Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Emilia Kajzer: To jest dobra inicjatywa

Emilia Kajzer: To jest dobra inicjatywa

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki Budowlanych Łódź rozegrały swój pierwszy mecz w Młodej Lidze Kobiet, w którym uległy legionowiankom 1:3. - Ogrywamy się, mamy możliwość grania - powiedziała Emilia Kajzer, kapitan drużyny prowadzonej przez Jacka Pasińskiego.

Wracając na chwilę do Orlen Ligi… Wobec przedsezonowych zapowiedzi wasze zwycięstwo w pięciu setach w Pile zostało odebrane niemal jak porażka. Takie określenie tego meczu jest dla was chyba nieco krzywdzące…

Emilia Kajzer:Na pewno nie jest to porażka. Niestety, dziewczyny z Piły urwały nam punkt. Mimo wszystko nie możemy załamywać się po wygranym meczu, to źle na nas działa. Musimy zmobilizować się na kolejne spotkania, aby te wygrywać już za trzy punkty. W Pile grałam trzy lata, ale nie wiem, czy był to dla mnie mecz szczególny. Chciałam, aby drużyna zdobyła komplet punktów, co nam się niestety nie udało. Trzeba zapomnieć o tym, co było. Kolejny mecz gramy w Ostrowcu Świętokrzyskim, wszystko okaże się w środę, ale jedziemy tam, aby wygrać za trzy punkty.

Czy gra jednocześnie w Młodej Lidze i Orlen Lidze nie dezorganizuje treningów zawodniczkom grającym w obu tych rozgrywkach?



Dzisiaj ja i Martyna (Martyna Grajber – przyp. red.) grałyśmy pierwszy mecz w Młodej Lidze Kobiet i do tej pory opuściliśmy tylko jeden trening, dzisiejszy. Te mecze są bardzo dobre dla zawodniczek takich jak my, które mniej grają, pozwalają, by dalej się rozwijały, zdobywały więcej boiskowego doświadczenia i jak najwięcej czasu były na boisku. Jest to dobra inicjatywa. Jak już wcześniej powiedziałam, ogrywamy się, mamy możliwość grania. To jest nam właśnie w siatkarskim rozwoju teraz potrzebne.

Przychodząc do drużyny Budowlanych Łódź, liczyłaś na miejsce w pierwszej szóstce. Wydaje się jednak, że nie udało ci się zdobyć zaufania trenera Adama Grabowskiego…

Madzia (Magdalena Śliwa – przyp.red.) gra już tutaj kolejny sezon, a ja dopiero kilka miesięcy. Dlatego wiadomo, że trener będzie miał do niej większe zaufanie niż do mnie. Po pierwsze jestem młodsza, mniej ograna, po drugie, jestem nową zawodniczką w tym zespole.

Wiele piłek wystawiałaś dzisiaj do Martyny Grajber. Dzięki grze w Orlen Lidze to z nią właśnie rozumiesz się najlepiej?

Tak, bo przebywamy ze sobą dłużej. Z całym zespołem grającym w Młodej Lidze nie trenujemy ze sobą zbyt wiele, po prostu gramy. Dlatego kiedy w dzisiejszym meczu pojawiły się jakieś trudniejsze sytuacje, to zazwyczaj piłkę dostawała Martyna.

W pewnym momencie z boiska ze względu na kontuzję zeszła Joanna Pacak. Czy to wpłynęło na waszą grę i czym zaskoczyły was rywalki?

Na pewno miało to jakiś wpływ na przebieg meczu. Zaczęłyśmy trochę myśleć o Joasi, zastanawiać się, czy coś jest nie tak. Myślę, że legionowianki zaskoczyły nas zagrywką. Również dobrze atakowały, a my tych ich akcji nie potrafiłyśmy obronić. Ten mecz „falował”, był bardzo nierówny. Raz my rozgrywałyśmy dobre akcje, raz one.

W Młodej Lidze Kobiet również wynik jest priorytetem?

Oczywiście, chcemy wygrywać. Dzisiaj niestety się nie udało. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej i z Developresem uda nam się wygrać. To był dopiero nasz pierwszy mecz. Co do sytuacji sprzed tygodnia powiem tak… po prostu trenerzy się nie dogadali, ale to spotkanie odbędzie się 12 listopada.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved