Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Łaba chce wrócić do gry po kontuzji

Patryk Łaba chce wrócić do gry po kontuzji

fot. archiwum

W rozgrywkach I ligi siatkarze AGH Kraków na razie muszą sobie radzić bez najlepszego zawodnika w poprzednim sezonie, Patryka Łaby. - Liczę, że za około dwa tygodnie będę mógł już mocniej trenować - mówi zawodnik, który ma nadzieję na szybki powrót do gry.

Patryk Łaba miał pecha 13 kwietnia. Już po sezonie I ligi – najlepszym w swej karierze – podczas rozgrywek akademickich doznał urazu kolana. Badania potwierdziły, że zerwał więzadła krzyżowe i czeka go długi rozbrat z siatkówką. – W piątek wieczorem zastanawiałem się, w jakim klubie mógłbym grać. W sobotę rano doznałem kontuzji, a wieczorem trzeba było myśleć, gdzie pójść do lekarza. Wielka szkoda, bo była szansa nawet na PlusLigę, co jest moim wielkim marzeniem – mówi Łaba. Zamiast myśleć o rozwoju kariery sportowej, 23-letni Łaba musiał skupić się na leczeniu (20 maja przeszedł operację) i żmudnej rehabilitacji (w Krakowie i Gdańsku). Jak mówi, kontuzja zmieniła jego podejście do życia. – Po dobrym sezonie wiązałem bardzo duże nadzieje z siatkówką, a w jednej chwili wszystko legło w gruzach. Dlatego teraz inaczej patrzę na sport. Bardzo ważne są dla mnie studia na AGH, kończę naukę na kierunku mechanika i budowa maszyn, w tym semestrze będę bronił pracy inżynierskiej – mówi siatkarz.

Od kilku tygodni trenuje już w hali. Jak sam mówi, potrzebuje czasu, by wrócić do pełni sił i liczy, że szybko odzyska formę. Oby taką jak w poprzednim sezonie, kiedy był mocnym punktem drużyny. – Trochę już skaczę, atakuję z szóstej strefy, ale na razie nie są to dynamiczne akcje. To może 30 procent tego, co powinno być. Rwę się do skakania, lecz wiem, że nie ma co ryzykować. Liczę, że za około dwa tygodnie będę mógł już mocniej trenować – dodaje. Zastrzega jednak, że zdaje sobie sprawę, iż nie od razu wróci do gry: – Na pozycji przyjmującego mamy sześciu kandydatów do składu, ostatnio na przykład Dawid Małysza pokazał się z bardzo dobrej strony. Potrzebuję czasu, żeby wdrożyć się w taktykę, nadrobić zaległości. Liczę, że po kolejnym miesiącu, może już pod koniec grudnia, forma na tyle się ustabilizuje, że będę mógł walczyć o wyjściową szóstkę. Pod warunkiem, że kolano nie będzie dawało znać o sobie. Na szczęście wszystko jak dotąd przebiega pomyślnie. Nawet sami lekarze byli pozytywnie zdziwieni, że jest tak dobrze – mówi.

Krakowski zespół, mocno przebudowany w letniej przerwie, plasuje się w dole tabeli. A i tak na razie nie grał z faworytami ligi. – Mamy niewiele punktów, ale w poprzednim sezonie o tej porze byliśmy w gorszej sytuacji. Cel, jaki przed nami postawiono, czyli miejsce w „ósemce”, jest do osiągnięcia – zaznacza Łaba.



Więcej w Dzienniku Polskim

źródło: Dziennik Polski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved