Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Należyty: Ujął nas sposób pracy Andrei Anastasiego

Piotr Należyty: Ujął nas sposób pracy Andrei Anastasiego

fot. archiwum

- Ujął nas sposób pracy Anastasiego, filozofia i to, że działa zgodnie z wizją klubu. To, w jaki sposób widzi różne tematy, powoduje, że jak na razie pracuje się nam bardzo dobrze - mówi prezes Lotosu Trefla Gdańsk Piotr Należyty.

Czy rewelacyjny start w PlusLidze każe zweryfikować cele postawione przed drużyną na początku sezonu?

Piotr Należyty:Przede wszystkim jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, jak wystartowaliśmy. Ale nasze cele się nie zmieniają – w każdym spotkaniu mamy walczyć. To w najbliższym czasie się nie zmieni, a na razie – jak widać – przynosi efekty. Lotos Trefl do każdego meczu podchodzi bardzo zmotywowany i to jest dla klubu najważniejsze. Pamiętajmy jednak, że za nami dopiero kilka kolejek. Zespół stać na wiele. Po cichu liczymy nawet, że uda się osiągnąć lepszy rezultat, niż wcześniej zakładany. Obserwując zawodników, widzę z jak wielką determinacją do tego dążą, podobnie zresztą jak sztab szkoleniowy. Najważniejsze to zachowanie spokojnej głowy. Przed nami jeszcze wiele spotkań, play-off. Na razie róbmy swoje. W spokoju.

Pan powiedział o celu jednostkowym, ale nie określił celu całościowego. A takim będzie?



Mówiąc o celach drużyny przed sezonem, jako absolutne minimum określiliśmy awans do play-off. Tak naprawdę miała to być jednak wtórna podejścia do poszczególnych spotkań. Jak już mówiłem – liczymy na odpowiednie podejście do każdego z meczów. Dzięki temu uda nam się zrealizować podstawowy cel. Nie chcemy wywierać presji na drużynie. Dlatego nie mówimy o „strefie medalowej”, bo do tego daleka droga. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Cieszymy się też z rosnącej frekwencji. Dla nas to ważne, bo jako jeden z celów wyznaczyliśmy sobie też zwiększenie zainteresowania meczami Lotosu Trefla. Za nami bardzo udany miesiąc. Przed nami z kolei dużo pracy. Będziemy kontynuować to, co tak dobrze rozpoczęliśmy.

Z drugiej strony, mając takich siatkarzy jak Mateusz Mika i Sebastian Schwarz, nie można być minimalistą i zakładać jedynie gry w play-off.

Zgodzę się z tym. Docierają do nas głosy, że zbudowaliśmy bardzo ciekawy zespół, który może zaskoczyć. Zachowujemy jednak sporą rezerwę. Chłodne głowy to podstawa. A cennych zawodników jest czternastu, każdy bardzo dużo wnosi do zespołu.

Siedem meczów, siedem zwycięstw. Chyba lepszego początku sezonu nie można sobie wymarzyć. Jest pan zaskoczony?

Nie spodziewałem, że wszystko poukłada się nam aż tak dobrze. Po prostu myśleliśmy o każdym meczu jak o pojedynczym celu. Nie chcieliśmy kalkulować. Odniosę się tutaj do maksymy trenera Anastasiego: „róbmy swoje”. Poczynając od zawodników, trenerów, administracji, a na zarządzie kończąc. Mamy określone zadania. Dla przykładu przed meczem z Olsztynem założyliśmy, że wygrana w tym spotkaniu jest bardzo ważna, bo to w końcu inauguracja. I tak krok po kroku podchodzimy do każdego meczu. Obecnie jest znakomicie, ale tych kroków jeszcze dużo przed nami.

Zatrudnienie Andrei Anastasiego okazało się strzałem w „10” nie tylko ze sportowego punktu widzenia. To także świetny ruch marketingowy, poza tym Włoch jest dobrym motywatorem, a już samo jego nazwisko przyciąga jak magnes.

Zatrudniając Anastasiego, braliśmy pod uwagę wszystkie te czynniki. To trener z nazwiskiem, o dużych osiągnięciach. Wyniki to dla nas podsumowanie pracy, nie jej początek. Ujął nas sposób pracy Anastasiego, filozofia i to, że działa zgodnie z wizją klubu. To w jaki sposób widzi różne tematy, powoduje, że jak na razie pracuje się nam bardzo dobrze. Tak samo jest z zawodnikami. Każdy z nich odpowiednio podchodzi do swoich obowiązków. Oczywiście mówię to na podstawie pracy w ostatnich miesiącach. Z oceną wszystkiego wstrzymamy się do zakończenia sezonu.

* cały wywiad Piotra Wiśniewskiego w serwisie sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved