Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Przełamanie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

PlusLiga: Przełamanie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

fot. Mateusz Siwiec

Targany wieloma problemami zespół z Kędzierzyna-Koźla do środy miał na koncie tylko jedno ligowe zwycięstwo. Złą serię podopieczni Sebastiana Świderskiego przełamali dopiero w meczu z MKS-em Banimexem Będzin. Wygrali pewnie, bez straty seta.

Od początku premierowej partii będzinianie pokazywali, że nie przestraszyli się swojego rywala i zamierzają walczyć o punkty w tym spotkaniu. ZAKSA natomiast chciała wymazać złe wspomnienia z poprzednich, przegranych spotkań, w związku z czym od pierwszej akcji była bardzo skoncentrowana. Dobrą dyspozycję prezentowali Jurij Gladyr i Kay van Dijk, który popisywał się wysoką skutecznością w ataku. Przez większą część seta kędzierzynianie kontrolowali przebieg sytuacji na boisku, utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie. Goście popełniali więcej błędów, co szczególnie bolesne okazało się w końcówce partii. Autowa zagrywka Miłosza Hebdy spowodowała, że gospodarze mogli cieszyć się z wygranej w pierwszej odsłonie meczu.

Drugiego seta ZAKSA rozpoczęła z większą pewnością siebie, co od razu pozwoliło jej na zbudowanie przewagi. Tak jak w poprzedniej partii na boisku wyróżniał się Dick Kooy, który nie tylko dokładał punkty atakiem, ale także zagrywką i blokiem. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera Sebastiana Świderskiego prowadzili już 8:3. Po niej ZAKSA włączyła piąty bieg i rozpoczęła swój dalszy marsz po zwycięstwo w tym secie. W tym momencie meczu wyróżniali się bez wątpienia Łukasz Wiśniewski i wspomniany już Dick Kooy, który „rozmontowywał” przyjęcie MKS-u swoimi zagrywkami. W zespole gości próbował walczyć Miłosz Hebda, ale w pojedynkę nie mógł nic wielkiego zdziałać. Doskonała postawa gospodarzy do końca seta pozwoliła im pewnie wygrać 25:15.

Podobnie jak druga, tak i trzecia partia należała do ZAKSY. Od początku kędzierzynianie narzucali swój styl gry, bardzo dobrze grali blokiem i w polu serwisowym. To spowodowało, że już na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili pięcioma punktami. Goście natomiast popełniali coraz więcej błędów, dużo ataków posyłali w aut. Do tego kędzierzynianie „nękali” ich bardzo dobrymi zagrywkami, które albo przynosiły bezpośredni punkt dla gospodarzy, albo powodowały problemy z przyjęciem będzinian. Na drugiej przerwie technicznej ZAKSA prowadziła 16:10 i pewnie zmierzała po trzy punkty. Po niej kolejne punkty dla drużyny z Kędzierzyna-Koźla zdobyli Nimir Abdel-Aziz oraz Lucas Loh, który skutecznie „przedarł” się przez blok rywala. Do końca tej partii obraz gry nie zmienił się. Seta zakończył Dominik Witczak i ZAKSA mogła w końcu cieszyć się ze zdobycia trzech punktów.



MVP meczu: Dick Kooy

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Banimex Będzin 3:0
(25:22, 25:15, 25:16)

Składy zespołów:
ZAKSA: Zagumny (1), Loh (5), Gladyr (3), Wiśniewski (6), Kooy (10), van Dijk (8), Zatorski (libero) oraz Witczak (7), Rejno (2), Kaźmierczak (1) i Abdel-Aziz (1)
MKS: Hebda (10), Sarnecki (4), Gaca (4), Oczko, Hunek (3), Żuk (5), Milczarek (libero) oraz Pawliński, Tomczyk (2), Kowalski i Warda

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved