Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: BBTS walczył, ale komplet punktów dla bydgoszczan

PlusLiga: BBTS walczył, ale komplet punktów dla bydgoszczan

fot. plusliga.pl

Po pierwszej wygranej w tym sezonie ekipa Piotra Gruszki do Bydgoszczy udała się po kolejne punkty. BBTS trafił jednak na skuteczny opór ze strony gospodarzy i to zespół Vitala Heynena zgarnął całą pulę punktową. Bielszczanom udało się ugrać tylko seta.

Szczęśliwie w pierwszych akcjach prowadzenie 2:0 wypracowali bydgoszczanie, szybko też zwiększyli je do pięciu oczek, a wszystko za sprawą kontry Marshalla i dwóch błędach w ataku przyjezdnych (7:2). Od początku gra lepiej układała się podopiecznym Vitala Heynena, a utrudniająca przyjęcie zagrywka mocno wpływała na grę. Cupković w dodatku wykorzystał kontrę, a Marshall posłał na stronę rywali asa serwisowego – to pozwoliło gospodarzom prowadzić już 13:6. Gonzalez i Kwasowski próbowali skuteczne atakować, ale to przeciwnicy byli „na fali” i przewodzili na drugim czasie technicznym 16:9 – po zbiciu serbskiego przyjmującego. W kolejnych akcjach Cupkovicia w ataku wspierali Marshall i Jarosz, a pojedynczy udany blok BBTS-u w żaden sposób nie był w stanie zagrozić miejscowym. Ostatnie akcje należały jednak do młodego Serba, który najpierw skutecznie atakował, a następnie zakończył partię punktującą zagrywką.

W drugiej partii sytuacja zmieniała się co jakiś czas, a prowadzenie zmieniało co trochę strony boiska. Po punkcie z zagrywki Cupkovicia to gospodarze przewodzili 3:2, ale skuteczny Gonzalez szybko odebrał rywalom jednopunktową nadwyżkę (6:5). Niedługo potem na czele był zespół z Bydgoszczy, a po kilkudziesięciu sekundach znowu BBTS – wszystko zmieniało się przez błędy w poczynaniach obu ekip. Niedługo po pierwszym czasie technicznym pojedynczy blok Sobali dał bielszczanom drugie oczko przewagi (10:8), ale świetna zagrywka Nowakowskiego od razu wyrównała. Wtedy kolejna akcja w bloku drużyny Piotra Gruszki zmusiła trenera Heynena do reakcji – poprosił on o czas. Przestój w szeregach bydgoszczan trwał jednak nadal i po aucie Cupkovicia oraz błędzie w przyjęciu goście przewodzili już 15:11. Sami bielszczanie pozwolili przeciwnikom zbliżyć się na dwa punkty, ale atak z przechodzącej Pilarza dał im sygnał do walki i znowu wypracowali sobie wysokie prowadzenie 20:15 – dał je as serwisowy Kwasowskiego. W końcówce błędy miejscowych tylko dodały skrzydeł gościom, którzy partię zakończyli punktem zdobytym przez Ferensa z pola zagrywki.

Początek odsłony numer trzy należał do bielszczan, którzy poszli za ciosem. W dodatku gospodarze nie mogli pozbierać się po przegranej partii i nadal popełniali sporą liczbę błędów. Po bloku na Cupkoviciu BBTS przewodził już 5:2, ale tej nadwyżki nie utrzymał. Podopieczni Vitala Heynena odpowiedzieli blokiem, a błędu nie ustrzegł się Pilarz i jeszcze przed czasem technicznym miejscowi wyrównali po 7. Od tego momentu rozpoczęła się walka punkt za punkt, a grę obu ekip przepełniały pomyłki, a po kolejnym błędzie w poczynaniach gości na czoło wysunęli się siatkarze z Bydgoszczy (15:14). Po drugiej regulaminowej przerwie miejscowi zerwali się w dodatku do walki – po kontrze Jarosza i punkcie zza dziewiątego metra Marshalla, a także skutecznym bloku gospodarze przewodzili 19:15. O czas poprosił wtedy Piotr Gruszka. Nie wpłynął tym na swój zespół, w końcówce w ekipie z Bydgoszczy nadal szalał Marshall, seta punktującą zagrywką zakończył natomiast Woicki.



Wygrana mocno podbudowała gospodarzy, którzy kolejną odsłonę rozpoczęli z bardzo wysokiego C. Spore problemy w przyjęciu, błędy BBTS-u przeplatane dobrymi atakami bydgoszczan sprawiły, że już przy stanie 5:1 pierwszą przerwę na żądanie wykorzystał trener Gruszka. W kolejnych akcjach obie drużyny nie stroniły od błędów, co obniżało poziom widowiska, przy czym nadal utrzymywało się kilkupunktowe prowadzenie drużyny z Bydgoszczy. Gospodarze grali coraz skuteczniej, a kolejne ataki zapisywali na swoim koncie Jarosz i Cupković – ta dwójka była nie do zatrzymania. Atakujący w dodatku robił „swoje” w polu zagrywki. Przewaga bydgoszczan rosła (16:10) i choć z pola zagrywki próbował jeszcze grę swojej ekipy pociągnąć Ferens, to nie był w stanie przeciwstawić się lepiej dysponowanym rywalom (18:12). W końcówce udanie spisywał się także Duff i po jego akcji w ataku oraz skutecznych blokach gospodarze przewodzili 22:15. Bydgoszczanie nie wypuścili szansy z rąk, dograli seta do końca i zakończyli cały mecz wygraną.

MVP meczu: Konstantin Cupković

Transfer Bydgoszcz – BBTS Bielsko-Biała 3:1
(25:17, 18:25, 25:17, 25:19)

Składy zespołów:
Transfer: Nowakowski (3), Marshall (13), Jarosz (16), Cupković (16), Wociki (7), Gunia (5), Nally (libero) oraz Duff (6), Waliński (3), Wiese i Wolański
BBTS: Ferens (21), Pilarz (1), Gonzalez (9), Buniak (6), Sobala (13), Kwasowski (7), Dębiec (libero) oraz Polański (3), Błoński, Neroj, Bućko i Kapelus (2)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved