Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Superliga M: Niespodziewana porażka Sesi-SP

Superliga M: Niespodziewana porażka Sesi-SP

fot. cbv.com.br

Rozgrywki w brazylijskiej Superlidze wystartowały wraz z końcem października. Jak zwykle w czubie tabeli znajduje się Sada Cruzeiro, która wygrała już dwa spotkania, natomiast niespodzianką jest przegrana 1:3 Sesi-SP. Ich pogromcą był beniaminek Voleisul.

Bez Raphaela i Sidao do swojego drugiego meczu ligowego przystąpili siatkarze Funvicu Taubate. Ekipa prowadzona przez Cezara Douglasa udała się do hali Volei Brasil Kirin po drugi komplet punktów. W pierwszych dwóch odsłonach niesamowita gra Loreny oraz Felipe Fontelesa pozwoliła przyjezdnym wygrać te partie i prowadzić 2:0. W tym momencie po drugiej stronie siatki przebudził się Wallace Martins, który punktował w każdym możliwym elemencie i praktycznie w pojedynkę doprowadził do tie-breaka. W decydującej odsłonie kluczowym elementem był blok Funvicu, którym siatkarze ze stanu Sao Paulo zapunktowali aż sześć razy. Liderem nowej potęgi na brazylijskich parkietach znów był popularny Lipe, który trzy razy zatrzymywał ataki rywali na siatce, a dodatkowo sam dwukrotnie trafił w „pomarańczowe”. – To był trudny i wymagający mecz. W trzeciej odsłonie rywale poprawiali zagrywkę, odwrócili losy spotkania i bardzo podbudowali się mentalnie. Udało nam się jednak wygrać i musimy się z tego cieszyć – przyznał atakujący Lorena, który został uhonorowany nagrodą VivaVolei dla najlepszego gracza spotkania.

Volei Brasil Kirin – Funvic Taubate 2:3
(22:25, 19:25, 25:19, 25:17, 19:21)

Składy zespołów:
Kirin: Wallace Martins (23), Joao Paulo Bravo (13), Luizinho (10), Joao Paulo Tavares (5), Gustavao (2), Sandrio, Alan (libero) oraz Vinicius (11), Ary Nobrega (8), Jotinha (2) i Michael (1)
Funvic: Lorena (23), Fonteles (20), Dante Amaral (14), Deivid (10), Mauricio Souza (7), Pdero (2), Felipe (libero) oraz Thiago Sens (2) i Leozao (2)




 

Niespodziewanej porażki we własnej hali doznali siatkarze Sesi-SP Sao Paulo. Występujący bez leczącego bark Murilo Endresa zawodnicy Sesi w Vila Leopoldina podejmowali Voleisul/Paqueta Esportes. Już w pierwszym, dosyć zaciętym secie widać było, że nie będzie to dla wicemistrza Brazylii łatwy pojedynek. Lucarelli i spółka wygrali 25:23, ale w kolejnych odsłonach nie było już tak kolorowo. Mnożące się błędy oraz niezbyt dobre przyjęcie gospodarzy szybko znalazło odzwierciedlenie w wyniku – przyjezdni doprowadzili do remisu i na parkiecie czuli się coraz pewniej. W secie numer trzy i cztery Marcelinho próbował ratować się grą przez środek, jednak w Voleisul w obronie cuda wyprawiał libero Rafael, a na skrzydle nie do zatrzymania był Leandrao. W końcówkach szarpnąć starał się Lucarelli, jednak jego dobra gra nie wystarczyła, by doprowadzić do tie-breaka. – Cieszymy się z wygranej. Mamy za sobą dwa bardzo trudne spotkania – w domu z Volei Brasil Kirin i na wyjeździe z Sesi-SP. Choć mamy już pierwsze zwycięstwo, to przed nami jeszcze długa droga – przyznał trener Voleisul, Paulo Roese.

Sesi-SP Sao Paulo – Voleisul/Paqueta Esportes 1:3
(25:23, 22:25, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:
Sesi-SP: Lucarelli (15), Douglas (14), Lucas Saatkamp (12), Riad (8), Theo Lopes (8), Marcelinho, Sergio Santos (libero) oraz Rafael (9), Mao (1) Aracaju, Thiaguinho i Thales
Voleisul: Leandrao (17), Japa (16), Hugo (11), Robinho (11), Satiro (5), Rafa (2), Rafael (libero) oraz Renan (2) i Mauricio


 

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odnieśli gracze Minas Tenis Clube. Ekipa z Belo Horizonte ugościła w Arenie Minas zespół UFJF i pozwoliła im zwyciężyć tylko w jednej z odsłon. W pierwszej partii gospodarze dominowali wyraźnie i zwyciężyli do 17, natomiast w drugim secie rywale postawili bardziej zacięty opór. Defensywę rywali rozmontowała jednak dwójka Escobar – Thiago dzięki więcej niż solidnej grze w ataku. Trzecia odsłona padła łupem przyjezdnych, którzy wykorzystali dobre „pięć minut” niezwykle skutecznie punktującego z lewego skrzydła Alemao. W czwartej partii UFJF walczył już tylko z Yadrianem Escobarem. Kubański eks-plażowicz zdobył aż 10 oczek atakiem i jedno blokiem, co pozwoliło Minas wygrać 26:24.

Minas Tenis Clube – UFJF 3:1
(25:17, 25:21, 23:25, 26:24)

Składy zespołów:
Minas: Escobar (26), Thiago (11), Canuto (9), Otavio (8), Petrus (6), Everaldo (2), Lucianinho (libero) oraz Flavio (3), Franco (2), Felipe (1) i Joao
UFJF: Manius (10), Sergio (5), Victor Hugo (4), Bergamo (4), Iallison (4), Rodrigo (1), Tatinho (libero) oraz Alemao (16), Tarcisio (12) i Daivisson (5)


 

Porażką zakończył się pierwszy w tym sezonie mecz drużyny Volei Canoas. Podopieczni Marcosa Mirandy we własnej hali podejmowali Ziober Maringę i nie byli stawiani w roli faworyta. Przyjezdni w pierwszych dwóch odsłonach pokazali, że fachowcy i bukmacherzy mieli rację. Bezkompromisowa gra na siatce, mocne zbicia Rivaldo, potężne zagrywki Ivana Marqueza i duża liczba błędów własnych nie pozwoliły ekipie z Canoas na podjęcie równej walki z przeciwnikami. W secie numer trzy Angela Dennisa wsparł wprowadzony na parkiet Luis Dias i dobra gra tego duetu przyniosła wygraną 25:21. W kolejnej partii przyjezdni znów wstrzelili się w zagrywce i dobrze popracowali blokiem, a w konsekwencji wygrali 25:20. – Graliśmy przeciwko bardzo niewygodnemu rywalowi. W całym przekroju spotkania widać było poprawę w ich grze, jednak nie dopuściliśmy do niespodzianki i poprawiliśmy większość błędów w czwartym secie. Wygrana pozwoliła nam zrobić krok w przód do końcowego celu – przyznał środkowy Ivan Marquez.

Volei Canoas – Ziober Maringa 1:3
(25:17, 25:22, 21:25, 25:20)

Składy zespołów:
Canoas: Dennis (14), Thiago Barth (9), Minuzzi (8), Gustavo Endres (7), Quiroga (5), Paulo Renan, Jeffe (libero) oraz Luis Dias (13), Jardel (2), Evandro (1) i Ale
Ziober: Rivaldo (15), Silmar (13), Marques (13), Renato (8), Rafael (7), Ricardo dos Santos (5), Thiago Brendle (libero) oraz Luan (2), Thiago Gelinski i Ricardo


 

Drugie zwycięstwo 3:1 zaliczyli mistrzowie kraju, Sada Cruzeiro. Tym razem podopieczni Marcelo Mendeza zagrali w Riacho z Montes Claros Volei. Niespodziewanie dobrze w mecz weszli przyjezdni, którzy za sprawą Leo Mello i Ceary wygrali 25:22. Porażka w premierowej partii rozjuszyła złotych medalistów Superligi, którzy błyskawicznie przeszli do natarcia. Potężna zagrywka Wallace’a Souzy, techniczne ataki Freda Wintersa oraz znakomita praca w bloku Edera Carbonery zaowocowała wysokimi zwycięstwami w kolejnych trzech setach. – Niezwykle miło jest zostać wybranym najlepszym zawodnikiem spotkania, bo nasz rywal nie był chłopcem do bicia. Dostając to wyróżnienie, widzę, że dobrze pracowałem na treningach i pokazałem, że warto na mnie stawiać i mogę pomóc drużynie na parkiecie. Gra w Sadzie jest wyróżnieniem, ale także czymś przyjemnym, bo wszyscy zawodnicy prezentują tutaj światowy poziom – przyznał zdobywca statuetki VivaVolei, Kanadyjczyk Fred Winters.

Sada Cruzeiro – Montes Claros Volei 3:1
(22:25, 25:17, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:
Sada: Wallace Souza (19), Winters (15), Douglas Cordeiro (11), Eder (9), Leal (9), William Arjona, Serginho (libero) oraz Lucas Salim, Kadu i Paulo Victor
Montes Claros: Leo Mello (12), Polaco (10), Ceara (10), Salsa (9), Acacio (4), Rodriguinho (1), Ezinho (libero) oraz Edinho (5), Pedrao (3), Tulio (3), Indio i Gianzinho (libero)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela Superligi mężczyzn

 

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved