Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Przemysław Jeton: Każdy mecz może przynieść niespodziankę

Przemysław Jeton: Każdy mecz może przynieść niespodziankę

fot. archiwum

- Na razie nie pchamy się do I ligi, ale chcemy liczyć się w walce o czołowe pozycje w naszej grupie - powiedział Przemysław Jeton, szkoleniowiec Astry Nowa Sól, która obecnie zajmuje drugie miejsce w drugiej grupie II ligi mężczyzn.

Ostatnio wywieźliście trzy punkty z Głogowa. Chyba kluczowa była pierwsza partia, bo gdybyście ją przegrali, to moglibyście później przegrywać 0:2, a wtedy trudno byłoby o zwycięstwo. Jak ogólnie wyglądał ten pojedynek z twojej perspektywy?

Przemysław Jeton: – Równie dobrze po teoretycznie przegranej pierwszej partii to my moglibyśmy wyjść bardziej zmobilizowani na drugą odsłonę i ją wygrać. To też uczynił Chrobry. O naszej porażce w drugim secie zaważyła końcówka. Uciekła nam w niej koncentracja, wykorzystał to zespół z Głogowa i zasłużenie doprowadził do wyrównania w meczu. Kolejne partie toczyły się już pod naszą kontrolą. Dążyliśmy do zwycięstwa, mocno wierząc w trzy punkty na terenie silnego przeciwnika. Cel został osiągnięty, z czego bardzo się cieszymy.



W pięciu meczach rozegraliście już trzy tie-breaki. To oznaka wyrównanej rywalizacji czy po prostu wasza gra jeszcze faluje na początku rozgrywek?

Jest to wynikiem zarówno naszej jeszcze falującej oraz nierównej gry, jak i wyrównanego poziomu zespołów znajdujących się w drugiej grupie. Nie możemy sobie pozwolić na odpuszczenie żadnego spotkania. Musimy walczyć w każdym meczu o cenne punkty, które dadzą nam wysoką pozycję w tabeli.

Zgodzisz się, że wasza grupa jest jedną z najbardziej wyrównanych? Każdy punkt może okazać się w niej na wagę złota w końcowym rozrachunku?

Dokładnie tak. Doskonałym tego przykładem jest wynik ostatniego meczu Gwardii Wrocław, która w roli lidera straciła punkt z ostatnim w tabeli Sobieskim. Jesteśmy przygotowani na to, że każdy mecz może przynieść niespodzianki, dlatego musimy być maksymalnie zaangażowani w walce o punkty z każdym przeciwnikiem.

Astra okrzepła już w drugoligowym boju. W przerwie do drużyny dołączyło też kilku ogranych zawodników. Łatwiej wam jest teraz rywalizować na tym poziomie rozgrywkowym niż w minionym sezonie?

– Rolę beniaminka mamy już za sobą. Psychicznie i mentalnie czujemy się lepiej. Teraz już wiemy, na co nas stać i znamy naszą siłę. Jednakże każdy sezon jest inny, zarówno w tym, jak i poprzednim o każde zwycięstwo trzeba mocno się starać. Mamy nadzieję, że przynajmniej powtórzymy wynik z ubiegłego sezonu.

Skoro w debiucie uplasowaliście się w czołowej czwórce, to warto by chyba pójść za ciosem i pokusić się o jeszcze lepszy rezultat?

– Naszym celem w sezonie 2014/15 jest przede wszystkim awans do fazy play-off. Na razie nie pchamy się do I ligi. Chcemy liczyć się w walce o czołowe pozycje w naszej grupie. Każdy wynik ponad to będzie dużym plusem.

W kolejnym meczu zagracie z Sobieskim. Mimo że zamyka on ligową tabelę, to będą to kolejne derby województwa lubuskiego, więc chyba emocji nie powinno zabraknąć?

– Zdążyliśmy przyzwyczaić naszych kibiców do sporych emocji w naszej hali. Zespołu z Żagania nie będziemy w żadnym stopniu lekceważyć, bo we wspomnianym już spotkaniu z Gwardią pokazał on, że potrafi grać w siatkówkę. Mam nadzieję, że unikniemy niepotrzebnych nerwów, a moi zawodnicy dostarczą kibicom wyłącznie pozytywnych emocji ze szczęśliwym zakończeniem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved