Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Po 4 kolejkach już tylko Ajacco i Cannes bez porażki

Ligue A: Po 4 kolejkach już tylko Ajacco i Cannes bez porażki

fot. archiwum

Po 4 kolejkach już tylko dwa zespoły we francuskiej lidze pozostają bez porażki na koncie - Ajaccio oraz AS Cannes. Z kolei jedyną drużyną, która nie wygrała jeszcze żadnego meczu, pozostaje Tourcoing, bowiem Narbonne i Nantes Rezé odniosły pierwsze wygrane.

Nantes Rezé po serii trzech kolejnych porażek wreszcie udało się wygrać pierwszy mecz w tym sezonie. Na własnym parkiecie podopieczni Martina Demara pokonali 3:1 Arago de Sète. Początek meczu nie zapowiadał jednak takiego rozstrzygnięcia, bo to goście w miarę pewnie wygrali pierwszego seta. W drugim na „dzień dobry” pięciopunktową przewagę uzyskali miejscowi (8:3) i wprawdzie na drugiej przerwie technicznej dali się dogonić (16:15), ale potem odskoczyli i wygrali drugiego seta. Najbardziej dramatyczny przebieg miała trzecia odsłona meczu – przyjezdni mają czego żałować, bo przez większą część seta mieli dwu-, trzypunktowe prowadzenie, ale siatkarze Nantes doprowadzili do wyrównania i wygrali zaciętą końcówkę. Czwarta partia była już formalnością. Duży wkład w wygraną swojej drużyny miał Alexander Berger – austriacki przyjmujący nie dość, że całkiem nieźle przyjmował, to jeszcze zdobył 23 punkty, atakując ze średnią skutecznością na poziomie 61%. Dzięki tej wygranej podopieczni Martina Demara wskoczyli oczko wyżej, na dwunaste miejsce w tabeli, a ich miejsce zajęło Arago de Sète.

Nantes Rezé Métropole Volley – Arago de Sète V.B. 3:1
(22:25, 25:18, 31:29, 25:16)

GFCA kontynuuje swoją dobrą serię – siatkarze z Ajaccio wygrali czwarty mecz z kolei, tym razem pokonując 3:0 Saint Nazaire. Samo spotkanie było bardzo jednostronnym wydarzeniem, bowiem praktycznie od samego początku przebiegało pod dyktando wyspiarzy, którzy mieli kilkupunktową przewagę. Podopieczni Frédérica Ferrandeza dominowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a kolejne dobre spotkanie rozegrał Jovica Simovski, który zanotował na koncie aż 22 punkty (przy skuteczności w ataku 54%). Tym razem macedoński atakujący był osamotniony w zdobywaniu punktów, bo drugi najlepszy wynik w jego drużynie osiągnął Walentin Bratoew i było to 10 punktów przy bardzo mizernej efektywności (36%). Po drugiej stronie siatki najlepiej punktujący zawodnicy zdobyli po 11 oczek, ale zarówno Thomas Ereu, jak i Ronald Jimenez nie mogli pochwalić się dobrą skutecznością. Wygrana bez straty seta pozwoliła GFCA umocnić się na fotelu lidera, Saint Nazaire zaś spadło na 11. miejsce.



GFCA Volley-Ball – Saint Nazaire Volley-Ball Atlantique 3:0
(25:16, 25:21, 25:17)

Również AS Cannes, podobnie jak Ajaccio, pozostaje bez porażki na koncie – w sobotę podopieczni Igora Kolakovicia pokonali 3:1 Beauvais. Gospodarze przegrali wprawdzie pierwszego seta do 18, ale potem obudzili się z poobiedniej drzemki i zabrali do roboty. Efekty szybko można było zobaczyć na tablicy wyników, bo kolejne sety wygrali. Bardzo dobre zawody rozegrał Dusan Petković, który z dorobkiem 22 punktów był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania, w wygrywaniu kolejnych akcji wspierali go Ewoud Gommans (15 oczek) oraz Dejan Radic (14 oczek). W przeciwnej drużynie zdecydowanie liderem był Gert Van Walle, z dorobkiem 20 punktów na koncie. AS Cannes dzięki wygranej za trzy punkty i potknięciu paryżan wskoczyło na pozycję wicelidera. Dla siatkarzy Beauvais była to z kolei trzecia już w tym sezonie porażka i spadli na 10. miejsce.

AS Cannes Volley-Ball – Beauvais Oise Université Club 3:1
(18:25, 25:19, 25:22, 25:21)

Montpellier kontynuuje swoją dobrą passę – po porażce w pierwszej kolejce, trzy kolejne mecze podopieczni Loïca Le Marreca wygrali. Tym razem jednak w zwycięstwo musieli włożyć sporo wysiłku, bowiem Chaumont postawiło im trudne warunki i mecz rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. Gospodarze mogą być na siebie źli, bo prowadzili w spotkaniu 2:1, jednak w czwartej partii goście przebudzili się, odskoczyli na sześć punktów 11:5 i doprowadzili do tie-breaka, w którym od początku mieli przewagę 5:3, 11:7, 14:9. Co ciekawe, to miejscowi zdobyli więcej małych punktów (107 do 102), byli skuteczniejsi w ataku i na zagrywce, mieli lepsze przyjęcie i popełnili minimalnie mniej błędów, a jednak mimo to przegrali. Montpellier po czterech meczach zajmuje w tabeli dobrą piątą pozycję, Chaumont jest tuż za nim na szóstym miejscu.

Chaumont Volley-Ball 52 – Montpellier-Agglomération-Volley U.C. 2:3
(24:26, 25:19, 25:17, 21:25, 12:15)

Tourcoing po czwartej kolejce rozgrywek pozostaje jedyną drużyną we francuskiej lidze bez zwycięstwa na koncie. Podopieczni Olivera Lecata rozpoczęli mecz od wygrania pierwszej partii, chociaż popełnili w niej aż 13 błędów! Jednak począwszy od drugiego seta gospodarze znacząco poprawili skuteczność w ataku – z mizernych 30% do 63% – i utrzymali wysoką efektywność w tym elemencie do końca spotkania. Z kolei przyjezdnym zdobywanie punktów nie przychodziło już tak łatwo, zwłaszcza w trzeciej i czwartej partii mieli kłopoty, kiedy blok liończyków rozhulał się na dobre. W sumie podopieczni Silvano Prandiego skutecznie zatrzymali swoich rywali aż 12 razy, w zamian tylko 4 razy nadziewając się na blok przeciwnika. Absolutnym liderem swojej drużyny był Władimir Nikołow, który nie dość, że skończył 52% ataków, to jeszcze 4 razy zapunktował bezpośrednio z zagrywki i 3 razy blokiem, w sumie notując 26 oczek na koncie. Jego vis s vis aż taką statystyką pochwalić się nie może, owszem, zdobył 21 punktów, ale z 41 ataków skończył 20 i dorzucił punkt blokiem. Zespół z Lyonu zajmuje aktualnie ósmą lokatę w tabeli, a klasyfikację zamyka Tourcoing.

ASUL Lyon Volley – SAEMS Tourcoing Volley-Ball 3:1
(25:27, 25:22, 25:20, 25:19)

Po serii trzech wygranych, w tym jednej nad mistrzem Francji, siatkarze z Tuluzy zaznali w końcu smaku porażki. Nikt się chyba specjalnie nie spodziewał, że przegrają w trzech setach nie tylko z drużyną, która do tej pory nie wygrała jeszcze meczu, ciułając punkty z przegranych tie-breaków, ale która w dodatku wystąpiła osłabiona brakiem swojej głównej armaty i szóstkowego przyjmującego. A jednak kłopoty kadrowe Narbonne paradoksalnie pomogły zespołowi. Za kontuzjowanego Guillermo Falaskę zagrał młodziutki Jhon Wendt, który może grać zarówno na środku, jak i na ataku i wypadł przyzwoicie, zdobywając 14 punktów, w tym aż 4 blokiem. Jakimś usprawiedliwieniem dla gości może być hala, w której swoje mecze rozgrywa Narbonne. – Gra w Narbonne zawsze jest specyficzna, bowiem… sala jest specyficzna. Tak samo jak Chaumont, drużyna występuje w bardzo małej hali, gdzie kibice są bardzo blisko boiska – mówił przed meczem Cédric Enard, trener Spacer’s. Mimo porażki siatkarze z Tuluzy zajmują czwartą lokatę, zaś Narbonne udało się dzięki wygranej wskoczyć na dziewiąte miejsce.

Narbonne Volley – Spacer’s Toulouse Volley 3:0
(25:23, 25:20, 26:24)

Aktualni mistrzowie Francji nie zaczęli dobrze tego sezonu, po dwóch kolejnych porażkach z pewnością chcieli się zrehabilitować, ale w czwartej kolejce przypadł im bardzo trudny rywal, Paris Volley. Mecz był powtórką zarówno ostatniego finału ligi, jak i Superpucharu i po raz kolejny obronną ręką ze spotkania wyszli siatkarze Tours. Mauricio Paes nadal nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Davida Konecnego, ze składu wypadł także Oleg Antonov, ale dobrze spisali się Kevin Klinkenberg oraz Nicolas Hoag, zdobywcy odpowiednio 23 i 21 punktów. Po drugiej stronie siatki takim samym dorobkiem punktowym mogli pochwalić się Nikola Gjorgiev oraz Marko Bojić. – Wygraliśmy sercem. Moi zawodnicy walczyli z naprawdę bardzo dobrym zespołem. Pokazali się z dobrej strony, pokazali charakter. Było to piękne widowisko dla kibiców, którzy naprawdę dopisali – cieszył się po meczu Mauricio Paes. Jego podopieczni po tej wygranej nadal zajmują siódme miejsce, natomiast paryżanie, dla których to była pierwsza porażka w tym roku, stracili pozycję wicelidera, lądując na trzecim miejscu.

Tours Volley-Ball – Paris Volley 3:2
(25:15, 17:25, 25:18, 21:25, 15:13)

źródło: inf. własna, lnv.fr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved