Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wioletta Szkudlarek: Będę robiła wszystko, aby pomóc

Wioletta Szkudlarek: Będę robiła wszystko, aby pomóc

fot. archiwum

Wioletta Szkudlarek po sezonie spędzonym w lidze belgijskiej wróciła do Polski, aby wspomóc pierwszoligowy klub z Mysłowic. - Będę robiła wszystko, aby pomóc dziewczynom i ułatwić im grę - mówi doświadczona środkowa Silesii Volley Mysłowice.

Pierwsze mecze nie były dla zespołu z Mysłowic udane. Jakie wnioski można wyciągnąć z tych porażek?

Wioletta Szkudlarek: – Nasz zespół jest złożony z bardzo młodych zawodniczek. Wystarczy, że nasze przeciwniczki nałożą na nas nieco większą presję i wtedy się „łamiemy”. Nie możemy odbudować tej gry, którą prezentowałyśmy wcześniej. Myślę, że przed nami jeszcze wiele pracy i te mecze rozgrywane teraz są pewnego rodzaju frycowym i mam nadzieję, że to później zaprocentuje.

Czyli twoją rolą będzie wniesienie do tej drużyny tego niezwykle cennego doświadczenia?



– Ja będę robiła wszystko, aby dziewczynom pomóc i ułatwić im grę. Myślę, że jest to z mojej strony kwestia dojścia do jak najwyższej formy. Na szczęście miałam możliwość, dzięki uprzejmości trenera Adama Grabowskiego, trenowania wraz z zespołem Budowlanych Łódź. Nie były to jednak ćwiczenia w pełnym wymiarze. Dlatego potrzebuję jeszcze trochę czasu, aby w stu procentach wrócić do swojej najlepszej dyspozycji.

Ostatni sezon spędziłaś w belgijskim VC Oudegem. Podobnie jak większość polskich siatkarek po roku zdecydowałaś się jednak wrócić do kraju…

– Tak się złożyło, że w zespole z Belgii wcześniej grała Ewa Piątkowska, która zrezygnowała z gry ze względu na urlop macierzyński. Zapytała mnie osobiście o to, czy mogę ją zastąpić na ten sezon, dlatego była to dla mnie jednoroczna przygoda. Jak mi się grało? Myślę, że był to dla mnie bardzo udany sezon, ponieważ miałyśmy bardzo fajny zespół, mieszankę doświadczenia z młodością. Grałyśmy też w europejskich pucharach, gdzie trafiłyśmy na Impel Wrocław, czyli mój były klub. Uważam, że miało to dla mnie same plusy.

Co skłoniło cię do wybrania oferty Silesii Volley Mysłowice?

– Trener Sebastian Michalak zadzwonił do mnie i poprosił o pomoc. Pojawiła się taka sytuacja, że akurat kontuzji nabawiła się jedna środkowa, był problem ze znalezieniem drugiej. To było głównym powodem mojej decyzji.

O co będziecie walczyć w I lidze, z jakim nastawieniem podchodzicie do rozgrywek zaplecza Orlen Ligi?

– Podstawowym celem postawionym przed zespołem jest ogrywanie się i spokojne utrzymanie w lidze. Mamy robić swoje, uczyć się wzajemnie i zbudować drużynę, która w kolejnych latach będzie walczyła o wyższe cele niż tylko pozostanie w lidze.

W takim razie czas będzie działał na waszą korzyść?

– Myślę, że na pewno. Są to młode dziewczyny, które muszą się zgrać, nauczyć się w trakcie meczu opanowywać emocje i grać to, co potrafią najlepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved