Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Wicemistrz Polski bezlitosny dla warszawskiej młodzieży

PlusLiga: Wicemistrz Polski bezlitosny dla warszawskiej młodzieży

fot. plusliga.pl

Srogiej lekcji siatkówki udzielili młodym siatkarzom AZS-u Politechniki Warszawskiej wicemistrzowie kraju. Asseco Resovia Rzeszów w środę okazała się zdecydowanie lepsza, nie pozwalając rywalom na zagranie tego, co potrafią najlepszego.

Mecz z Resovią dla wielu siatkarzy Politechniki z pewnością nie był po prostu jeszcze jednym z wielu do rozegrania – w końcu aż czterech z nich zostało wypożyczonych z klubu z Rzeszowa i w barwach akademików może szlifować swoje umiejętności, występując w PlusLidze. Dlatego zależało im bardzo na tym, by się dobrze zaprezentować i w pierwszej części premierowej partii bardzo dobrze im to wychodziło. Po dwóch skutecznych zagrywkach Bartłomieja Mordyla warszawianie prowadzili 7:3 i po ataku Mateusza Sacharewicza schodzili na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktowym prowadzeniem. Ale rzeszowianie nie panikowali specjalnie z powodu straty kilku punktów, tylko wzięli się spokojnie do ich odrabiania. As autorstwa Jochena Schoepsa dał remis 11:11, a w chwilę później skończona kontra Marko Ivovicia wyprowadziła gości na prowadzenie 12:11. Od tego momentu przewaga podopiecznych Andrzeja Kowala systematycznie wzrastała i w efekcie Resovia wygrała pierwszego seta do 18.

W drugiej partii walka była do stanu 9:9 – miejscowym udało się odrobić dwa punkty straty i po dobrych zagraniach najpierw Jakuba Radomskiego, potem Michała Filipa wyrównać. Jednak rzeszowianie zdobyli cztery kolejne punkty z rzędu – głównie Ivović, ale swoją cegiełkę dołożyli też Schoeps oraz Perłowski, blokując Sacharewicza (13:9). O czas od razu poprosił Jakub Bednaruk, ale jego podopieczni nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się rywalowi. Po kolejnej udanej zagrywce serbskiego przyjmującego Resovia prowadziła już 20:13 i znów o przerwę poprosił trener akademików. Losów seta nie udało mu się jednak odmienić i rzeszowianie wygrali kolejną partię.

Goście otworzyli trzecią odsłonę meczu wysokim prowadzeniem, skuteczna zagrywka Jochena Schoepsa pomogła rzeszowianom wypracować wynik 5:1. Akademicy jednak nie zrażali się wysokim prowadzeniem rywala, tylko walczyli o każdą piłkę, co przyniosło efekty, bo w pewnym momencie przewaga przyjezdnych stopniała do jednego punktu (6:7). Dwa-trzy punkty przewagi Resovii utrzymywały się do drugiej przerwy technicznej, a potem przyjezdni ponownie włączyli piąty bieg. Andrzej Kowal dał pograć wszystkim swoim zawodnikom, tak więc większość z nich wchodziła w końcówkach setów, kiedy przewaga była niezagrożona. Pomimo starań warszawskiej młodzieży, było widać, że oba zespoły jednak dzieli różnica potencjału. Akademicy jeszcze w końcówce trzeciej partii powalczyli, odrobili dwa punkty straty, ale ostatecznie musieli uznać wyższość gości. Mecz zakończył skutecznym atakiem Schoeps.



MVP meczu: Fabian Drzyzga

Politechnika Warszawska – Resovia Rzeszów 0:3
(18:25, 17:25, 19:25)

Składy zespołów:

Politechnika: Radomski (6), Lipiński (2), Filip (10), Śliwka (8), Sacharewicz (2), Mordyl (6) Olenderek (libero) oraz Strzeżek, Lemański, Świrydowicz (1), Bieńkowski i Gregorowicz
Resovia: Lotman (9), Ivović (15), Schoeps (19), Drzyzga (1), Perłowski (2), Dryja (8), Ignaczak (libero) oraz Konarski, Buszek (2), Holmes (1) i N. Penczew (1)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved