Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Siatkarki też przyspieszają

Orlen Liga: Siatkarki też przyspieszają

fot. archiwum

W miniony weekend rozegrano 4. kolejkę Orlen Ligi, natomiast po raz pierwszy w tym sezonie siatkarki będą musiały zagrać dwa mecze w tygodniu. Większa część kolejnej rundy rozegrana zostanie w najbliższą środę, a w tabeli rozgrywek nadal panuje ścisk.

Na czele zestawienia Orlen Ligi jest obecnie drużyna z Bielska-Białej. BKS Aluprof w ostatniej kolejce udał się do Bydgoszczy, gdzie bez straty seta pokonał miejscowy Pałac. Choć bydgoszczanki starały się postraszyć rywalki swoją zagrywką (10 asów serwisowych w całym meczu), to bialanki skutecznie odpowiadały im dobrą grą na siatce i w ataku, czy to z pierwszej piłki, czy z kontry. Obie drużyny starały się popełniać jak najmniej błędów, ale Pałacowi przychodziło to z większą trudnością i dość łatwo miejscowe oddały pole gry swoim przeciwniczkom. Do zwycięstwa drużynę z Bielska-Białej poprowadziła Helena Horka (16 punktów). W piątej kolejce przed bialskim zespołem już nie lada wyzwanie – we własnej hali podejmie on mistrzynie Polski z Polic. Obecnie Chemik plasuje się na piątym miejscu w tabeli i ma punkt straty do BKS-u. Dwa tygodnie temu punkt policzankom urwał Trefl Sopot. Obecnie ekipa złotych medalistek jest w fazie zgrywania się najlepszych ze sobą, ale w ostatniej kolejce pokazała już, że wszystko idzie zgodnie z planem. Chemik pokonał we własnej hali liderujący wtedy dąbrowski MKS. Mistrzynie Polski wygrały w trzech szybkich setach, a najlepsza na boisku okazała się Ana Bjelica, zdobywczyni 17 punktów. Policzanki brylowały w każdym elemencie i nie dały rywalkom żadnych szans.

Przed dąbrowiankami kolejne niełatwe zadanie – na zakończenie piątej kolejki zmierzą się one z wicemistrzyniami kraju – Impelem Wrocław. W ubiegłym sezonie obie drużyny w lidze spotkały się dwukrotnie i za każdym razem lepszy okazywał się zespół z Dolnego Śląska. W tym sezonie w obu drużynach zaszło wiele zmian i przed nimi spora niewiadoma. Obecnie wrocławianki plasują się na szóstym miejscu i mocno szukają punktów. W ostatnim pojedynku dwa straciły, bowiem uległy Treflowi Sopot 2:3. Sopocianki natomiast są obecnie czwarte i są ostatnim zespołem z dziewięcioma punktami na koncie. O ich pozycji świadczy tylko gorszy bilans setów. W porównaniu jednak do dwóch pierwszych drużyn ekipa z Sopotu ma o jeden mecz rozegrany więcej, dlatego też ważne dla niej będzie najbliższe starcie z groźnym beniaminkiem Orlen Ligi – Developresem Rzeszów. Młoda drużyna z Podkarpacia dotychczas w czterech meczach wywalczyła cztery punkty, a w ostatniej kolejce sięgnęła po ich komplet, dzięki wygranej 3:0 z Legionovią – to pierwsze historyczne zwycięstwo rzeszowianek w polskiej ekstraklasie. W ekipie z południowej Polski prym wiodły Jagodzińska i Olszówka, bardzo dobrą zmianę dała też Mucha. Legionowianki miały w tym meczu swoje szanse, ale popełniły więcej błędów w ważnych momentach i pozostają tylko z jedną wygraną na koncie. O kolejną będą mogły powalczyć w starciu z Naftą Piła, która zawita do ich własnej hali. Obie drużyny sąsiadują w tabeli, obie prezentują się na podobnym poziomie i z pewnością są w stanie podzielić się punktami. Pilanki nadal pozostają bez wygranej, a pokazały już w tym sezonie, że potrafią zagrać dobrą siatkówkę. Mecz w Legionowie jest dla nich jedną z większych szans, tym bardziej że w ostatniej kolejce zdobyły pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach – urwały go Budowlanym Łódź, będąc też o krok od zwycięstwa w tym meczu. Jeśli Jamroc i Wilczyńska utrzymają dobrą dyspozycję – mogą poprowadzić cały zespół do dobrego rezultatu.

Siódme w tabeli łodzianki teraz zmierzą się z kolei z drugim beniaminkiem Orlen Ligi – KSZO Ostrowiec Św. Jak do tej pory ostrowczanki nie zapisały na swoim koncie nawet jednego punktu i wspólnie z Pałacem Bydgoszcz zamykają tabelę. Z jednym setem wygranym ekipa Dariusza Parkitnego będzie próbowała ugryźć przeciwniczki. – Czasami wkrada się w naszą grę taka niemoc i wtedy ciężko jest sklecić dobrą akcję. Cały czas siatkarki stawiają się rywalkom i próbują. Wciąż jednak czekamy na ten moment, kiedy się w końcu obudzimy. Mieliśmy kilka takich setów, w których prowadziliśmy i nie potrafiliśmy tego utrzymać – powiedział po przegranym meczu z Muszynianką szkoleniowiec KSZO. Budowlani, choć z dużymi oczekiwaniami na ten sezon, są jednym z tych zespołów, z którymi ostrowiecki zespół może powalczyć choćby o punkt.



Z zamykającym tabelę Pałacem zmierzą się natomiast siatkarki Muszynianki. Ekipa Bogdana Serwińskiego to obecny wicelider rozgrywek i z pewnością jest murowanym faworytem tego pojedynku. Dla muszynianek będzie to zapewne okazja do zgrania zespołu oraz ogrania młodych zawodniczek, które na co dzień nie dostają za wielu szans gry. Jeśli szkoleniowiec zespołu znad Popradu zdecyduje się na taki krok, będzie to szansa dla drużyny z Bydgoszczy. Czy według takiego scenariusza rozegra się to spotkanie, okaże się w środę.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela Orlen Ligi oraz zestawienie par 5. kolejki Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved