Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Udana inauguracja rzeszowian

Liga Mistrzów: Udana inauguracja rzeszowian

fot. plusliga.pl

Siatkarze Resovii Rzeszów w swoim pierwszym meczu tegorocznej Ligi Mistrzów pokonali mistrza Czarnogóry, Budvanską Rivijerę Budva 3:0. Podopieczni Andrzeja Kowala problemy mieli jedynie w pierwszej partii spotkania, w której przegrywali już 9:16.

Od początku spotkania to gracze Budvanskiej Rivijery Budvy narzucili na boisku swój rytm gry, osiągając przewagę 4:1 i 6:2. Dzięki dobrym zagrywkom Armando Dangera i Yosleydera Cali goście zdecydowanie prowadzili 8:3 na pierwszym czasie technicznym. Gracze Resovii nie wystrzegali się błędów w zagrywce i byli mało agresywni na parkiecie. Dobry atak i zagrywka Rafała Buszka stanowiły pojedyncze, udane akcje rzeszowian. Sprytne zbicia po bloku i kolejne mocne serwisy powiększyły przewagę Budvanskiej Rivijery na drugiej przerwie technicznej do 7 punktów. Gospodarze, a szczególnie Nikołaj Penczew, mieli problemy z przyjęciem, więc na zmianę zdecydował się trener Andrzej Kowal. Na boisko wszedł Paul Lotman i jego postawa diametralnie zmieniła przebieg meczu. Skuteczne zagrywki, po których rodzące się kontry wykorzystywał Jochen Schöps, dały sygnał do ataku dla polskiej ekipy. Przewaga graczy z Budvy stopniała tylko do dwóch oczek (16:14). Rywale mieli problemy także z przyjęciem trudnej zagrywki typu float Russella Holmesa, dzięki czemu Resovia wyszła na jednopunktowe prowadzenie (18:17). Po dwóch błędach w zagrywce i ataku Jochena Schöpsa goście ponownie wysunęli się na prowadzenie (20:18), jednak i przyjezdni nie wystrzegli się pomyłek. Po ataku w aut Cali na tablicy wyników widniał remis po 22, a przejście linii środkowej przez czarnogórskiego zawodnika pozwoliło objąć prowadzenie gospodarzom. Skuteczny potrójny blok dał rzeszowianom piłkę setową, a kolejny błąd w ataku Cali zakończył seta. Pomimo problemów na początku partii Resovia zachowała zimną krew i wygrała 25:22.

Po świetnej grze w defensywie na otwarcie drugiej odsłony rzeszowianie objęli prowadzenie 4:2. Bardzo długą akcję brazylijski rozgrywający Radke zakończył zbiciem piłki w aut, przez co Resovia uzyskała przewagę 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Dobra zagrywka pociągała za sobą skuteczny blok, dzięki któremu Resovia powiększyła zaliczkę punktową (11:6). Dobrze wyprowadzane ataki ze środka Piotra Nowakowskiego utrzymywały pięciopunktową przewagę w tej części seta. Poprzez błędy rywali i swoje skuteczne wykorzystywanie akcji wicemistrzowie Polski sukcesywnie powiększali prowadzenie (19:11). W końcówce seta za Russella Holmesa wszedł Dawid Dryja, który po chwili dobrym atakiem i zagrywką zaznaczył swoją obecność. Błąd w zagrywce gości zakończył tę partię. Asseco Resovia Rzeszów zdominowała rywali i pewnie zwyciężyła do 15.

Początek trzeciej partii to liczne błędy w zagrywce obu ekip i po początkowym prowadzeniu 2:0 Resovii rozgorzała wymiana punkt za punkt. Stan ten długo się nie utrzymywał, bowiem rzeszowianie po wygraniu kontry objęli prowadzenie (7:4). Dobre uderzenia Rafała Buszka i Jochena Schöpsa pozwalały gospodarzom utrzymywać tę trzypunktową zaliczkę. As serwisowy Rafała Buszka ustalił wynik na 15:10. Rzeszowianie spokojnie prowadzili swoją grę, jednak po kilku dobrych zbiciach atakującego rywali Dangera gracze z Czarnogóry zaczęli gonić wynik i zmniejszyli przewagę do dwóch oczek (16:18). Jednak przyjezdni nie potrafili wykorzystać tej sytuacji, zaraz popełnili dwa błędy, w których główną rolę odegrała górna taśma i sami szybko uspokoili sytuację na Podpromiu. Rzeszowianie pewnie zmierzali do końcowego zwycięstwa. Skuteczne ataki ze środka dały końcowe punkty, a mocnym akcentem, bo asem serwisowym spotkanie zakończył Rafał Buszek. Resovia wygrała tego seta do 18 i pewnie całe spotkanie 3:0. Tym samym siatkarze z Podkarpacia odegrali się za porażkę u siebie odniesioną w tamtym sezonie Ligi Mistrzów z zespołem z Czarnogóry i udanie zainaugurowali te elitarne rozgrywki, w których jak sami zapowiadali, mierzą w Final Four.



Asseco Resovia Rzeszów – Budvanska Rivijera Budva 3:0
(25:22, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:
Resovia Rzeszów: Nowakowski (8), Schöps (15), Drzyzga, Buszek (15), Holmes (7), Penczew (1), Ignaczak (libero) oraz Lotman (3), Tichacek, Konarski, Dryja (1)
Budvanska Rivijera: Cacic (5), Radke (4), Krsmanović (4), Danger (17), Celic (1), Cala (5), Rasovic (libero) oraz Majdak (1), Babic, Jecmenica (1)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela gr. C Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved