Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Kolejna wygrana muszynianek

Orlen Liga: Kolejna wygrana muszynianek

fot. Bogusław Krośkiewicz

Tak dobrego początku sezonu podopieczne Bogdana Serwińskiego nie miały już dawno. Siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki, pokonując w zaległym meczu Budowlanych z Łodzi, odniosły kolejne zwycięstwo. "Mineralne" z kompletem punktów przewodzą w tabeli.

Ostatnie zaległe spotkanie Orlen Ligi kobiet zapowiadało się na bardzo wyrównany pojedynek. Liderujące w tabeli siatkarki z Muszyny na własnym terenie podejmowały drużynę Budowlanych Łódź. Podopieczne Adama Grabowskiego chciały udowodnić, że są w stanie walczyć o wysokie cele wyznaczone na początku sezonu i przerwać serię meczów rozstrzyganych dopiero po tie-breaku. W wyjściowym składzie łodzianek pojawiła się Emilia Kajzer, która od samego początku meczu wykorzystywała ogromny atut swojego zespołu czyli rozegranie akcji przez środek siatki, gdzie skuteczna była Gabriela Polańska. W ekipie rywalek świetnie radziła sobie młoda Natalia Kurnikowska, która z powodu kontuzji opuściła kilka spotkań na początku sezonu. Dopiero gdy asem serwisowym popisała się Katie Carter, a w ataku zaczęła mylić się Sanja Popović, przewaga gospodyń wzrosła do czterech punktów (14:10). „Mineralne” znalazły sposób na powstrzymanie chorwackiej atakującej, a w ekipie prowadzonej przez Bogdana Serwińskiego dobrze spisywała się była zawodniczka zespołu z Łodzi, Karolina Różycka. Kiwką w końcówce seta popisała się Serbka, Danica Radenković, zaś w kolejnej akcji to Różycka postawiła kropkę nad „i” (25:18).

Zawodniczki Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna nie dały sobie szans na pójście za ciosem, popełniając błędy w polu zagrywki. Nadal jednak „kulał” atak łodzianek, a Ivana Plchotova skarciła rywalki za proste nieporozumienia i niedokładności. Zbyt przewidywalna i pozbawioną mocnych, zdecydowanych ataków gra przyjezdnych nie mogła przynieść rezultatu. Wtedy w swoje ręce sprawy wzięła Aleksandra Sikorska, zaskakując gospodynie przelatującą tuż nad siatką zagrywką, ale wciąż to muszynianki miały kilka punktów przewagi (16:13). Po drugiej przerwie technicznej punkt zdobyła Kurnikowska i wydawało się, że wszystko jest już w tej partii rozstrzygnięte. Nic bardziej mylnego, po kontrach wykończonych przez Natalię Skrzypkowską i dzięki czujnej postawie w bloku Polańskiej na tablicy wyników pojawił się remis (18:18). Przy stanie 22:21 czerwoną kartkę za dyskusje z arbitrem otrzymała Popović. Łodzianki w decydującym o losach seta momencie nie wytrzymały presji (23:25) i teraz tak bardzo znienawidzony przez nie tie-break był dla nich szczytem marzeń.

Na doprowadzenie do piątego seta się jednak nie zanosiło, bowiem nadal to siatkarki zajmujące aktualnie pierwsze miejsce w tabeli Orlen Ligi bezlitośnie wykorzystywały słabe strony stojących po drugiej siatki doświadczonych przecież zawodniczek. Piłka przechodząca „padła łupem” Sylwii Wojcieskiej i na pierwszej przerwie technicznej gospodynie prowadziły 8:4. Podobnie jak i w poprzednich odsłonach, muszynianki w pewnym momencie złapały „zadyszkę”, a z piłki na piłkę coraz lepiej na skrzydle radziła sobie Ewelina Sieczka. Potrzebny w tym momencie spokój swojej drużynie zapewniła z kolei na zagrywce Sylwia Pycia i łodzianki powoli odzyskiwały pewność siebie. Będące „na fali” przyjezdne zupełnie nie przypominały zespołu, który oglądaliśmy w pierwszych dwóch partiach, a odpowiedzi na ich konsekwentną grę muszynianki nie znalazły aż do końca seta (17:25).



Impuls do podtrzymania tej dobrej passy już na początku czwartego seta dała precyzyjnie posłaną piłką w ostatnie metry boiska Emilia Kajzer (3:0). Początkowy animusz z biegiem seta ostudziły Kurnikowska i Carter, a gospodynie błyskawicznie doprowadziły do remisu po 10. Obie drużyny odnalazły swoje liderki w ataku, które zdobywały punkty nawet przy podwójnym bloku i wynik tego meczu wciąż pozostawał sprawą otwartą. Amerykanka wzięła na siebie ciężar zdobywania punktów w drugiej części seta i to jej akcje pozwoliły gospodyniom osiągnąć trzypunktowe prowadzenie (20:17). Trener Grabowski przywołał swoje podopieczne do siebie, ale po powrocie na parkiet te tylko „odbijały” się od bloku muszynianek. Wojnę nerwów ostatecznie wygrały siatkarki z Małopolski (25:22), zapisując na swoim koncie niezwykle cenne trzy punkty.

MVP meczu: Ivana Plchotova

Polski Cukier Muszynianka Muszyna – Budowlani Łódź SSA 3:1
(25:18, 25:23, 17:25, 25:22)

Składy zespołów:

Muszynianka: Carter (18), Różycka (12), Wojcieska (13), Radenković (2), Kurnikowska (9), Plchotova (12), Maj-Erwardt (libero) oraz Jasińska, Ciaszkiewicz-Lach (4) i Hatala
Budowlani: Polańska (9), Kajzer (5), Skrzypkowska (12), Popović (13), Sieczka (15), Sikorska (4), Courtois (libero) oraz Śliwa, Ściurka (3), Pycia (6) i Grajber (1)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki spotkań oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved