Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > M. Dzierwa: Cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi wygrać ten mecz

M. Dzierwa: Cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi wygrać ten mecz

fot. archiwum

Spotkanie I ligi pomiędzy Wartą Zawiercie a AGH AZS Kraków przysporzyło kibicom wielu emocji. Po zaciętej walce drużyny musiały podzielić się punktami. - Trochę szczęśliwie, ale udało nam się - powiedział po spotkaniu atakujący AGH, Michał Dzierwa.

Ten mecz był pełen niespodzianek. Do ostatnich piłek nie było wiadomo, kto wyjdzie z hali z tarczą.

Michał Dzierwa: – Przyjeżdżając do Zawiercia, wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz. Liczyliśmy się z tym, dlatego cieszę się, że udało nam się przełamać przeciwnika po słabszej grze w drugim i trzecim secie. Trochę szczęśliwie, ale najważniejsze, że się udało.

Momentami było gorąco w waszym zespole, zwłaszcza w trzeciej partii, którą przegraliście aż do 16. Czym był spowodowany tak słaby wynik tego seta?



– Nie wystrzegliśmy się prostych błędów, które niestety często nam się przydarzają. W rezultacie nie mogliśmy grać swojej siatkówki. Walczyliśmy punkt za punkt, potem straciliśmy cztery oczka z rzędu, których nie dało się w dalszej części partii odrobić. W ostatnim secie chłopaki mieli też trochę szczęścia, bo kiedy myśleliśmy, że piłka już jest w boisku, to oni bronili i przebijali na naszą stronę. Po długiej walce na szczęście to my zakończyliśmy to spotkanie zwycięsko.

Cały piąty set szliście łeb w łeb. A niemal każda posyłana przez Jakuba Kośka piłka trafiała do ciebie. W dużej mierze przyczyniłeś się do wygranej w tym meczu, co zaowocowało także tytułem MVP.

– Taka jest moja rola na boisku. Jestem atakującym, nie muszę być odpowiedzialny za przyjęcie, więc mam tak jakby wolną głowę i mogę się skupić tylko i wyłącznie na ataku. Cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi wygrać ten mecz.

Bardzo dobrze zaprezentowaliście się w polu zagrywki. To także przyczyniło się do wygranej?

– Na pewno tak, jeżeli jeden moment wychodzi, to jest to fajny motor napędowy, żeby kolejne elementy też wykonywać dobrze. Zagraliśmy dobrze zagrywką i to przełożyło się również na atak, także jestem bardzo zadowolony.

Do tej pory na swoim koncie mieliście tylko dwa wygrane spotkania. Ostatnie mecze z Kęczaninem i SMS-em Spała nie poszły po waszej myśli. Co dziś lepiej funkcjonowało w waszym zespole?

– To nie zależy od przeciwnika, musimy się skupić na własnej grze. Jeśli będziemy ją utrzymywać na dobrym poziomie, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym zespołem. W tych dwóch meczach, które przegraliśmy z SMS-em i Kęczaninem, nie zagraliśmy swojej siatkówki, dlatego wynik był taki, a nie inny. W tym pojedynku ta gra też momentami nie była taka, jaka powinna być, więc tym bardziej cieszymy się, że udało nam się przerwać tę złą passę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved