Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: Mam już wyrobioną markę

Paweł Zatorski: Mam już wyrobioną markę

fot. Mateusz Siwiec

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn Koźle w końcu przełamali passę porażek, a ich "ofiarą" padł beniaminek z Będzina. - Po obu zespołach widać było, że bardzo chciały się przełamać i na tym im zależało - powiedział po meczu Paweł Zatorski.

Optymizmu próżno było szukać w wypowiedzi Tomasza Tomczyka, który liczył na lepszą postawę swojego zespołu. Siatkarze z Będzina ulegli swoim rywalom w trzech setach. – Pierwsza odsłona pokazała, że nie było to aż tak jednostronne spotkanie, jak to pokazał wynik końcowy. Mogliśmy nawiązać walkę i to robiliśmy. Wydawało się, że w następnych setach pójdziemy za ciosem i będzie podobnie. Stało się inaczej, a będzinianie mają powody do zmartwień, pozostają powiem jedyną drużyną bez punktów w tabeli PlusLigi. – Jednak kolejne partie obnażyły wszystkie nasze słabe punkty i w żadnym elemencie nie nawiązaliśmy równorzędnej walki – zauważył atakujący beniaminka siatkarskiej ekstraklasy.

Tomczyk pojawił się na boisku w drugiej odsłonie i to na nim zespół z Będzina opierał swoją grę w ataku. – Jeżeli wszystkie piłki „szły” do mnie i przegrywamy sety do 15, 16 to nie za dobrze o mnie świadczy (śmiech). Grałem akurat w dwóch odsłonach, które przegraliśmy sromotnie, dlatego moje odczucia mogą być tylko negatywne – przyznał zawodnik, krytycznie oceniając swój występ.

Z kolei Paweł Zatorski w końcu mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Nawiązał również do niedawno zakończonego mundialu, po którym m.in. do niego powędrował złoty medal mistrzostw świata. – To jest dla nas strasznie miłe , że ludzie ciągle pamiętają o tym sukcesie. Trochę się nie dziwię, bo dużo emocji pojawiło się we wrześniu, kiedy graliśmy ten turniej. Dopiero po tych rozgrywkach dotarło do nas, ile radości daliśmy Polakom. To bardzo miłe, ale musimy też stąpać twardo po ziemi, bo mamy jeszcze dużo meczów do grania – stwierdził libero biało-czerwonej reprezentacji.



Kędzierzynianie ostatnie zwycięstwo odnieśli na początku października, w pierwszej kolejce plusligowych zmagań. – Dla nas najważniejszym jest, że w końcu zdobyliśmy punkty. Po obu zespołach widać było, że bardzo chciały się przełamać i na tym im zależało. My lepiej „weszliśmy” w to spotkanie, myślę, że graliśmy też dużo spokojniej. Paweł Zatorski od początku sezonu jest bardzo pewnym punktem swojego zespołu, a rywale ZAKSY raczej nie mogą liczyć na jego pomyłkę w przyjęciu. – Jest mi bardzo miło, że zawodnicy przeciwnej drużyny we mnie mało zagrywają. To oznacza, że mimo młodego wieku, mam już wyrobioną markę i to mnie cieszy. Ja staram się robić to, co potrafię najlepiej. Pozycja libero składa się z dwóch elementów, ale ważniejszym jest jednak przyjęcie zagrywki – zakończył libero kędzierzyńskiej ekipy.

źródło: inf. własna, mksbanimex.bedzin.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved