Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zacięty mecz i podział punktów w Olsztynie

PlusLiga: Zacięty mecz i podział punktów w Olsztynie

fot. Izabela Kornas

W olsztyńskiej hali "Urania" kibice byli świadkami siatkarskiej wojny. Trzy sety spotkania zakończyły się wygraną jednego z zespołów minimalną różnicą punktową. Rekordowy był niewątpliwie jednak wynik 2. seta (25:7). W tie breaku lepsi byli jastrzębianie.

Spotkanie pewniej rozpoczęli jastrzębianie, przy dobrej grze środkowych (Czarnowski w bloku i Pajenk w ataku) już w początkowej fazie seta odskakując rywalom na kilka oczek (4:2). Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, sytuację swojej drużyny w ekspresowym tempie poprawił bowiem Lévi Alves Cabral. W ślady swojego kolegi poszli Adamajtis z Ogurčakiem i to miejscowi byli w lepszej sytuacji na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie ustrzegli się jednak błędów, podając „rękę” rywalom. Pomyłki popełniane w polu serwisowym nieco zaniżyły poziom widowiska, przy czym mylili się siatkarze obu ekip. Przy utrzymującej się grze na styku Michal Masny coraz częściej uaktywniał swoich środkowych, a ci nie zawodzili. W szeregi podopiecznych Roberto Piazzy wracały problemy z przyjęciem, a kolejnymi punktowymi serwisami popisywał się Piotr Hain. Podczas kolejnej regulaminowej przerwy w grze, wciąż w lepszej sytuacji byli gospodarze, prowadząc 16:13 po bloku na Krzysztofie Gierczyńskim. Akademicy nie zachowali jednak odpowiedniego poziomu koncentracji, kolejne punkty po błędach oddawał rywalom Adamajtis i pogoń za rywalem przyniosła jastrzębianom rezultaty w postaci remisu (18:18). Nie był to koniec emocji, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, po kolejnych zagraniach w ataku olsztynianie przy stanie 24:23 mieli w górze piłkę setową. Akademicy boleśnie przekonali się o tym, jak mszczą się niewykorzystane szanse, po autowym ataku Ogurčaka to jastrzębianie wygrali na przewagi 26:24.

O drugiej odsłonie meczu można powiedzieć jak o partii bez większej historii. Wyciągając wnioski z przebiegu seta premierowego, jastrzębianie rozpoczęli mocnym akcentem, po ataku Krzysztofa Gierczyńskiego. Przyjmujący jastrzębian przypomniał rywalom o sobie także punktując zagrywką, a do problemów w przyjęciu akademicy dodali autowe zagrania w ataku (3:8). Po nerwowym początku podopiecznych Krzysztofa Stelmacha wydawało się, że gorzej w tej części meczu już nie będzie… Siatkarze ze Śląska sprawiali jednak wrażenie dopiero się rozkręcających, imponująca czujność w bloku jastrzębian, o której boleśnie przekonali się najpierw Ogurčak, a następnie Łuka, zrobiła różnicę. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Roberto Piazzy prowadzili 16:6. Przy niesamowitym finiszu, zagraniach Michała Łasko, technicznych plasach Zbigniewa Bartmana i kolejnych blokach jastrzębianie spokojnie doprowadzili tę partię do końca. Bezradność akademików najlepiej pokazuje wynik seta, wygranego przez gości do 7.

Gorsze chwile podopiecznych Krzysztofa Stelmacha nie minęły tak szybko, przy mocnym początku jastrzębianie w trzecim secie prowadzili już 5:1. Na boisko wrócił Frantisek Ogurčak, Słowaka we wcześniejszej partii zastąpił Piotr Łuka. To właśnie przyjmujący AZS-u Olsztyn dał sygnał do ataku swoim kolegom, będąc w tej części spotkania najpewniejszym punktem swojej drużyny. Do skuteczności z partii premierowej wrócił także Adamajtis i akademicy przystąpili do niwelowania strat. Przy rywalizacji punkt za punkt wciąż jednak utrzymywała się trzypunktowa różnica. W szeregach jastrzębian punktowali Bartman z Łasko, po stronie AZS-u duet Ogurčak/Adamajtis. Jastrzębianie nie uniknęli pomyłek, a te bezbłędnie wykorzystywali rywale, przejmując kontrolę nad przebiegiem partii (14:13). Efektowne obrony, dające początek kolejnym kontratakom, nie raz jeszcze zmieniały sytuację na boisku, przyjezdni kolejno odzyskiwali i tracili prowadzenie (17:18, 21:22). W decydującej części seta wciąż trwała gra na styku, olsztynian nie zawiedli Ogurčak i Adamajtis, odsłonę zakończył punktowy blok AZS-u Olsztyn (27:25).



Podopieczni Krzysztofa Stelmacha wygraną w trzecim secie wyraźnie wrócili do gry. Także początek czwartek partii układał się po myśli gospodarzy. Do słowacko-polskiego duetu, na którym dotychczas spoczywał ciężar gry w ataku, dołączył Lévi Alves Cabral. Na pierwszej przerwie technicznej o krok dalej byli olsztynianie. Wraz z rozwojem partii siła ataku jastrzębian słabła, coraz lepiej radził sobie natomiast Ogurčak. Olsztynianie bezbłędnie obijali ręce blokujących rywali, odzyskując na kilkupunktowe prowadzenie (14:11). W reakcji na poczynania swoich podopiecznych Roberto Piazza poprosił o przerwę. Czas nieco pomógł jastrzębianom, którzy po atakach Bartmana i Pajenka niemal doprowadzili do remisu (14:13). As serwisowy Juraja Zat’ko pomógł akademikom po raz kolejny odzyskać przewagę. Pogoń za rywalem, zwieńczona punktowym blokiem Grzegorza Kosoka, pozwoliła brązowym medalistom z ubiegłego sezonu ponownie doprowadzić do remisu (19:19). Po raz kolejny w spotkaniu zwycięzcę miała wyłonić końcówka rozgrywana na przewagi. Tym razem jednak skuteczniejsi byli miejscowi, jastrzębianie mieli w górze kilka piłek setowych, jednak to siatkarze AZS-u wykorzystali swoją szansę. Decydujący punkt na konto swojej drużyny zapisał Frantisek Ogurčak, doprowadzając do tie-breaka.

Gra na styku rozpoczęła decydującą partię. Juraj Zat’ko coraz częściej uaktywniał swoich środkowych, na lewym skrzydle znakomicie radził sobie Cabral. W szeregach jastrzębian problemów z omijaniem bloku rywali nie mieli Bartman z Łasko (3:3). Jednak tylko początkowo, akademicy szybko znaleźli metodę na atakującego zespołu z Jastrzębia-Zdroju i to oni prowadzili 6:3. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie byli jednak bezbłędni i przy zmianie stron boiska było już 8:7. Decydujący fragment meczu to jednak popis gry jastrzębian, swoje noty poprawił jeszcze Zbigniew Bartman. Skutecznie na boisku zameldował się Mateusz Malinowski, a ponad dwugodzinną rywalizację zakończył Alen Pajenk.

MVP meczu: Krzysztof Gierczyński

AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 2:3
(24:26, 7:25, 27:25, 30:28, 11:15)

Składy zespołów:

AZS: Dobrowolski (1), Zniszczoł (4), Adamajtis (23), Hain (9), Ogurcak (21), Cabral (16), Potera (libero) oraz Szymański (1), Zajder (1), Łuka i Zatko (4)
Jastrzębski: Łasko (16), Gierczyński (17), Pajenk (13), Masny (2), Czarnowski (15), Bartman (24), Wojtaszek (libero) oraz Malinowski (2), Kosok (1) i Filippow

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved