrobiły czy gonić je do pracy. Myślę, że mają przed sobą ciekawą przyszłość.

Przed sezonem w klubie mówiono, że głównym celem jest walka o utrzymanie. A po ostatnich meczach byłyście na pozycji lidera. Apetyty wzrosły?

Nic mi nie wiadomo, by nasze cele się zmieniły. Mamy zająć bezpieczne miejsce w tabeli, czyli w ósemce. Zobaczymy po pierwszej rundzie, jak to będzie wyglądać. Na razie nam wszystko dobrze wychodzi. Oczywiście, jeśli będzie szansa na czołową czwórkę, to podejmiemy wyzwanie. Trzeba też pamiętać, że dotychczas grałyśmy głównie z zespołami, które mają przebudowane, odmłodzone składy, dopiero się zgrywają i są raczej w dolnej części tabeli. W dalszej części sezonu mogą być groźniejsze. Ponadto mecze z faworytami rozgrywek, którzy grają trudniejszą siatkówkę, jak Nike Węgrów czy Zawisza Sulechów, dopiero przed nami. Dla nas to będą prawdziwe egzaminy.

Autor: Artur Bogacki, www.dziennikpolski24.pl

źródło: dziennikpolski24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved